Kryptooskarżenia. Kolejne zatrzymania w sprawie Zondacrypto i polityczna awantura. -- Krypto-oskarżenia, kolejne zatrzymania w sprawie Zondacrypto Podważanie sojuszu. Szokujące słowa Mariusza Błaszczaka negujące artykuł 5 NATO. i polityczna awantura. -- Podważanie sojuszu szokujące słowa Mariusza Błaszczaka, Siła charakteru. Okaleczony w dramatycznym wypadku Dominik negujące artykuł 5 NATO. Siła charakteru okaleczony wrócił do szkolnej ławki. w dramatycznym wypadku Dominik wrócił do szkolnej ławki. Joanna Dunikowska-Paź. Zapraszam. Trzy kolejne osoby zatrzymane w sprawie Zondacrypto -- Joanna Dunikowska-Paź, dobry wieczór. Zapraszam na 19:30. jeszcze dziś mają usłyszeć zarzuty. Trzy kolejne osoby zatrzymane w sprawie Zondacrypto jeszcze To nie są osoby z pierwszych stron gazeta, ale mają cenną wiedzę - słyszymy od prokuratora generalnego. dziś mają usłyszeć zarzuty. To nie są osoby z pierwszych A w Sejmie słychać było wzajemne oskarżenia. stron gazet, ale mają cenną wiedzę. Słyszymy od prokuratora "To afera Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego" generalnego. - grzmiał z mównicy Janusz Kowalski. I to akurat może zaskakiwać, -- A w Sejmie słychać dziś było wzajemne oskarżenia. To afera bo poseł dotychczas słynął raczej z obrony rynku kryptowalut. Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego, grzmiał z mównicy Janusz Kowalski. I to akurat może zaskakiwać, bo poseł dotychczas "Prokurator się zbliża" - odpowiadał marszałek Czarzasty. słynął raczej z obrony rynku kryptowalut. Prokurator się Ponowne głosowanie nad odrzuceniem weta prezydenta Nawrockiego - w piątek. zbliża, odpowiadał marszałek Czarzasty, a ponowne głosowanie Centrum Olimpijskie w Warszawie, nad odrzuceniem weta prezydenta Nawrockiego w piątek. siedziba Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Daniel Chaliński. Na polecenie prokuratury wkroczyli tu funkcjonariusze policji. -- Centrum Olimpijskie w Warszawie, siedziba Polskiego Podobnie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Komitetu Olimpijskiego. Na polecenie prokuratury wkroczyli Prokuratura poszukuje różnych dowodów, zabezpiecza dokumentacje. tu funkcjonariusze policji. Podobnie do urzędu ochrony konkurencji i konsumentów. I zatrzymuje kolejne 3 osoby. -- Prokuratura poszukuje różnych dowodów, zabezpiecza dokumentację. Podczas zatrzymania, jak informował minister, -- CBA zatrzymało kolejne trzy osoby. Podczas zatrzymania, zabezpieczono zegarki, gotówkę i luksusowe auta. jak informował minister, zabezpieczono zegarki, gotówkę Nie są to osoby z pierwszych stron gazet, i luksusowe auta. ale zdaniem prokuratury mają kluczowe informacje i dowody na temat całej tej afery. Wśród nich, jak wiadomo nieoficjalnie, -- Nie są to tak zwane osoby z pierwszych stron gazet, ale zdaniem prokuratury mają kluczowe informacje i dowody ma być żona szefa PKOl Radosława Piesiewicza, na temat całej tej afery. giełdowy inwestor Rafał Zaorski -- Wśród nich, jak wiadomo nieoficjalnie, ma być żona szefa i żona Mariana W., pseudonim Maniek, PKO, Radosława Piesiewicza, giełdowy inwestor Rafał Zaorski związanego z zaginięciem Sylwestra Suszka, i żona Mariana W., pseudonim Maniek, związanego z zaginięciem byłego prezesa BitBay. Sylwestra Suszka, byłego prezesa Bitbay, firmy, którą nazwano Firmy, którą nazwano później Zondacrypto. później Zondacrypto. Giełdy, na której Polacy stracili co Giełdy, na której Polacy stracili co najmniej 350 mln zł. najmniej 350 milionów złotych. My was rozliczymy. Dlaczego nie ostrzegliście Polaków? -- My was rozliczymy. Dlaczego nie ostrzegliście Polaków? Grzmi dziś Przemysław Czarnek, zapominając, że dokładnie w tym samym miejscu w grudniu ubiegłego roku... -- Grzmi dziś Przemysław Czarnek, zapominając, że dokładnie w tym Premier ostrzegał przed nieuregulowanym rynkiem kryptowalut. miejscu w grudniu ubiegłego roku... -- W imię bezpieczeństwa państwa. Dlatego oni są tacy nerwowi. Twierdzi