-- Katastrofa na torach, jedna ofiara i rannie po wykolejeniu się pociągu na Mazowszu. Amerykański SAFE, miliardowa pożyczka na zakup broni i kolejny krok do powstania w Polsce stałej bazy. Zaufanie z automatu, podlaski kartoflomat, pomysłu 17-latka. Joanna Dunikowska-Paź, dobry wieczór. 19:30 zaczynamy od tragicznego wypadku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym na Mazowszu. We wsi Sokolniki-Suche pod Radomiem betoniarka wjechała w rozpędzony pociąg Intercity relacji Szczecin-Lublin. Nie żyje jedna osoba, trzy kolejne są ciężko ranne. Pociągiem podróżowały dziesiątki pasażerów. Przenosimy się do Szymona Szulczyńskiego, który jest na miejscu. Powiedz, w jakim stanie są ranni i co dotąd udało się ustalić służbom. -- Jest tak, jak mówisz. Trzy osoby są w szpitalu, w stanie ciężkim, ale stabilnym. Po drugie, prokuratura już ma wstępne wnioski. To kierowca betoniarki, najprawdopodobniej wjechał wiodący skład i uderzył w drugi wagon. Oprócz służb udało mi się porozmawiać także z pasażerami pociągu, którzy do tej pory niektórzy nawet nie zdają sobie sprawy, którzy nie wiedzą, dlaczego którzy dalej nie wierzą w to, że udało im się przetrwać ten wypadek. -- To nagrania z sekundy po wypadku. Pasażerowie próbują wydostać się z pociągu, pomagają sobie nawzajem. Wokół rozbite wagony i obrazy, które trudno zapomnieć. -- Aż mnie ciężko opisać. No, zakonnica odmawiała różaniec, nie miała pół nogi i patrzyła mi w oczy. Obok leżała druga pani, cała z głowy leciała krew. Pełno szkła, smród. -- Intercity jechał z Lublina do Szczecina. Przed południem, w okolicach Sokolnik-Suchych, wjechała w niego betoniarka. -- Ciężkie jest to, wiecie, wejść z tego to jest tam, tam na miejscu, w trakcie to człowiek widzi się innych, widzi się akcje. -- Na miejsce skierowano strażaków. Ratowników medycznych i LPR. -- Bardzo dużo piachu, pyłu, ciemno w przedziale. Ja z kolegą jechałem. On zaczął krzyczeć, że wybiegamy. -- Pociąg, który jechał z prędkością około 120 km/h, nie miał szans wyhamować przed wjeżdżającą na przejazd kolejowy betoniarką. Po zderzeniu pojazd stanął w płomieniach. -- Ta skala zniszczeń pokazuje, z jak potężną siłą mieli do czynienia pasażerowie lokomotywa znalazła się poza torami, a sześć wagonów wykoleiło się. Aż trudno uwierzyć, że mimo tego większość osób wyszła ze składu o własnych siłach. -- Osiem osób trafiło do szpitala, trzy są ciężko ranne. To m.in. maszynista i kierowca ciężarówki. W wyniku obrażeń zmarła 40-letnia kobieta. -- Ze względu na obraz tutaj zniszczeń widoczny z tyłu za mną, tutaj pod kątem osób, dobrze, że udało nam się zatrzymać to zdarzenie w takiej liczbie osób. -- Po ratownikach i strażakach do akcji ruszyli śledczy. -- Oględziny obu pojazdów, całego miejsca, zeznania świadków, zabezpieczone dowody. To są te rzeczy, które musimy zrobić. -- Wszystko po to, by ustalić przyczyny wypadku. -- To właśnie ten przejazd kolejowy. Nie ma tu rogatek, które fizycznie zatrzymałyby samochód, ale jest za to sygnalizacja świetlna. -- Wiadomo, że sygnalizacja działała poprawnie. Kluczowe będzie przesłuchanie kierowcy. -- Wszystko wskazuje na to, że samochód uderzył w skład pociągu będący w ruchu. -- PKP Intercity już teraz mówi o milionowych stratach. Oprócz lokomotywy i wagonów uszkodzone zostały tory oraz linie trakcyjne. Usunięcie skutków wypadku potrwa co najmniej do piątku. -- Przynajmniej jeden tor sprawny chcemy mieć w piątek, późnych godzinach popołudniowych. Natomiast pełną sprawność osiągniemy w okolicach poniedziałku. -- Pasażerowie trafili najpierw do tymczasowego punktu, gdzie otrzymali pomoc. Stamtąd podstawionymi