-- Pod kontrolą: premier zapewnia, że w upały system energetyczny jest bezpieczny, zły zarząd są wyniki audytu warszawskiego ratusza w Szpitalu Południowym. Starczą? Triumfalny powrót naszych siatkarzy po wygraniu Ligi Narodów. 19:30, Marek Czyż, witam państwa. Niski poziom wody w Wiśle gasi światło w elektrowniach. W Kozienicach i Połańcu nie ma czym chłodzić instalacji, więc siłownie ograniczają pracę. Mniej bloków pracuje, ale prądu nie zabraknie, a premier zapewnia sytuacja jest pod kontrolą. Ale co jeśli jednak będzie gorzej, i czy słońce nam odetnie prąd? Pociecha może być w tym wykresie: słońce rozrabia, ale też pracuje i daje nawet połowę zapotrzebowania na prąd. Co z tym OZE? Już bez błyskotliwych rymów. Marek Smuka. -- Temperatura: prawie 40 stopni, a wody jak na lekarstwo. Wysychają stawy i rzeki, a to problem dla elektrowni, które wody potrzebują do chłodzenia turbin. Premier spotkał się w tej sprawie z szefostwem polskich sieci elektroenergetycznych i pełnomocnikiem rządu ds. infrastruktury energetycznej. -- Chciałem dowiedzieć się u samych źródeł, czy istnieje ryzyko jakiejś formy blackoutu, czy sytuacji kryzysowej. -- Bo sytuacja jest poważna: woda, która płynie w rzekach, jest za ciepła. -- To chłodziwo jest po prostu mniej wydajne, więc mamy kombinację znowu dwóch nieszczęśliwych elementów: ograniczoną ilość wody, ale też wysoką temperaturę wody. -- Wczoraj dwie elektrownie w Kozienicach i Połańcu poinformowały o zmniejszeniu produkcji. Pod kątem wody mamy sytuację, myślę, najtrudniejszą w historii. Jednak nie tak dramatyczną, jaką mają Węgrzy. Tam z powodu rekordowo niskiej wody w Dunaju nie ma czym chłodzić reaktorów elektrowni jądrowej, która produkowała niemal połowę energii dla Węgier. Została wyłączona. Wodny kryzys w energetyce dotyka też Rumunię, Serbię, Macedonię czy Słowenię. Polska na razie przechodzi to suchą stopą, zapewnia szef rządu, bo w Polsce poza elektrowniami węglowymi i gazowymi działają inne źródła energii. -- W tym tak wyklinane przez niektórych odnawialne źródła energii. No, mówiąc wprost, w tych dniach, kiedy niektórzy muszą ograniczyć produkcję energii, bo jest za gorąco, to w tych dniach fotowoltaika akurat dostarcza tej energii, więcej niż kiedykolwiek. -- Dziś energia ze słońca wypełniła więcej niż połowę zapotrzebowania na prąd w Polsce. Ale kosztów upałów i tak nie unikniemy. -- Mogą obciążyć gospodarkę kwotą około 124 miliardów rocznie. -- Bo żar uderzył w niemal każdą branżę. -- Przyczynia się tutaj zarówno do pogorszenia warunków pracy, więc będziemy mieli tutaj też takie koszty społeczne. Koszty zdrowotne, bo na pewno bardziej obciążona jest służba zdrowia. -- Ogromne straty ponoszą rolnicy i sadownicy. Najpierw wiosenne przymrozki, potem palący upał. -- Jeszcze takiej suszy nigdy nie przeżyłem, gdzie kukurydza nie wytrzymała. Nie będzie zebranej ani jednej kolby. Po prostu wszystko wyschło. Zostanie to zaorane i w przyszłym roku na tym samym gruncie posiejemy modląc się o lepszy rok. -- Jakby zsumować wszystkie czynniki, myślę, że zbierzemy o połowę owoców mniej. -- Zwykle odbija się to na wyższych cenach. Na bazarach tego nie widać na razie. -- Jak pan ocenia ceny? Czy generalnie podrożało? Jak pan to widzi? -- Chyba ostatnio nie bardzo. Tak że spokojnie. -- Widać mniej więcej, że ceny są porównywalne z tamtym rokiem. -- Ale susza ma wpływ na jakość owoców i warzyw. -- W gospodarstwach rolnych, gdzie jest nawadnianie, no to jest dla nich to wielki plus. Bo natomiast ci, którzy nie mają nawadniania, no to po prostu jest to kiepski później produkt. -- Kryzys wodny jest kosztowny i zmienia zasady gry. Być może przekona też przeciwników OZE, że w sytuacji, gdy w rzekach brakuje wody do chłodzenia elektrowni, wartość zyskują te źródła energii, które chłodzenia nie potrzebują. Marek Smółka, -- Tymczasem od szczytu Śnieżki po Słubice nad Odrą lato bije kolejne rekordy temperatur. Tropikalne noce, burze z piekła rodem rozgrzane miasta i dotkliwy brak wody. Są przerwy w tych torturach, ale coraz krótsze, a synoptycy zapowiadają upał