adwokat Przemysława Krala. -- Premier ostrzegał przed nieuregulowanym rynkiem Były szef Zondacrypto poszedł na współpracę kryptowalut. i - jak słyszymy - zaczął sypać. To będzie najciekawsza zabawa, jak się okaże, -- Dlatego oni są tacy nerwowi, prawda? -- Twierdzi adwokat Przemysława Krala, były szef Zondacrypto. że politycy PiS-u trzymali swoje pieniądze Poszedł na współpracę i, jak słyszymy, zaczął sypać. nieujawniane w oświadczeniach majątkowych w kryptowalutach. -- Co będzie najciekawsze? Najciekawsza zabawa? Jak się okaże, że politycy PiS-u trzymali swoje pieniądze, Dlatego też w ławach opozycji ma być gorąca atmosfera. nieujawniane na oświadczeniach majątkowych, w kryptowalutach. I być może stąd też ta obrona przez atak. -- Dlatego też w ławach opozycji ma być gorąca atmosfera i być Afera Zondacrypto jest aferą Donalda Tuska. może stąd też ta obrona. -- Przez atak. Afera Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego. -- Afera Zondacrypto, która jest aferą Donalda Tuska. Ale żaden z posłów koalicji rządzącej nie latał na Ibizę, -- Afera dokładnie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego. by spotkać się z szefem Zondacrypto. -- Ale żaden z posłów koalicji rządzącej nie latał na Ibizę, Spotkał się z nim poseł PiS Michał Moskal. Mam wrażenie, że prokurator się zbliża. by spotkać się z szefem Zondacrypto. Spotkał się z nim poseł PiS. -- Michał Moskal. Fundacja Zbigniewa Ziobry -- Mam takie wrażenie, że prokurator się zbliża. od Przemysława Krala otrzymała 450 tys. zł, -- Fundacja Zbigniewa Ziobro, od Przemysława Krala, otrzymała Fundacja Przemysława Wiplera - 300 tys. To jest płatna protekcja, korupcja, 450 tysięcy złotych. Fundacja Przemysława Wiplera, 300. wysługiwanie się interesami obcych firm w polskim Sejmie. -- To jest płatna protekcja? Korupcja? To jest wysługiwanie Jaki to jest patriotyzm. To jest to mówienie o wielkiej Polsce, się interesami obcych firm w polskim Sejmie? Jaki to jest o której słyszę czasami od posłów Konfederacji. patriotyzm? To jest to mówienie o wielkiej Polsce, o której Gdzie jest ta wielka Polska? Za pieniądze Zondacrypto? słyszę czasami od posłów Konfederacji? Gdzie jest ta wielka W piątek przed opozycją test. Sejm ponownie spróbuje odrzucić weto prezydenta Polska? Za pieniądze Zondycrypto? -- W piątek przed opozycją test. Sejm ponownie spróbuje odrzucić w sprawie kryptowalut. Stąd ten apel premiera do Karola Nawrockiego. weto prezydenta w sprawie kryptowalut. Stąd ten apel Proszę dać znać wszystkim, którzy do tej pory blokowali tę ustawę, premiera. Do Karola Nawrockiego. -- Proszę dać natychmiast znać, wszystkim, którzy do tej pory że zmienił pan zdanie, panie prezydencie, bo być może pan nie przewidział ponurych konsekwencji tego weta. blokowali tę ustawę, że zmienił pan zdanie, panie prezydencie, To choćby działania Rosji, bo być może pan nie przewidział ponurych konsekwencji tego weta. która werbuje i płaci sabotażystom właśnie w kryptowalutach. -- To choćby działania Rosji, która werbuje i płaci sabotażystom Prezydent ustawę regulującą obrót kryptowalutami wetował trzykrotnie. właśnie w kryptowalutach. Przypomnijmy, że prezydent ustawę Mimo że prawie każdy kolejny tydzień przynosił nowe informacje o aferze. regulującą obrót kryptowalutami wetował trzykrotnie, mimo Od morderstwa do prezydenckiego weta, że prawie każdy kolejny tydzień przynosił nowe informacje bo wszystko w tej opowieści można zamieścić. o aferze. A w tle pieniądze, wielka polityka i te media, -- Od morderstwa do prezydenckiego weta. Bo wszystko w tej opowieści które, jak część polityków prawicy usiłuje wmówić, tak naprawdę można zamieścić. że może i były za, ale głównie przeciw kryptowalutom. -- A w tle pieniądze, wielka polityka i te media, które, Zondacrypto to nie tylko historia o kryptowalutach. jak część polityków prawicy, usiłują wmówić, że może i były za, To pytanie o polityczne wpływy, powiązania ale głównie przeciw