autobusami wrócili do domów. -- Cieszę się, że pani wraca do domu. -- Och, bardzo się cieszę. To było przerażenie, bo to nagle zaczęli krzyczeć. Pali się, pali się. -- Dla nich najważniejsze jest teraz po prostu bezpiecznie wrócić do domów. Szymon Szulczyński, 19:30. -- Przerażające relacje i zdjęcia, a Polska jest w niechlubnej czołówce europejskich krajów z największą liczbą wypadków na przejazdach kolejowych. Tylko ostatnie tygodnie to seria poważnych zdarzeń. Jak pokazują te dane, mamy aż 12 000 przejazdów kolejowych, z czego prawie połowa to przejazdy niestrzeżone. Właśnie na nich trzeba zachować wyjątkową ostrożność, bo rozpędzony do 100 km/h pociąg na awaryjne hamowanie potrzebuje nawet kilometra. Tomasz Milten. -- Po tragedii w Sokolnikach-Suchych jest konkretna reakcja rządzących. -- Musimy natychmiast rozpocząć pilną pracę nad zaostrzeniem przepisów. I to radykalnym zaostrzeniem przepisów dla tych, którzy niestety dość systematycznie wjeżdżają na przejazdy, przejazdy kolejowe, mimo zapór, mimo czerwonego światła. To się musi skończyć. -- Bo ostatnie tygodnie na przejazdach to już czarna seria. Tu w Gdańsku kierowca ciężarówki wjechał za rogatki mimo zakazu i zamiast je wyłamać, zostawił pojazd na torach. Kilkanaście godzin później to samo zrobiła kobieta kierująca osobówką. -- Kierowcy nie zachowują tej ostrożności, którą powinni zachować na przejazdach kolejowo-drogowych. Do 97% wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych dochodzi z winy kierowców. -- Dlatego będą zmiany. Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiada. -- Zwiększenie bezpieczeństwa jest tu bezwzględnym priorytetem. Oprocedowanych zmianach poinformowałem środowisko kolejarskie, w tym prezesa Urzędu Transportu Kolejowego, i szefa Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych, z którymi pozostaję w stałym dialogu. -- To kolejny przykład niezachowania ostrożności i łamania prawa. W Charlinie na Pomorzu kierujący ciągnikiem wjechał na przejazd mimo że opuszczały się już rogatki. -- W Częstochowie kierowca osobówki mimo migających na czerwono świateł wjechał prosto pod nadjeżdżający pociąg towarowy. Dwie osoby zostały ranne. -- Maszynista nie jest w stanie zahamować pociągu w miejscu. To jest duża prędkość, duża masa, więc tutaj fizyka jest nieubłagana. Jeżeli wjedziemy samochód. Zatrzyma, nie zdążymy, no to niestety kończy się to takimi tragicznymi wypadkami. -- Po dzisiejszym wypadku protest zapowiadają maszyniści. Przekroczyliśmy czerwoną linię, mówi prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce. -- W całym kraju jest blisko 12 000 przejazdów kolejowo-drogowych. W ubiegłym roku doszło na nich do niemal 180 wypadków, w których zginęły 52 osoby, w tym roku statystyka to już 130 wypadków i kolejne 34 ofiary. -- Wszystko wina ludzi. I to nie zawsze kierowców. Inaczej: nie tylko kierowców, o tak bym powiedział, pojazdów, które wjeżdżają pod rozpędzony pociąg albo, tak jak w tym ostatnim wypadku, uderzają wiodący pociąg. -- Dziś za wjazd na przejazd kolejowy przy migających światłach zakazu grozi wysoka kara 2 000 zł i 15 punktów karnych. Tomasz Mildyn, 19:30. -- Oglądają państwo 19:30 w środę. Co jeszcze przed nami? -- Nie udałaby się, gdyby nie dwie osoby. -- Tomasz Sakiewicz, Adam Bielan. -- Śledztwo w sprawie wyjazdu ministra. -- Nie załatwiają w Waszyngtonie jego spraw, tylko dużo ważniejsze sprawy dla Polski. -- Chodzi tutaj o poplecznictwo. -- Warszawa i Waszyngton właśnie podpisały kolejną umowę na zakup amerykańskiego sprzętu za 4 miliardy dolarów. W ramach programu Bank Gospodarstwa Krajowego otrzyma wielomiliardowe