Monika Sawka, dobry wieczór. Zaczynamy od zdecydowanego przekazu z Warszawy do Moskwy. "Wiemy co planujesz. Nie rób tego" - z takim apelem do Władimira Putina zwrócili się podczas konferencji poprzedzającej szczyt NATO wicepremierzy Radosław Sikorski i Władysław Kosiniak-Kamysz. Informacje o ewentualnej rosyjskiej prowokacji pojawiły się w brytyjskich i polskich mediach. Wszystkie te informacje traktujemy bardzo poważnie. Wicepremierzy o możliwej rosyjskiej prowokacji na terenie Polski lub państw bałtyckich. Nasz przekaz do Władimira Putina jest następujący: wiemy, co planujesz. Nie rób tego. Według brytyjskiego dziennika "The Telegraph" Waszyngton kilkukrotnie ostrzegał Warszawę przed ewentualnymi atakami na polską infrastrukturę krytyczną z użyciem rakiet i dronów. Jesteśmy świadomi zagrożeń także dzięki informacjom naszych sojuszników. Z kolei według Onetu nie chodzi o klasyczną wojnę z pełnoskalową rosyjską inwazją na nasz kraj, ale jeśli w ogóle, o ograniczoną w skali militarną prowokację. Dziennikarz powołuje się na pięć niezależnych źródeł. Donald Tusk już w kwietniu ostrzegał, że Rosja może zaatakować członka sojuszu NATO. To naprawdę poważna sprawa. Straszenie Polaków wojną gdy zwierzchnik sił zbrojnych nie ma takich informacji, jest głęboko nieodpowiedzialne. Ale Karol Nawrocki i jego otoczenie byli i są informowani chociażby podczas narad Amerykanów z szefami Sztabów Generalnych. To potwierdza w artykule Onetu źródło z otoczenia głowy państwa. Wiemy, co planujesz. Nie rób tego. Mimo tego Kancelaria Prezydenta sugeruje, że o potencjalnych atakach nic nie wie. Nie wiem, co minister Sikorski miał na myśli. Nikogo nie mam zamiaru straszyć, ale te najbliższe miesiące także ze względu na zmieniający się charakter wojny w Ukrainie mogą być krytyczne, szczególnie w państwach nadbałtyckich. W sprawie rosyjskich prowokacji Sojusz jest gotowy do odpowiedzi. Szczyt NATO w Ankarze ma to potwierdzić. Polska na obronność przeznacza rekordowe środki. To jest około 200 mld złotych w tym roku i wielki program SAFE, realizacja 62 umów za 120 mld w ciągu trzech dni. Szczyt NATO rusza we wtorek. Tragiczny wypadek na Pomorzu. Cztery osoby, w tym 12-letnia dziewczynka, zginęły, po tym jak samochód osobowy uderzył w nasyp. Kierowca był trzeźwy. Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia. Wszystko wskazuje na to, że nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Przed godziną piątą otrzymaliśmy zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w miejscowości Postolin. Na miejsce od razu zostały skierowane wszystkie służby ratownicze. Kierujący prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Zjechał na pobocze, auto dachowało. W wyniku tego zdarzenia podróżujący z tym 22-latkiem czterej mieszkańcy powiatu sztumskiego ponieśli śmierć na miejscu. Będziemy szczegółowo wyjaśniali pod nadzorem prokuratury w Kwidzynie, jak do tego nieszczęśliwego wydarzenia doszło. Stany Zjednoczone świętują 250. rocznicę ogłoszenia Deklaracji Niepodległości. Fala upałów storpedowała plany organizatorów. Wiele wydarzeń, m.in. tradycyjna parada w Waszyngtonie, zostało odwołanych. Był za to spektakularny pokaz fajerwerków. Donald Trump w przemówieniu wygłoszonym w przeddzień obchodów mówił o odrodzeniu się komunizmu, zagrażającemu amerykańskiej wolności. Pokaz fajerwerków nad Mount Rushmore. Wcześniej przelot nowego prezydenckiego Airforce One. I śmigłowce Black Hawk. Ale główną gwiazdą tego wieczoru miał być Donald Trump. Już na samym początku zaliczył wpadkę. Dziś wieczorem, u progu naszej 25. rocznicy... Bo przemawiał z okazji nie 25., a 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych. Chcemy być narodem tak wielkim, odważnym, szlachetnym i wspaniałym jak ci amerykańscy giganci. Jerzy Waszyngton, Thomas Jefferson, Theodore Roosevelt i Abraham Lincoln - najwybitniejsi amerykańscy prezydenci. Donald Trump niejednokrotnie sugerował, że chciałby dodać tu jeszcze jedną twarz. Pewnego dnia znajdę się na Górze Rushmore. Na razie musiał zadowolić się swoją podobizną na limitowanych paszportach i podpisem na rocznicowych studolarówkach. Do świętowania w taki sposób dołączyły też inne kraje - Francja, Belgia, Rumunia czy Litwa - wszędzie amerykańskie symbole. Było je widać także w Nowym Jorku, gdzie rzeką Hudson przepłynęła flotylla okrętów i żaglowców. W gronie najbardziej prestiżowych jednostek świata znalazł się także polski "Dar Młodzieży".