kryptowalutom. -- Zondacrypto to nie tylko historia o kryptowalutach. To i odpowiedzialność ludzi związanych z PiS. pytanie o polityczne wpływy, powiązania i odpowiedzialność Dopóki nie padną na nie jasne odpowiedzi, mamy prawo pytać, kto na tym zyskał, ludzi związanych z PiS. I dopóki nie padną na nie jasne odpowiedzi, kto o tym wiedział i kto za to odpowie. mamy prawo pytać: kto na tym zyskał, kto o tym wiedział i kto za to odpowie. -- Daniel Chaliński, 19:30. Czy polscy żołnierze powinni pomóc krajom bałtyckim, gdyby te zostały zaatakowane? Na tak zadane pytanie były minister obrony Mariusz Błaszczak -- Czy polscy żołnierze powinni pomóc krajom bałtyckim, gdyby odpowiada, że "powinni bronić Polski". te zostały zaatakowane? Na tak zadane pytanie były minister Wzajemna obrona to fundament NATO wyrażony w artykule 5 traktatu, obrony Mariusz Błaszczak odpowiada, że powinni bronić dlatego rządzący pytają, Polski. czy polityk podważa sens istnienia Sojuszu. A to wszystko w czasie, gdy odporność tego sojuszu Wzajemna obrona to fundament NATO, wyrażony w artykule 5 traktatu. Rosja wystawia na próbę jak nigdy dotąd. Dlatego rządzący pytają, czy polityk podważa sens istnienia To już pewne. sojuszu. A to wszystko w czasie, gdy odporność tego sojuszu Rosja Niedzielny pożar w tej fabryce dronów w Skarżysku-Kamiennej wystawia na próby jak nigdy dotąd. Arkadiusz Pogłud. nie był dziełem przypadku. -- To już pewne. Niedzielny pożar w tej fabryce dronów. Nie ma wątpliwości, że doszło do celowego podpalenia, W Skarżysku-Kamiennej nie był dziełem przypadku. czyli do aktu sabotażu. -- Nie ma żadnych wątpliwości, że doszło do celowego podpalenia, W ten sam weekend ogień pojawił się w lubelskiej fabryce części do samolotów. czyli do aktu sabotażu. Tu dowodów na sabotaż na razie nie ma. Są jednak podejrzenia. -- W ten sam weekend ogień pojawił się w lubelskiej fabryce części Wszystko na to wskazuje, do samolotów. Tu dowodów na sabotaż na razie nie ma. Są że ostatnie podpalenia były autorstwa Kremla, jednak podejrzenia. czyli inspirowane przez rosyjskie służby specjalne. -- Wszystko na to wskazuje, że ostatnie podpalenia były Rosja używa kryptowalut jako głównego, autorstwa Kremla, czyli przez wszczynane, czy inspirowane prawie że jedynego mechanizmu finansowania tego typu przedsięwzięć. przez rosyjskie służby specjalne. -- Rosja korzysta z kryptowalut jako głównego prawie że jedynego A rosyjskich aktów dywersji w Polsce przybywa. mechanizmu finansowania tego typu przedsięwzięć. Moskwa za cel brała już centra handlowe -- A rosyjskich aktów dywersji w Polsce przybywa. Moskwa za cel czy szlaki kolejowe, żeby spowodować chaos i wzbudzić strach. brała już centra handlowe czy szlaki kolejowe, żeby spowodować Uderzenie w firmy związane z branżą zbrojeniową to kolejny krok. chaos i wzbudzić strach. Uderzenie w firmy związane Na pewno te działania będą nasilane. z branżą zbrojeniową to kolejny krok. Pamiętajmy, że to strona agresywna zawsze ma pewną przewagę inicjatywy. -- Na pewno te działania będą nasilane pamiętajmy, że to strona I wykorzystuje ją też do aktów dywersji, agresywna zawsze ma pewną przewagę inicjatywy. m.in. w krajach bałtyckich. Stąd pytania o ewentualną pomoc ze strony sojuszników -- I wykorzystuje ją też do aktów dywersji, m.in. w krajach w razie rosyjskiej agresji wojskowej. bałtyckich. Stąd pytania o ewentualną pomoc ze strony W tym wsparcie polskiej armii. Jeśli Rosjanie zaatakują Estonię, Łotwę bądź Litwę, sojuszników w razie rosyjskiej agresji wojskowej, w tym wsparcie polskiej armii. czy polscy żołnierze powinni im pójść z odsieczą? Polscy żołnierze powinni bronić Polski. -- Jeśli Rosjanie zaatakują Estonię, Łotwę bądź Litwę, czy polscy żołnierze powinni im pójść z odsieczą? Ta odpowiedź byłego ministra obrony wywołała polityczną burzę. -- Polscy żołnierze powinni bronić Polski. Bo Polska, Litwa, Łotwa i Estonia należą do NATO. -- Ta odpowiedź byłego