finansowanie na zakupy dla naszej armii. Polska to modelowy sojusznik, podkreślał amerykański podsekretarz stanu, a polski minister obrony dodał, że to sojusznicza gwarancja wyłącznie dla najbliższych partnerów. Jest jeszcze jeden ważny wątek: jutro Amerykanie w Polsce mają rozmawiać o możliwych lokalizacjach ich stałych baz nad Wisłą. Marek Smug. -- Proszę o złożenie podpisów. -- 4 miliardy dolarów. Amerykańskiej pożyczki na zakup amerykańskiego uzbrojenia. Umowę gwarantowaną przez rząd w Waszyngtonie szefowie MON i Ministerstwa Finansów podpisali z zastępcą amerykańskiego sekretarza stanu. -- Wsparcia w zakupie najlepszego amerykańskiego sprzętu, który zakontraktowaliśmy w ostatnich latach i który też będziemy kontraktować. F-35, Abramsy, Apache, ten największy kontrakt, który miałem zaszczyt podpisywać. -- Polska dzisiaj to nie tylko zaufany partner, nie tylko sojusznik na pierwszej linii frontu. To modelowy sojusznik Stanów Zjednoczonych. To już szósta umowa na łącznie 20 miliardów dolarów z programu Foreign Military Financing. Bywa porównywany z unijnym SAFE. -- SAFE ma przede wszystkim wzmacniać możliwości przemysłowe polskiego i europejskiego przemysłu obronnego. -- Z kolei fundusz amerykański jest typowo na zakup amerykańskiego sprzętu z amerykańskich fabryk. -- Zadowolenia z nowej umowy nie kryje prezydencki minister. -- Zapewnia nam nowe możliwości i pozwala z pełną dynamiką kontynuować dzieło modernizacji technicznej Wojska Polskiego. -- Do tej pory Polska zainwestowała w broń amerykańską około 65 miliardów dolarów. I nie jest to przypadek. To był świadomy wybór poprzedniego i tego rządu. -- Ta umowa czarno na białym pokazuje, że unijny program SAFE nie wyklucza współpracy ze USA w dozbrajaniu Polski, a tego tak bardzo się obawiał prezydent i jego otoczenie. O SAFE, tak pisał w styczniu, ówczesny szef BBN. -- Ograniczenia SAFE dotyczące współpracy z amerykańskim przemysłem są szkodliwe dla Polski i mogą wpłynąć na dalszy rozbrat polityczny UE i USA, oraz wpłynąć na nasze relacje z jedynym realnym wojskowym sojusznikiem Polski. -- Polityczne obawy okazały się na wyrost. -- Amerykańskie firmy zbrojeniowe są tu zawsze mile widziane. Dobrze skonstruowana obrona wschodniej flanki NATO nie obędzie się bez amerykańskiego sprzętu i bez amerykańskiego wsparcia. -- To wsparcie to też obecność żołnierzy. Rozmowy o budowie dla nich stałej bazy wchodzą w kolejny etap. Jutro i pojutrze amerykańska delegacja będzie objeżdżać kilka potencjalnych lokalizacji. -- To nie są tylko dwa miejsca. Nie może być niewolnikami okolic Wrocławia czy okolic Poznania. To będą jeszcze inne lokalizacje, które będziemy pokazywali. -- Nie wiadomo, jakiego rodzaju wojska miałyby tu stacjonować, ani w jakiej liczbie. Wiadomo, że to ogromne przedsięwzięcie, bo żołnierze sprowadzą się z rodzinami, wybudować trzeba dla nich całą infrastrukturę, z ochroną zdrowia i edukacją. -- Nie będzie to lekko, dlatego że to jest rząd kilkunastu, jeżeli nie kilkudziesięciu miliardów złotych. Ale oczywiście rozłożonych na wiele lat. -- Waszyngton kredytuje zakupy amerykańskiego sprzętu dla polskiej armii. Armia USA rozgląda się za miejscem stałej bazy w Polsce. To pokazuje, że mimo unijnego SAFE sojusz ze Stanami ma się dobrze. Marek Smółka, 19:30. -- Teraz pytanie: czy Tomasz Sakiewicz i Adam Bielan pomagali Zbigniewowi Ziobrze w wyjeździe do USA? Rusza nowe śledztwo w sprawie ucieczki polityka, w którym prokuratura bierze pod lupę właśnie ten wątek. To próba zastraszenia osób, które publicznie stawały w obronie byłego ministra sprawiedliwości. Tak komentuje jego obrońca, a od