-- Sąd nie uwzględnił wniosku o Europejski Nakaz Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry. Policja zatrzymała mężczyznę, który wulgarnie zwyzywał dziewczynki z Ukrainy. Klamka zapadła: Warszawa nowym sercem europejskiego kosmosu. Monika Sawka, dobry wieczór. W Polsce miały czuć się bezpiecznie. Uciekły tu przed wojną, w autobusie, w Bielsku-Białej zostały wulgarnie zwyzywane tylko dlatego, że są z Ukrainy. Policja szybko zatrzymała agresywnego pracownika miejskiego zakładu komunikacyjnego. Szef MSWiA mówi, że każda forma agresji spotka się ze zdecydowaną reakcją państwa. Takich sytuacji jest coraz więcej, bo antyukraińskie emocje są dziś cynicznie podsycane przez polityków. Anna Hałas. -- Uprzedzamy, że nagranie jest szokujące. -- Był w miarę dorosły, na nasze pieniądze? -- Właśnie tak, w wulgarny i agresywny sposób dorosły mężczyzna straszył ukraińskie dziewczynki, które jechały autobusem linii numer 8 w Bielsku-Białej. -- Się skończy niedługo. -- No, po co pan tak mówi na mnie? -- Ty! Ja wiem, gdzie ty mieszkasz. -- Gdzie? -- Tam cię! -- I gdzie ja mieszkam? -- Gdzie mieszkasz? -- Na Ukrainie. -- Pan Michał? -- Nie, no zacznij od tego. -- Nie, nie pyskuj, nie pyskuj, bo nie jesteś stąd. Tak samo jak ty. -- A po co pan na mnie krzyczy? -- Gdy mężczyzna zbliżył się do nastolatek, zareagowała siedząca z tyłu kobieta. -- Czy może pan mnie nie dotykać? -- Tak! Nie dotykać! A ty co? A ty co? Tak samo jesteś ukraińską kurwą. -- Wypierdalaj stąd z twojego kraju, kurwa. -- Zareagował kierowca autobusu. -- Zaraz na następnym przystanku wyprosił sprawcę z autobusu. -- Agresywny mężczyzna jest w rękach policji. To przebywający od dłuższego czasu na zwolnieniu lekarskim też kierowca autobusu. Pracownik MZK. Dziś stracił pracę, ale to nie koniec jego problemów. -- Jako policjanci podkreślamy, że nie ma i nie będzie tolerancji na zachowania ksenofobiczne. -- Kaczyński Braun czy Czarnek robią wiele, żeby brunatna fala rozlała się po Polsce. Ofiarami są zarówno Polacy, jak i obcokrajowcy. Policja zawsze będzie reagowała stanowczo. Zero tolerancji. -- Za publiczne znieważenie lub naruszenie nietykalności cielesnej na tle ksenofobii rasizmu i nietolerancji religijnej grozi do 3 lat więzienia. -- Stop obojętności i stop przyzwalania. Żebyśmy nie byli zdziwieni, że któregoś dnia dotknie to w sposób niezwykle drastyczny i bolesny, nie tylko Ukraińców, ale także inne grupy ludzi, które akurat będą potrzebne politykom jako kozioł ofiarny. -- Do incydentu w autobusie doszło w sobotę. Tego dnia w Ukrainie rakiety spadły obok placu zabaw w Sumach. To przed takimi rakietami uciekły do Polski ukraińskie matki z dziećmi, tym, które zostały wojna odbiera dzieciństwo, każdego dnia. -- No bo jej się z tobą, Aniu. Nie bij się, mamo. -- Tak tydzień temu 3-letni chłopczyk uspokajał mamę w czasie rosyjskiego ataku. Atak na ukraińskie nastolatki w autobusie potępiają politycy od lewa do prawa. -- Bójcie się ci, którzy uważacie, że możecie szczuć na drugiego człowieka. Państwo w tej sprawie nie odpuścicie. -- Zaczepianie dzieci jest jakby innym poziomem upadku moralnego. Nie życzymy sobie tego, żeby w Polsce była przemoc pomiędzy na tle narodowościowym. Natomiast to też jest, myślę, że bardzo ważna sprawa do przemyślenia przez polityków ukraińskich. -- Politycy, którzy nakręcają tę niechęć do obcokrajowców, będą