ministra obrony wywołała polityczną burzę, bo Polska, Litwa, Łotwa i Estonia należą do NATO. Zgodnie Wypowiedź pana ministra Błaszczaka w sprawie artykułu 5 jest jedną z najgłupszych wypowiedzi polskich polityków w ciągu ostatnich 30 lat. Niezrozumiałych wypowiedzi i czynów Mariusza Błaszczaka było więcej - dodają rządzący. I przypominają to. Dokument, który został zatwierdzony. Ujawnienie tajnego planu obronnego Polski oraz nagły zwrot w sprawie programu SAFE. Der SAFE, które jest narzędziem politycznym. Mariusz Błaszczak ze zwolennika stał się przeciwnikiem unijnej pożyczki na dozbrajanie kraju. Taki człowiek nigdy nie powinien był być ministrem obrony narodowej. A Sojusz Północnoatlantycki i jego żelazne reguły trzeba pielęgnować, a nie podważać - oceniają eksperci. Każdy sobie rzepkę skrobie, każdy siebie zbroi, każdy siebie broni. Takich krajów nie ma samowystarczalnych. Artykuł 5 jest główną ideą obronną Sojuszu, ideą solidarności: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Na razie artykuł 5 NATO uruchomiono raz - 25 lat temu po atakach na World Trade Center. A temat rosyjskich działań dywersyjnych i sabotażowych w ostatnich godzinach jest numerem 1 na europejskiej agendzie także za sprawą incydentu w Lipsku, o który Niemcy oskarżyli Rosję. I to pierwsze tak jasne wskazanie Berlina na odpowiedzialność Moskwy. A skoro Europa kolejny raz staje się celem, Niemcy w tle gorącego wewnętrznego sporu chcą zdecydowanej sojuszniczej reakcji. To Rosja. Po raz pierwszy niemiecki rząd mówi o tym tak otwarcie i jednoznacznie. Rosja doprowadziła do eskalacji. I Rosja przeprowadziła ten atak hybrydowy. Teraz Rosja musi liczyć się z konsekwencjami. Te Berlin chce wyciągać wspólnie z europejskimi partnerami. W Irlandii na spotkaniu szefów unijnej dyplomacji Niemcy usłyszały jasne deklaracje wsparcia. Nasz sojusznik, Niemcy, został zaatakowany w ramach serii aktów terroryzmu państwowego. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Polska wraz z innymi sojusznikami zrobi wszystko, co konieczne, aby wesprzeć każdego sojusznika, który zostanie zaatakowany. Nie będziemy odwracać wzroku. Wprowadzimy też kolejne sankcje, bo czyn o tej wadze nie może pozostać bez konsekwencji. Na unijnym stole są już restrykcje wobec około 1600 osób i podmiotów powiązanych z rosyjskim kompleksem wojskowym oraz kolejnych statków rosyjskiej floty cieni. Wrócił też temat wykorzystania zamrożonych w Europie rosyjskich aktywów. Chodzi o ponad 200 mld euro. Gdy unijni politycy dyskutowali o odpowiedzi, niemieccy śledczy ujawnili nowe szczegóły rosyjskiej operacji sabotażowej. Niemieckie służby zidentyfikowały dwóch podejrzanych w sprawie próby zamachu z użyciem dronów na tym lotnisku. Jednego zdradziło DNA. To Rosjanin pochodzący z Białorusi. Wcześniej notowany w państwach bałtyckich. Drugi - obywatel Łotwy rosyjskiego pochodzenia - miał odpowiadać za logistykę operacji. Cel był jasny: zastraszyć państwa Zachodu i podnieść polityczną cenę wspierania Kijowa. Jeśli Rosja sądzi, że to zagrożenie nas podzieli lub że zniechęci nas do wspierania Ukrainy, to jest w błędzie. Nasza jedność jest niezachwiana. Nasze poparcie dla Ukrainy jest jednoznaczne. Władimir Putin oskarżenia odrzucił. Stwierdzi, że Berlin sfabrykował dowody i wykorzystuje sprawę Lipska do własnych celów politycznych. Uważam, że to kolejny błąd, rażący błąd. Niemcy badają dwa kolejne przypadki sabotażu. Wczoraj w ciągu kilku godzin zaatakowano infrastrukturę energetyczną w Brandenburgii i pod Kolonią. Na razie nie wiadomo, kto za nimi stoi. Jest to część szerszego schematu coraz bardziej niebezpiecznych incydentów. Europejczycy stają przed trudną prawdą, że to jest nowa norma. I muszą nauczyć się na nie nie tylko reagować, ale też im zapobiegać. W przyszłym roku Polska otrzyma 400 mln euro z funduszu na dozbrajanie Ukrainy jako zwrot za przekazaną sąsiadom broń - informuje wiceminister obrony Paweł Zalewski. Ministra