rządzących słyszy: "że nikt nie stoi ponad prawem". Jakub Korus. -- Kiedyś minister i prokurator generalny, dziś zbieg z zarzutami za aferę Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura wszczęła śledztwo, które ma sprawdzić, czy i kto pomógł Zbigniewowi Ziobrze uciec za Atlantyk. -- Czyn z artykułu 239 kodeksu karnego, czyli chodzi tutaj o poplecznictwo. Również w grę wchodzi artykuł 271 paragraf 3, czyli poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści osobistej bądź korzyści majątkowej. -- Śledztwo to efekt zawiadomienia, które w maju złożył mecenas Roman Giertych. Politycy z zespołu rozliczeń, którym kieruje przekonują, że byłemu ministrowi pomagano w ucieczce przed PiS. -- Nie udałaby się, gdyby nie dwie osoby, Tomasz Sakiewicz, Adam Bielan. -- To pierwsze zdjęcie Zbigniewa Ziobry w USA, zrobione 9 maja na lotnisku w New Jersey. -- Witamy, panie ministrze. -- Już dwa dni później okazało się, że były minister jest korespondentem Telewizji Republika w USA. -- Czy status korespondenta był rzeczywisty, czy służył tylko i wyłącznie dostaniu się pana Ziobry do Stanów Zjednoczonych? I czy Sakiewicz zapewniał mu wsparcie finansowe, organizacyjne i logistyczne? -- Tomasz Sakiewicz próbuje kryć się za ironią. -- Ja dzwoniłem do Trumpa, bo ja Donald, no nie wygłupiaj się. No jest taki Zbyszek z Air Force One, wysłałeś na TVN Węgry, no i wysłał, no. -- Ale jeżeli praca korespondenta byłaby tylko przykrywką, mamy do czynienia z przestępstwem. Jak policzyły Instytut Monitorowania Mediów, od maja do końca lipca Ziobro wystąpił na antenie 15 razy. 12 razy mówiło: "sobie". -- Ziobro jest w pierwszej linii tych spraw i tych ludzi, którzy łamali prawo. I to trzeba po prostu wyjaśnić do ostatniego szczegółu. -- Na przesłuchanie prokuratorzy chcą wezwać też europosła Adama Bielana. Na tym nagraniu z europarlamentu w towarzystwie żony Zbigniewa Ziobry, Patrycji Koteckiej. Poseł jednak zaprzecza, że to jego kontakty w Waszyngtonie pomogły byłemu ministrowi. -- Organizacji życia, sprawy pana -- Ziobro nie załatwiają w Waszyngtonie jego spraw, tylko dużo ważniejsze sprawy dla Polski. -- W takie wyjaśnienia nie wierzą rządzący. -- Ma szerokie kontakty w środowisku Białego Domu. Pan Ziobro przecież przebywając w USA, no musi się z czegoś utrzymywać, musi mieć tam kontakty, musi mu w tym ktoś pomagać. -- Przy okazji politycy koalicji przypominają, że na polityku ciąży 26 poważnych zarzutów, w tym za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i ustawianie konkursów. Wyjazd na Węgry i do USA nazywają tchórzostwem. -- Nikt nie stoi ponad prawem, trzeba wyjaśnić, kto pomagał Ziobrze. -- Pod koniec lipca Polska skierowała do władz USA wniosek o ekstradycję byłego ministra sprawiedliwości. Jakub Korus, -- A teraz afera z Zondocrypto. Jak serial w odcinkach, który także dziś ma kolejne odsłony. Dziennikarzone tu piszą, jak Przemysław Kral próbował dotrzeć do prezydenta Karola Nawrockiego, w czym miała mu pomóc impreza Republiki w Waszyngtonie. Z kolei były agent CBA, który oficjalnie analizował prywatne sprawy cywilne i karne Krala, podobno w tak faktycznie miał zgoła inne zadania. -- I podobno na taśmach, których istnienie potwierdza minister Żurek, jest rozmowa funkcjonariusza ABW z księgową Zondy. Mateusz Dolatowski. Tak, dawny PiS odcina się od afery Zondacrypto. -- Nasze środowisko Rozwój Plus ma absolutnie czyste sumienie. -- A tak próbuje to robić obecny PiS. -- Nie mam nic wspólnego z panem Kralem. -- No i nawet Zbigniew Ziobro twierdzi, że z aferzystą Przemysławem Kralem nie ma nic wspólnego, choć jego fundacja dostała od niego