mieli kiedyś odpowiedzialność, jeżeli dojdzie do tragedii. Mam nadzieję, że moje słowa nie są prorocze. -- Za ujęcie sprawcy podziękował szef ukraińskiego MSZ i zaapelował. -- Po raz kolejny apelujemy do części polskich polityków o zaprzestanie podsycania nienawiści wobec Ukrainy i Ukraińców. -- Prawica od miesięcy prześciga się w antyukraińskich hasłach. PiS chce sejmowej uchwały o sprzeciwie wobec członkostwa Ukrainy w Unii, w związku z gloryfikacją banderyzmu. -- Po wstrzymanie odradzania się ideologii nazistowskiej. -- To inny ton niż ten, który słyszeliśmy po rosyjskiej agresji na Ukrainę. -- Miejsce bohaterskiego narodu ukraińskiego jest w NATO, jest w Unii Europejskiej? -- Czy nawet kilkanaście lat temu, w czasie kijowskiego Majdanu. -- Chcemy, żeby Polska i Ukraina była razem, a być razem to być w Unii Europejskiej. -- Ukraina nie może wejść do Unii Europejskiej, do wspólnoty państw cywilizowanych, z tym bagażem, nie może wejść z banderyzmem. -- Festiwal Obudy i Hipokryzji w wykonaniu PiS-u, przyjęli dowództwo pana Brauna nad całą opozycją i się z nim ścigają. Dlaczego nie pojechali ze mną na Wołyń i nie pochylili głowy na tej ziemi, która jest, którą wsiąknęła polska krew? -- Na sobotnich uroczystościach w Ukrainie z polityków był tylko szef MON, dziś 8 rodzin ofiar rzezi wołyńskiej odebrało noty identyfikacyjne swoich przodków. Ekshumowanych we wsi Puźniki na Wołyniu. Równocześnie ruszają ekshumacje na terenie dawnych wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka. Anna Hałas, 19:30. -- W stolicy Francji spotkanie tak zwanej koalicji chętnych. Grona państw wspierających Ukrainę. Tematem rozmów są możliwe kroki po ewentualnym zawieszeniu broni lub zawarciu porozumienia pokojowego oraz sposób zapewnienia Kijowowi gwarancji bezpieczeństwa, które są podstawą do negocjacji z Stanami Zjednoczonymi. Łączymy się z Anną Kowalską. Jakich decyzji można się spodziewać? -- Jedna już zapadła, to jest utworzenie koalicji do spraw obrony przeciwrakietowej, która stworzy nowe europejski system? On będzie uzupełniać systemy antyrakietowe krajów członkowskich i bronić naszego nieba oraz nieba Ukrainy. Na razie jednak na liście tylko 9 krajów bez Polski, ale ta lista ma być rozszerzana. Spotkanie cały czas trwa. Za moimi plecami, ale liderzy, jak słyszymy, mają też zaplanować wielkie ćwiczenia koalicji chętnych, by pokazać Ukrainie i Rosji, że europejskie wojsko jest gotowe i to nie tylko symbolicznie, ale operacyjnie. To właśnie i nowe sankcje, jak liczą sojusznicy, zmuszą wreszcie Władimira Putina do negocjacji. -- Coraz większa, coraz silniejsza i przede wszystkim coraz bardziej zdeterminowana koalicja chętnych chce pokazać siłę, odwagę i jedność. Przedstawiciele aż 37 krajów, wśród nich Wołodymir Zełenski i premier Donald Tusk, spotkali się nie jak zwykle w Pałacu Elizejskim, ale tu, w Pałacu Inwalidów, by w świat wysłać wiadomość europejskiej potęgi i niezachwianej solidarności z Ukrainą. -- Podejmiemy niezbędne decyzje, by w dalszym ciągu wspierać Ukrainę, która broni swojego terytorium, suwerenności, wolności i naszego bezpieczeństwa w Europie. -- Wśród tych decyzji nowe sankcje na Rosję i walka z flotą cieni wspólne ćwiczenia sił pokojowych dla Ukrainy i przede wszystkim ochrona ukraińskiego nieba. Ukrainie brakuje pocisków obrony przeciwlotniczej i jest coraz bardziej bezradna wobec