Magdalena Sobkowiak-Czarnecka z tego samego resortu na antenie TVP Info mówi, że należy procedować ustawę "SAFE 0%" w wersji zaproponowanej przez PSL, by powiedzieć "sprawdzam" prezydentowi, który tak chciał dozbrajać armię. Albo pan jest wprowadzony w błąd, albo pan kłamie. Tak marszałek Sejmu odpowiada na te słowa prezydenta. Kto naprawdę blokuje dobre ustawy? który zarzucił blokowanie ponad 20 jego projektów ustaw. Wyjmijcie te projekty z sejmowej zamrażarki. Na 23 projekty 4 rozpatrzono, 10 jest w sejmowych pracach, dwa w konsultacjach, jeden był bezprzedmiotowy, trzy podobne zgłosił rząd. Nad trzema Sejm nie zamierza pracować. Trzy takie buble prawne. To jest tzw. słynna zamrażarka albo weto marszałkowskie, ja to tak nazywam. Wśród nich jest ten słynny projekt ogłaszany z prezesem NBP. Polski SAFE 0%. Przedstawiany był jako alternatywa dla zawetowanego przez Karola Nawrockiego unijnego SAFE. Kasa na zbrojenia miała iść z zysku NBP. Sęk w tym, że zysku nie ma. To jest SAFE 0 zł. NBP od 4 lat notuje straty. Łącznie to blisko 87 mld zł. Projekt jest niezgodny z konstytucją, o czym pan dobrze wie, bo był pan informowany o tym, oraz jest negatywna opinia Europejskiego Banku Centralnego. Nie będziemy procedować tego projektu. Apeluje do niego, żeby pozostawił Sejmowi decyzję i rozstrzygnięcie, czy te projekty są dobre, czy niedobre, wadliwe, czy niewadliwe. A jak będzie projekt PSL SAFE 0%, to poprzecie go czy nie? Nie wiem. Poczytam, zobaczę. Wiceministra obrony proponuje, by Sejm zajął się projektem SAFE 0 autorstwa PSL z marca. Tylko po to, by pokazać, że "z pustego i Salomon nie naleje". Jestem w tej grupie w rządzie, która uważa, że prezydentowi trzeba w końcu powiedzieć "sprawdzam". Im więcej prezes Glapiński na ten temat mówił, tym bardziej wychodziło, że niestety, ale w tym wiaderku nic nie ma. Wiemy, że ten król jest nagi. Ja nie mam ochoty głosować za czymś, co jest niespójne, nielogiczne i nieskładne finansowo. Pewne pieniądze to 400 mln euro, czyli ponad 1 mld 700 mln zł, zwrotu dla Polski za broń przekazaną Ukrainie. Decyzja zapadła na nieformalnym szczycie ministrów obrony w irlandzkim Wicklow. Duży zastrzyk gotówki dla polskich sił zbrojnych w przyszłym roku oraz duże możliwości współpracy z Ukrainą w zakresie szkolenia ukraińskich sił zbrojnych. Bo Unia przedłuża o 2 lata program szkoleń ukraińskich żołnierzy, głównie na polskich poligonach. 900 mln euro na ten cel w największej mierze wydawane w Polsce. Pieniądze dla Polski za pomoc Ukrainie do tej pory blokowały orbanowskie Węgry. Ale wiosną zmieniła się władza w Budapeszcie. Już wiadomo, na co MON je wyda. Kwestia logistyki, infrastruktury wojskowej, kwestia zabezpieczenia bytu indywidualnego żołnierzy. Mimo weta środki na zbrojenia płyną też z unijnego SAFE. Zatrudnienie w samej Grupie Zbrojeniowej wzrosło o prawie 1500 osób. Przez 3 miesiące. Przykładowo produkująca Kraby i Borsuki Huta Stalowa Wola od czerwca zatrudniła 150 nowych pracowników. "Oczy wojny" w Ukrainie to przede wszystkim oczy polskich fotoreporterów, którzy właśnie tak zatytułowali swoją wystawę. To Polacy są najliczniejszą grupą dziennikarzy relacjonujących rosyjską napaść. Codziennie ryzykują życie, by pokazać prawdziwe oblicze wojny, demaskować dezinformacje i manipulacje Moskwy. Prace polskich fotoreporterów zostały dziś wystawione w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Zdjęcia polskich fotoreporterów pokazują ogrom cierpienia ofiar i barbarzyństwo rosyjskiego agresora. To dzięki ich fotografiom ukazującym się na okładkach światowej prasy od 4 lat dowiadujemy się o torturach, gwałtach, równaniu z ziemią szkół i porywaniu dzieci. Za dokumentowanie rosyjskich zbrodni polscy fotoreporterzy nierzadko płacą wysoką cenę. Ta wystawa pokazuje momenty, gdzie dziennikarze ryzykują życie. Wojtek był w restauracji na którą spadły rosyjskie bomby. Zginęło wielu ludzi, on wygrzebał się i zaczął robić zdjęcia. I