blisko pół miliona złotych. Później Ziobro pożyczył część pieniędzy od tejże fundacji. -- To jest znak. -- I tu zaczyna się prawdziwe kino. -- Nam jest wszystko jedno. Sztuka to sztuka. -- Ziobro tłumacząc swoją niewiedzę, sięga po klasykę. -- Pana Krala Krala nie znałem, skojarzyło mi się z filmem Pasikowskiego. To był Krola, nie Kral, prawda? -- No naprawdę, jeżeli prokurator, były prokurator generalny, minister sprawiedliwości mówi, że on nie wie, od kogo bierze tak pokaźną kwotę, no to ogarnia nas wszystkich pusty śmiech. I byłoby to śmieszne, gdyby nie to, że tak właśnie tworzy się państwo mafijne. -- Absurd robi pełne okrążenie, bo Ziobro tłumaczy się w propisowskiej republice. -- Jestem przeciwko takiej osobą niewinną. -- Która sama pojawia się w aferze Zondacrypto. -- Szczególne podziękowania kierujemy do sponsora głównego, Zondacrypto. -- Na CPAC-u obok Karola Nawrockiego występował. -- Witam przyjaciół. -- Mateusz Morawiecki. -- Dziękuję wszystkim mediom na czele z Republiką. -- Ten sam, który dziś twierdzi, że z Zondacrypto nie ma nic wspólnego. Ba, Morawiecki odcina się też od byłego ministra sprawiedliwości. -- Zbigniew Ziobro nie ma i nie miał ze mną i z moim środowiskiem nic wspólnego. -- To przypomnijmy, przez 6 lat Morawiecki był premierem rządu, w którym Ziobro kierował resortem sprawiedliwości, w tym czasie umarzano część śledztw dotyczących giełdy działającej wcześniej jako Bitbay. -- To śledztwo po raz pierwszy zostało umorzone w roku 2018. To była prokuratura regionalna w Katowicach, na której czele stał wówczas Tomasz Janeczek, jeden z zaufanych prokuratorów i Zbigniewa Ziobry i Bogdana Święczkowskiego. -- Mimo tylu wątpliwości Ziobro wciąż pozostaje wiceprezesem PiS-u. -- W takich sytuacjach powinien prezes partii, powinien reagować stanowczo i jednoznacznie. -- Dlaczego więc nie reaguje? -- To jest afera całego PiS-u, więc oni by musieli pół PiS-u odwołać. Gdyby podeszli do tego uczciwie. -- W PiS-ie słyszymy: Ziobro pełni swoją funkcję, ale- -- Znaczy, formalnie ją pełni, ale fizycznie nie pełni, bo jest poza granicami kraju, więc nie ma wpływu na zarządzanie partią. Więc to też uszanujmy. -- Zostawmy Ziobrę i przenieśmy się do Katowic, rok 2025, wielka impreza PiS-u, a na niej Artur Chodziński. Dziś w PiS-ie trudno znaleźć kogoś, kto go zna. -- Czy zna pan Artura Chodzińskiego? -- Nie, nie przypominam sobie. -- A przecież Chodziński to były funkcjonariusz CBA związany ze środowiskiem PiS-u, który pracował dla Krala. -- To jest- -- Według ustaleń WPI TVN24 miał dostawać 15 000 euro miesięcznie, m.in. za przekazywanie wrażliwych informacji o dziennikarzu opisującym Zondacrypto. -- Szambo wybiło. Mamy do czynienia z olbrzymią aferą, która tak naprawdę pokazuje prawdziwą twarz polskiej prawicy i patoprawicy. -- Na imprezie PiS-u Chodziński występował w panelu, który prowadził Michał Moskal. Ten sam, który odwiedzał Krala na Ibizie. -- Mateusz Dolatowski, 19:30. -- Rok rozumianej oraz tych- -- Czy za czasów Julii Przyłębskiej w Trybunale Konstytucyjnym dochodziło do zmian składów orzekających tak, by zapadł konkretny wyrok? Helsińska Fundacja Praw Człowieka wskazuje na ponad 170 takich przypadków i zawiadamia prokuraturę. Na konkretne dane fundacja czekała niemal 5 lat. Pytanie, ile czasu na złożenie ślubowania wobec prezydenta będzie czekał Maciej Berek. Sam nowy sędzia daje wyraźny sygnał, że nie zamierza czekać długo, ale z pałacu płyną wątpliwości. Anna Hałas. -- Manipulacje składami Trybunału Konstytucyjnego. -- Taki zarzut Helsińska Fundacja Praw Człowieka stawia Julii Przyłębskiej i zawiadamia prokuraturę. Wskazuje