minie, ale wróci. -- Alerty trzeciego stopnia wydano dla 3/4 kraju, a na wschodzie, na termometrach, zagości czwórka z przodu. Jak przetrwać pogodę, która może zabić? Małgorzata Wiśniewska. -- Wysoka temperatura wpływa na mózg, który całą energię mobilizuje, żeby obniżyć temperaturę ciała. -- Mnie po prostu boli głowa, tak? Jestem bardzo śpiąca. -- Są troszeczkę luki w koncentracji, więc trzeba się chłodzić, żeby zachować czujność, że tak powiem. -- Człowiek to gatunek stałocieplny. Nasz mózg ma temperaturę 37 stopni Celsjusza i stale ją utrzymuje, nawet jeśli na zewnątrz jest cieplej o kilka stopni. -- Mózg przewidując to, że jest niedobrze, że może być niedobrze, uruchamia pewne strategie. Strategie takie, które mają właśnie zapowiedź przegrzaniu. I przede wszystkim przekierowuje nasze zasoby poznawcze, właśnie na ten cel. -- Mechanizmy, które działają, to przyspieszona akcja serca, przyspieszony oddech i wszystko, co sprzyja schładzaniu organizmu. -- Rewelacyjnie na to reaguje skóra. Modą powinno być w tej chwili u zdrowego człowieka zaczynamy się pocić. Proszę się nie wycierać, pocimy się. To jest po prostu objaw mody. Zdrowia. -- Upał może też działać jak dawka leków obniżających ciśnienie. -- Jeżeli mamy obniżone ciśnienie krwi, mniej tej krwi dopływa do mózgu. Możemy mieć słabsze reakcje, możemy mieć słabszą koncentrację. Nie myślimy już tak logicznie. -- Ważny jest plan przeżycia upału. Odsunąć wszystkie trudniejsze zadania na chłodniejszą aurę. -- Musimy jeść lżej, kolorowiej, czyli bazować także na owocach, które zawierają dużo elektrolitów i dużo wody w sobie. -- Mgła mózgowa zazwyczaj mija. -- Są na to sposoby. Cień, chłód i picie. -- Trudniejszą sytuacją jest udar cieplny, który objawia się wysoką temperaturą, przyspieszonym tętnem czy utratą przytomności. Wysoka temperatura powietrza jest bardziej niebezpieczna niż przebywanie na mrozie. Powyżej 40 stopni Celsjusza mówi się, że mózg zaczyna się gotować. -- Białka zaczynają się ścinać, mamy problemy z transportami jonowymi, błony komórkowe też mogą ulec uszkodzeniu. A na poziomie całego organizmu może powstać obrzęk, który może blokować przepływ krwi. -- Organizm przyzwyczaja się do wszystkiego także do wysokich temperatur, ale biologia to biologia i pewnych granic nie da się przekroczyć. Dlatego podczas upałów należy szczególnie uważać także na mózg. Małgorzata Wi -- śniewska, 19:30. -- Tu Telewizja Polska i 19:30 w środę. Przed nami jeszcze m.in.: ryzykując życie, uratował tonącego. -- Wlazłem do tej wody, pod spód go złapałem, ciągłem go do brzegu. -- Sam jeszcze niedawno był w kryzysie bezdomności. -- Przemek trafił na ulicę jak nam opowiadał, z przyczyn takich losowych, rodzinnych. -- To jest zdumiewające i odważne. Nie każdy by tak uczynił. -- 200 asesorów, których powołał prezydent, może rozpocząć pracę. Nikt ich przyszłych decyzji nie podważy, bo akty powołania kontrasygnował premier i proces się zakończył zgodnie z konstytucją. Ale różnie mogło być. Bo pan prezydent uznał, że to jego wyłączna kompetencja, a politycy w Trybunale Konstytucyjnym wydali nawet odpowiedni wyrok. Czy rzeczywiście ktoś chce zmienić ustrój, nie zmieniając konstytucji? Jakub Korus. -- Tu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów premier Donald Tusk podpisał dziś ponad 200 asesorskich nominacji. -- Oni, oni nie poszli do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, żeby się bawić w jakieś polityczne zapasy, tylko chcieli zostać sędziami w przyszłości i chcieli orzekać. I stali się ofiarami tej dość podłej i małej, małej gry. -- Gry, którą premier nazwał dziś bezogródek zamachem na konstytucję. -- Bardzo to smutne, że w tym... tu jest mały tylko cudzysłów, spisku przeciwko konstytucji, uczestniczy i prezydent, i członkowie tak zwanego Trybunału Konstytucyjnego. -- Choć poprzedni prezydenci przekazywali asesorskie nominacje do premierowskiej kontrasygnaty, Karol Nawrocki uznał, że to niepotrzebne. -- Na tym wzburzonym morzu polskiego wymiaru sprawiedliwości jest jedna kotwica, wobec której trzeba złożyć zaprzysiężenie.