zrobił przejmujące zdjęcie kelnerki, która podawała pizzę kilka minut wcześniej, a teraz leży w gruzach. To jest świadectwo, które dziennikarze zbierają. Temu nie da się zaprzeczyć. A coraz więcej ludzi powątpiewa w Europie. To bardzo ważne, by nieustannie przypominać o tym, co dziś wciąż tam się dzieje, jak bardzo ważna jest ochrona dziennikarzy, którzy ryzykują swoje życie, by pokazywać prawdę. Zwłaszcza dziś, gdy fałsz i manipulacje to najczęściej używane przez Kreml narzędzia wojny hybrydowej. Dlatego w europarlamencie polscy dziennikarze apelowali o większe wsparcie w walce z rosyjskimi fake newsami. Komisja Europejska ma uwzględnić w nowym unijnym budżecie dodatkowe środki na wsparcie niezależnego, w tym wojennego dziennikarstwa i zwalczanie dezinformacji w Europie. Oglądają Państwo "19:30" w środę, w którą mamy dla Państwa jeszcze m.in. takie tematy. Siła determinacji. To była bardzo trudna droga, bardzo wiele cierpienia. I powrót do szkolnej ławki po koszmarnym wypadku. Długo wyczekiwany moment powrotu do szkoły. To jest wrócenie do nowej rzeczywistości, ale jednak w nowy sposób. Kolejna eksmisja na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu. Zgromadzony na miejscu tłum próbował zablokować działania komornika. Doszło do przepychanek z policją. Protestujących usunięto z osiedla siłą. Z jednej strony - zastępy policji. Z drugiej - tłum protestujących, który przez kilka godzin nie pozwalał na eksmisję mieszkanki Osiedla Maltańskiego. Będziemy bronić tej posesji. Będziemy bronić każdej posesji, która tutaj jest. Wszystkimi dostępnymi środkami. Była blokada drogi, a domu pani Sandry broniło kilkadziesiąt osób. Mieszkam tutaj 51 lat. Mnie też może to czekać. Ja mam syna niepełnosprawnego. Gdzie my mamy iść? Osoby postronne proszę o usunięcie się. Po 2 godzinach policji i komornikowi udało dostać się do budynku. Nie obyło się bez rękoczynów. Na miejsce wezwano karetkę. Oni są niebezpieczni. Niech pan coś z nimi zrobi. Policja wyniosła część osób, które zabarykadowały się w domu. Wylegitymowano ponad 60 osób, mieszkańców, ale także anarchistów. Będą wobec tych osób skierowane wnioski o ukaranie, bo taki bierny opór jest wykroczeniem. Eksmisję zleciła kuria, która w styczniu za 420 mln zł sprzedała teren deweloperowi. Strona kościelna jest na tyle bezwzględna, że wszystkie wartości religijne się dla nich nie liczą. Liczy się tylko mamona, kasa. Sandra Mayer, która mieszkała tu 33 lata, i jej 15-letni syn zostali eksmitowani. Kobiecie wcześniej zaproponowano ugodę, na która się nie zgodziła. Miałem określony budżet, który starczyłby na wynajęcie dwuizbowego lokalu w dobrym miejscu w Poznaniu. Strona kościelna chciała opłacać mieszkanie przez rok, a potem pomóc kobiecie znaleźć inne lokum. Oferta wciąż jest aktualna. To jest niepoważna sprawa. Po roku zostają oni bezdomnymi. Takiej propozycji nie mogła przyjąć. Pełnomocnik eksmitowanej kobiety zapowiada skargę na działania komornika. Mieszkańcy osiedla przez lata dzierżawili teren od Kościoła, płacąc symboliczny czynsz. Gdy umowa się skończyła, wielu z nich postanowiło tu zostać - bezprawnie. Większość domów to samowole budowlane. Sytuacja trwała latami. Gdzie oni się teraz znajdą? Nie ma opcji na mieszkania socjalne i komunalne dla tylu osób. Choć budynki były samowolami, urząd miasta meldował tam mieszkańców. Strona kościelna zawarła porozumienia z 200 mieszkającymi na osiedlu rodzinami. Część dostała lokale komunalne lub socjalne. Innym wypłacono rekompensaty. Naszym celem jest polubowne załatwianie spraw, a nie opróżnianie przy pomocy komornika parceli. Dzisiejsza eksmisja była drugą na Osiedlu Maltańskim. Osiedla nadal nie opuścili mieszkańcy 80 działek. Policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o dokonanie morderstwa na 49-letniej mieszkance Kędzierzyna-Koźla na Opolszczyźnie. Sprawcą najprawdopodobniej jest 19-latek, Jakub L., obywatel Polski. Służby zatrzymały go na