na bezprawne ingerowanie w skład sędziowski, takie jak zmiana już wcześniej wyznaczonego czy zmniejszenie z pełnego do kilkuosobowego składu. -- We wszystkich tych składach większość uzyskiwali sędziowie wybrani przez Sejm 8 i 9 kadencji. -- Czyli zarządów PiS. A to już Julia Przyłębska. -- Stanowczo tym oskarżeniom zaprzeczam. Przypominam, że w czasie mojej kadencji zmarło trzech sędziów, zaś dziewięciu zakończyło kadencję, co wiązało się z koniecznością wyznaczenia składów orzekających, czego ustawa explicite nie reguluje. -- Takie sytuacje też były odpowiada fundacja, ale w ponad 170 sprawach podejrzewa, że skład był dobierany politycznie. -- We wszystkich tych składach zapadły orzeczenia zgodne z interesem politycznym rządzącej większości. Chociażby sprawa dotycząca skutków prezydenckiego aktu łaski. Zmiana trybu wyboru sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa na wybór przez Sejm z wyboru przez samych sędziów. -- Nielegalny Trybunał Konstytucyjny od wielu lat szkodził Polsce. Miał mieć prosty cel: ochrona interesów PiS. Dzisiaj przychodzi za to cena, rozliczenie. Dzisiaj puka prokuratura. -- Były prezes broni były premier. -- Pani sędzia Julia Przyłębska znakomicie prowadziła Trybunał Konstytucyjny w sposób uczciwy, sprawiedliwy. -- Tak dobierała składy, żeby wynik był po jej myśli, a przede wszystkim po myśli Kaczyńskiemu, bo pamiętamy, że ona była przede wszystkim odkryciem towarzyskim Kaczyńskiego. -- Julii Przyłębskiej może grozić do 10 lat więzienia. -- Już jest na danym bieg, temu zawiadomieniu. Ja się cieszę, że fundacja Helsińska, która właśnie jest takim stróżem i zawsze patrzy na ręce władzy, bez względu na to, jaki kolor ma władza, że złożyły takie... że ta fundacja złożyła takie zawiadomienie. -- Faktycznie, Helsińską Fundację trudno posądzać o stronniczość. Krytycznie oceniała wybór Macieja Berka do Trybunału. -- Wybrał pana Macieja Berka. -- Sejm wybrał nowego sędziego w piątek. Teraz czeka na ślubowanie. -- Jeżeli zachowane są procedury, to pan prezydent przyjmuje to ślubowanie. -- Także w Kancelarii Prezydenta mówił w sierpniu. Teraz słychać już nie o procedurach, a o wątpliwościach co do wymaganego stażu radcowskiego. -- 10 lat stażu pracy wykonywania zawodu radcy prawnego nie w PiS-u na listę radców prawnych. Wykonywania tego zawodu. -- Jestem radcą prawnym wykonującym zawód radcy prawnego. -- Maciej Berek na dowód opublikował zaświadczenie Okręgowej Izby Radców Prawnych, że od 24 lat jest wpisany na listę radców, a zawód wykonywał łącznie przez 17 lat. I słychać, że nie będzie czekał w nieskończoność na ślubowanie w pałacu. -- To Sejm dokonuje wyboru takiej osoby. Prezydent ma odebrać ślubowanie, to jest obowiązek taki ceremonialny prezydenta. Nie jest kolejnym organem, który ma weryfikować, czy ta osoba powinna być sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Sędzią staje się z chwilą wyboru. -- Karol Nawrocki do tej pory odebrał ślubowanie jedynie od trojga sędziów. Czworo złożyło je w Sejmie, ale Bogdan Święczkowski nie dopuszcza ich do pracy. -- Anna Hałas, 19:30. Stan wyjątkowy w politycznym Berlinie po zwycięstwie skrajnej prawicy w Saksonii-Anhalcie. Wciąż nie jest jasne, czy AfD faktycznie dojdzie do władzy, bo do samodzielnej większości wciąż brakuje głosów, ale rekordowe poparcie już jest cezurą. A zwiastunem niespokojnych czasów była gorąca debata w Bundestagu. O wymianie politycznych ciosów z Berlina Magdalena Gwóźdź-Palokat. -- Po emocjach na ulicach. Nerwowo, również w Bundestagu. -- Nie jesteśmy na boisku. Jeśli tak dalej pójdzie, wyrzucę państwa z sali. -- Tak przewodnicząca