miejscu zbrodni. W jego plecaku znaleziono młotek oraz nóż. Na tę chwilę wydaje się, że motywacja wynika ze stanu zdrowia podejrzanego, ale w tej kwestii będą wypowiadać się biegli psychiatrzy. Nawet jeżeli miał jakiś motyw, to jakiś afekt, szaleństwo. Nie umiem tego ogarnąć. Do zbrodni doszło w ostatni piątek. W lesie koło Kędzierzyna-Koźla odnaleziono zwłoki Diany R. Zginęła od uderzeń młotkiem w głowę i od ciosu nożem w brzuch. Sprawcę zatrzymano we wtorek. Przyznał się do morderstwa, a także do zaatakowania w podobny sposób kilka tygodni wcześniej przypadkowego mężczyzny, który na szczęście przeżył. Jakub L. nie znał wcześniej swoich ofiar. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa, za co grozi mu dożywocie. To proste badanie, które pozwala wykryć chorobę, zanim pojawią się pierwsze objawy. Naukowcy z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego pracują nad testem na wczesne wykrycie parkinsona. Dziś chorobę diagnozuje się objawowo, a to oznacza, że w mózgu pacjenta już doszło do zmian. Jak działa test? O tym Małgorzata Wiśniewska. 4 lata - tyle Anny Knopkiewicz czekała na diagnozę: parkinson. Lekarze nie rozpoznali pierwszych objawów związanych ze sztywnieniem dłoni. Odsyłali ją do ortopedów, do neurologów. Nie wiedząc, że mam chorobę Parkinsona, zaszłam w ciążę. To była dla mnie trudna ciąża, bo miałam ograniczoną ruchliwość. Rodziłam, mając parkinsona i o tym nie wiedząc. Sport i rozgrywki w tenisie stołowym - w taki sposób Ewa Kerntopf utrzymuje aktywność w chorobie. Kiedy 13 lat temu zachorowała, także miała problem z diagnozą. Trzęsła mi się jedna noga i byłam troszkę spowolniona. Dziś chorobę Parkinsona rozpoznaje się na podstawie objawów klinicznych. Ale czasem potrzeba kilkunastu lat, zanim się ujawnią. Wtedy dochodzi już do znacznych zmian w mózgu. Te objawy na początku trwania choroby nie są zawsze dobrze widoczne i jest sporo pomyłek zarówno w nierozpoznaniu, jak i nadrozpoznaniu choroby Parkinsona. Naukowcy z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego pracują nad prostym testem z krwi. Chodzi o rozpoznanie biomarkerów, które pozwolą rozpoznać chorobę na wczesnym etapie. Jak wykorzystać związki, które występują naturalnie w organizmie, np. nadtlenek wodoru, pochodne estrogenów, które mamy zarówno my, kobiety, jak i mężczyźni, w celu diagnozy choroby Parkinsona. Wczesne rozpoznanie parkinsona pozwoli rozpocząć leczenie kilkanaście lat przed ujawnieniem się choroby. Jeżeli będziemy w stanie powstrzymać ubytek komórek nerwowych w mózgu, to będziemy w stanie uratować pacjenta przed objawami choroby. W Polsce jest około 100 tys. pacjentów z parkinsonem. Co roku diagnozę słyszy kolejne 8 tysięcy. Choruje coraz więcej i coraz młodszych osób. Wcześniejsza diagnoza pozwoliłaby lepiej zarządzać chorobą. Czułabym się pewniej, bezpieczniej. Na pewno nie chciałabym rodzić naturalnie. Znając rozpoznanie, możemy dużo zmienić w swoim życiu i uzyskać więcej czasu. Takiej pełnej sprawności. Badania holenderskie pokazują, że aktywność fizyczna wydłuża samodzielność pacjenta o kilka lat. Pani Ewa szykuje się na kolejne mistrzostwa świata w tenisie stołowym. Muszę pojechać. Jak nie teraz, to kiedy? W "19:30" wracamy do historii 17-letniego Dominika, którego dobrze Państwo znają z ogromnej siły ducha, jaką pokazał w dramatycznym momencie swojego życia. Nastolatek potrącony przez pociąg stracił obie nogi i część dłoni. Po kilkumiesięcznej rehabilitacji wrócił do szkoły. Liceum dostosowało budynek do jego potrzeb, a Dominika ma kolejne plany na przyszłość, za które mocno trzymamy kciuki. Długo wyczekiwany moment powrotu do szkoły. Jego marzeniem od początku był powrót do normalności i jak największa samodzielność. I jest coraz bliżej celu. Po pół roku od wypadku wrócił do szkoły i do swoich przyjaciół. Udało się pod koniec sierpnia nadrobić materiał, więc jestem na świeżo z tym, co było. Dla Dominika to symboliczny moment, który