Bundestagu zareagowała na okrzyki posłów AfD podczas przemówienia kanclerza Niemiec. Z mównicy atakowała go liderka partii. -- Chce pan zrezygnować z taniego gazu z Rosji, pozwolił pan na wysadzenie Nord Stream. Zamiast wznowić dostawy przez niezniszczone odcinki gazociągów, wynagradza pan miliardowymi wypłatami domniemanych sprawców zamachu. To obciąża Niemcy. -- Jej zdaniem Niemcy potrzebują rosyjskiego gazu, a nie Solidarności z Ukrainą. -- Wspieramy Ukrainę i nadal będziemy to robić, bo broni ona również naszej wolności. Państwa reakcje pokazują, że nadal groteskowo odwracacie rolę sprawcy i ofiary. -- Weidel zarzuca rządowi Niemiec, że zrywa ostatnie mosty z Rosją. Zamiast z nią rozmawiać, tak jak USA. -- A Donald Trump chwali jej partię brzmiącym znajomo hasłem "Make Germany Great Again". I krytykuje politykę migracyjną Berlina, tak jak AfD. Do systemu azylowego tylnymi drzwiami napływa co roku sześciocyfrowa liczba migrantów, a dodatkowo w ramach łączenia rodzin liczba równa populacji dużego miasta. -- Co szósta osoba zatrudniona w zawodach wymagających kwalifikacji posiada zagraniczny paszport. Jeśli ci ludzie zostaną zmuszeni do opuszczenia kraju, zgodnie z waszym hasłem o reemigracji, to w Niemczech nie będzie działał żaden dom opieki, żaden szpital, żadna restauracja. -- Presja na kanclerza rośnie i są zarzuty, że nie przygotował kraju na prawdopodobne zwycięstwo AfD. Jeśli partia dojdzie do władzy w Saksonii-Anhalcie, będzie miała chociażby dostęp do informacji gromadzonych przez służby specjalne. Co powie pan ludziom, którzy obawiają się, że minister spraw wewnętrznych z AfD mógłby uzyskać dostęp do ich wrażliwych danych? Czy nie mógł pan przynajmniej zadbać o to, aby informacje wywiadowcze były chronione przed dostępem skrajnej prawicy i Rosjan? -- W sondażu Instytutu YouGov ponad połowa Niemców nie wierzy, że Friedrich Merz dotrwa na stanowisku do kolejnych wyborów. W 2029 roku. -- To jedno z wielu zdjęć kanclerza Niemiec w gazetach. Odchodzący Friedrich Merz. Tyle tylko, że na tym zdjęciu jeszcze uśmiechnięty. Dla 19:30 Magdalena Gwóźdź-Palokat, Deutsche Welle Berlin. -- Jak utrzymać mózg w dobrej kondycji przez długie lata? Kto może wiedzieć, to lepiej niż ci, którzy zgłębiają tajemnice mózgów zawodowo i właściwie od zawsze. Zapytaliśmy zatem neurochirurga, profesora Witolda Mazurowskiego, który skończył niedawno 100 lat, oraz jego kolegę neurologa, profesora Witolda Domżała, który jest młodszy o zaledwie rok. Cenny odpowiedzi ma dla państwa Małgorzata Wiśniewska. -- Ciekawe, czy. -- Profesor Teofan Domżoł od 75 lat związany z neurologią, od ponad 60 pracownik Wojskowego Instytutu Medycznego. Wciąż aktywny zawodowo. -- Konsultujemy z panem profesorem ciekawe przypadki, trudne przypadki. -- Kocha narty, wolny czas poświęca turystyce i grze w szachy. Za kilka dni kończy 99 lat. -- Nie palę, nie piję dwóch litrów wody dziennie, uprawiam sport. -- Profesor Witold Mazurowski jest najstarszym neurochirurgiem w Polsce i prawdopodobnie w Europie. -- Operacja trwa około godziny. -- Stworzył oddział neurochirurgii w warszawskim szpitalu bródnowskim. Najbardziej pasjonowały go operacje mózgu od 30 lat. Już tego nie robi, ale jest na bieżąco z neurochirurgią. W kwietniu skończył 100 lat. -- Trzeba lubić to, co się robi. Ja uważam, że praca jeżeli ktoś pracuje przez całe życie w jakimś zawodzie, jeżeli ten zawód kocha, to znakomicie przedłuża życie. -- Państwo pamiętają. -- Profesor Teofan Domżoł podczas jednego z ostatnich wykładów mówił, że mózgi genialnych ludzi niczym nie różnią się od mózgów przeciętnych osób. -- Ani wielkość