pokazuje, jak długą drogę przeszedł od tragicznego wypadku. Po takiej sytuacji, która jest traumatyczna dla dziecka, powrót do zwyczajności, normalności, do stałego trybu może działać terapeutycznie. Aby ułatwić mu powrót, rodzina zdecydowała się wynająć mieszkanie bliżej liceum. Dużo za nami, ale dużo jeszcze przed nami. Ale dzielnie radzimy sobie. Szkoła też przystosowała się do tego, by mógł kontynuować naukę w odpowiednich warunkach. Zainstalowano podjazd dla wózków inwalidzkich, a w klasie - specjalne biurko. Widziałam jego wzruszenie. Po rozmowie dziękował. Dziękuję, że udało się. Nie będzie służyć tylko mnie, ale i innym osobom. Dramat rozegrał się na tej stacji. 17-latek pomagał kobiecie z wózkiem wysiąść z pociągu. Gdy chciał wrócić, pociąg ruszył, wciągając Dominika pod wagon. Konieczne były amputacje obu nóg oraz części palców prawej dłoni. Ból, godziny ćwiczeń i konieczność nauki od nowa najprostszych czynności. Przez kilka tygodni praktycznie nie mówił. Ćwiczenia pomogły, żeby wrócił mój głos. Jak podkreśla Daniel Kocur z Fundacji Podaruj Dobro, podczas rehabilitacji Dominik wykonał wręcz tytaniczną pracę. Jest Dominik takim wzorem dla innych, że determinacja, wola walki w najtrudniejszych sytuacjach życiowych jest możliwa i jest potrzebna, żeby pójść krok dalej. Jeszcze we wrześniu Dominik ma dostać najnowocześniejsze protezy dłoni, a później nogi. Pierwsze przymiarki prawej dłoni za nami. Za parę dni następne przymiarki, żeby to dopracować. To oznacza kolejne miesiące rehabilitacji, naukę chodu i balansu ciała. Ale Dominik nie narzeka. Jest wdzięczny, że dostał od losu drugą szansę. W tym roku szkolnym chce zdać maturę, a potem pójść na wymarzone studia związane z kolejnictwem, bo mimo trudnych doświadczeń kolej od zawsze jest jego największą pasją. Powrócić do szkoły jak zawsze, jak co roku. I bierzemy się do pracy. Za chwilę "Pytanie dnia". Gościem Doroty Wysockiej-Schnepf będzie Bartosz Arłukowicz, europoseł KO. Spokojnego wieczoru, do zobaczenia. -- To jest pytanie dnia, Dorota Wysocka-Schnepf. Dobry wieczór państwu. A ze mną europoseł KO Bartosz Arłukowicz. Witam serdecznie, dobry wieczór, panie pośle. -- Dobry wieczór. -- Trzy kolejne osoby zatrzymane w aferze Zondacrypto. Do tego przeszukania w PKO, w UOKiK-u, zabezpieczone luksusowe samochody, zegarki, biżuteria, pieniądze. No, ta sprawa faktycznie jest rozwojowa i to wysoce rozwojowa. -- Chyba najwyższy czas już, żebyśmy przerwali ten chocholi taniec wokół tych kryptowalut, wokół tego wszystkiego, co się działo wokół Ziobry. Jego fundacyjek, Wiplera i fundacji tłumaczeń, że to wcale nie oni, tylko ich fundacje. Te fundacje nie wzięły się znikąd, to oni zakładali te fundacje, a przynajmniej byli waszymi postaciami w tych fundacjach, takie role tam odgrywali. Myślę, że Piesiewicz to jest kolejna historia. To jest oddzielna historia. -- No, to jest taki odprysk właściwie tej sprawy, ale bolesny dla sportowców. -- Ja nie nazwałbym Piesiewicza odpryskiem, dlatego że uważam, że to jest taki klasyczny przedstawiciel tego środowiska. Ta przyjaźń z Sasinem nie jest przecież przypadkowa. Ci ludzie dobrze się musieli razem czuć. I jak dzisiaj czytam, że Piesiewicz miał ochotę zostawać prezydentem państwa, czyli gdzieś w czyichś głowach to zakwitło, bo przecież nie z samej głowy tylko Piesiewicza. No więc to wszystko pokazuje. No ale też myślę, że wiele różnych innych środowisk w Polsce będzie musiało odpowiedzieć na parę pytań. No, ludzie, którzy dzisiaj byli zatrzymani, pojawiali się w różnych stacjach telewizyjnych. -- To ja może powiem. Jeden zatrzymany, bo trójka została, dwie kobiety i jeden mężczyzna, Rafał Zaorski, znany taki spekulant giełdowy, można tak go nazwać, druga pani to jest druga osoba, to jest kobieta, Jaromira W. Żona Mariana W., pseudonim Maniek. To zaraz do pani Jaromiry dojdziemy i do pana Mańka. Natomiast Rafał Zaorski. Czy to panu coś mówi? Pan go jakoś lokuje?