mózgu, ani pofałdowanie kory mózgowej, która już od czasów greckich, starej Grecji, jest siedliskiem rozumu człowieka, ani waga tego mózgu nie znaleziono żadnych cech. -- Sekretem dobrej kondycji mózgu jest natomiast liczba połączeń nerwowych. I na to mamy wpływ, mówi profesor Mazurowski. -- Tak jak i układ mięśniowy, trzeba ćwiczyć, żeby się rozwijał, to tak samo trzeba ćwiczyć mózg. Im więcej się pracuje tym mózgiem, tym on jest bardziej sprawny. -- Ważne jest też, żeby mieć plan, choćby na najbliższy czas. -- Do UE teraz z rodziną np. na moje 99-lecie. -- Profesor Witold Mazurowski prócz planów ma marzenia. -- O przedłużeniu życia, ale nie całego życia jako takiego, jako wegetacji, tylko jako właśnie życia czynnego. -- Bo dla mózgu ważne jest, żeby miał zawsze zajęcie. Małgorzata Wiśniewska, 19:30. -- Zrozumiemy mózg. -- I trzeba lubić to, co się robi, jak powiedział pan profesor. Ja np. bardzo lubię spotkania z państwem, więc chyba jestem na dobrej drodze. Zmieniamy temat na koniec. Jesienne wykopki to idealny moment, by opowiedzieć państwu, jak przedsiębiorczy 17-latek z Podlasia udowadnia, że dobry pomysł nie musi być ani skomplikowany, ani drogi. Wspólnie z ojcem zbudował kartoflomat, który podbija serca mieszkańców i turystów z okolic Kruszynian. W samoobsługowym punkcie sprzedaży ziemniaków można płacić BLIK-iem i to nie jedyny dowód na zaufanie z automatu. Maciej Gąsiorowski. -- Stary wózek plus koła od włeski. Tak powstał kartoflomat, Tłumaczy 17-letni Franek Perkowski. -- Dorobiliśmy słupy, poszycie dachowe, w środku zamieściliśmy instrukcję, jak wygląda zakup oraz skrzynkę na listy, do której wrzuca się pieniądze. -- Kartoflomat we wsi Łapicze pod białoruską granicą okazał się hitem. Dzięki turystom, którzy jeżdżą do pobliskich Kruszynian, Franek sprzedał już dwie tony ziemniaków. -- Bierzemy sobie worek, w każdym worku jest napisana gramatura wraz z ceną. I klient odczytuje cenę i wrzuca pieniądze do skrzynki lub płaci BLIK-iem. -- Podlaski kartoflomat ma jednak swoje odpowiedniki w innych regionach. Wielkopolska Lubiechnia, Wielka, miłośników ziemniaków zaprasza do pyromatu, a śląski Pawłów do ziemniakomatu. -- Kartoflomaty ziemniakomaty pyromaty, a może kosmopolitycznie potatomaty? Inwencja polskich przedsiębiorców nie ma ograniczeń, zwłaszcza że nie musi się ograniczać tylko do ziemniaków, czego dobrym przykładem jest truskawkomat. -- Takie truskawkomaty działają w Warszawie i okolicach. Rodzinne gospodarstwo tak w sezonie sprzedaje czerwone spakołyki. -- Krótki łańcuch dostaw, ograniczenie liczby pośredników, świeże, dobre warzywa, polskie warzywa prosto od producenta, to jest super sprawa. -- Dlatego eksperci przekonują, że taka forma sprzedaży ma przyszłość. -- Możemy umieścić w takim automacie wiele produktów, mamy seromaty, mlekomaty, warzywomaty, kartoflomaty, jajomaty. -- Na jajomat zdecydował się Jakub Lis, który takie rozwiązania widział w Austrii. -- Ze względu na dużą konkurencję w postaci innych małych gospodarstw, chcieliśmy również wykorzystać drogę wojewódzką, przy której mieszkamy. -- Kartoflomat też liczy na klientów przejeżdżających drogą, a jego twórca wierzy, że będą uczciwi i zapłacą. I planuje kolejne punkty w przyszłym sezonie. Maciej Gąsiorowski, -- I tym tematem kończymy nasze środowe spotkanie. Bardzo państwu dziękuję. Już za chwilę pytanie dnia. Gościem Doroty Wysockiej-Sznepf będzie Ryszard Petru z klubu parlamentarnego Centrum. Spokojnego i ciekawego wieczoru. Do zobaczenia. -- To jest pytanie dnia. Dorota Wysocka-Schnepf, dobry wieczór państwu. A ze mną poseł Ryszard Petru, wiceprzewodniczący