rosyjskich ataków. Donald Trump obiecał już, że udzieli Ukrainie licencji na produkcję pocisków Patriot. -- Od licencji do samej produkcji zawsze upływa trochę czasu i to, a Ukraina potrzebuje tego natychmiast. -- Dlatego 9 państw europejskich ma zaopatrzyć Ukrainę w pociski przechwytujące i te francusko-włoskie systemy przeciwlotnicze. A nowy europejski program obrony przeciwrakietowej u boku głów państw ustaliły już dziś w Paryżu europejskie firmy zbrojeniowe. -- Łącząc potencjał naszego przemysłu obronnego, nasze zasoby badawcze oraz doświadczenia operacyjne, dążymy do zbudowania wspólnego europejskiego potencjału. -- Z takiego systemu później skorzystać ma cała Europa, bo chodzi nie tylko o pomoc dla Kijowa, ale też budowanie europejskiej potęgi, gotowej do interwencji na wypadek rosyjskiej agresji czy prowokacji. -- Oczywiście koalicja stanowi więc swojego rodzaju alternatywę dla NATO. -- Dlatego po dzisiejszym szczycie przywódcy uczestniczyć będą w jutrzejszej defiladzie na Polach Elizejskich, gdzie z okazji Dnia Bastylii u boku francuskich żołnierzy maszerować będzie 500 obcokrajowców, w tym Polacy. Te działania szerokim echem odbiły się na Kremlu. -- Wskazał, że to koalicja. -- To koalicja podżegaczy wojennych, żyją w złudnym przekonaniu, że możliwe jest zadanie naszemu krajowi strategicznej klęski. -- Ale taki właśnie jest cel: pokazać Ukrainie zaangażowanie i gotowość do pomocy i Moskwie, że ze zjednoczoną Europą nie ma żadnych szans. Z Paryża Anna Kowalska, 19:30. -- Oglądają państwo 19:30. W programie jeszcze między innymi: prokurator żąda najwyższej kary: koniec procesu Łukasza Żaka. -- Nic nie wróci życiowo jego męża. -- Nigdy w życiu nie chciałem ich skrzywdzić. -- Nie ma żadnych, absolutnie żadnych okoliczności łagodzących. -- Maluchy w Rzeszowie jadą dla Fabiana. -- Ci, którzy jadą, spotkają się z tymi, dla których jadą. -- To radość. Dużo właśnie radość, taką żeby Fabian zobaczył. -- Sąd nie uwzględnił wniosku o wydanie europejskiego nakazu aresztowania wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Jak czytamy w uzasadnieniu, prokuratura nie wykazała, że Ziobro przebywa albo będzie podróżował na teren Unii czy Wielkiej Brytanii. Po przegranej Wiktora Orbana w wyborach parlamentarnych poseł PiS uciekł do Stanów Zjednoczonych. Nowe władze cofnęły mu status uchodźcy, a także unieważniły dokumenty. Daniel Chaliński. -- Absolutnie skandaliczna decyzja sądu. -- Nie na taki scenariusz liczyli rządzący. Zbigniew Ziobro bez europejskiego nakazu aresztowania. -- Ja zastanawiam się, co oznacza wymiar sprawiedliwości. Jako obywatel jestem zdruzgotany. -- Mimo że na Zbigniewie Ziobrze ciążą poważne zarzuty, to zdaniem sądu okręgowego w Warszawie nie ma podstaw do wydania ENA. Co ważne, orzeczenie jest niezaskarżalne, a uzasadnienie sprowadza się do jednego argumentu: Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych. -- W związku z tym należy przyjąć, że podejrzenie, że przebywa na stałe tutaj, na terenie Unii Europejskiej, no nie jest udokumentowane. -- Szanujemy decyzję sądu, ale nie zgadzamy się z taką interpretacją prawa. -- Komentuje minister sprawiedliwości i zapowiada, że prokuratura rozważy ponowne złożenie wniosku o wydanie ENA. Wobec byłego ministra. -- Ziobro jutro może znaleźć się w samolocie lecącym do Budapesztu czy Brukseli. Co wtedy? Nie będziemy mieli ważnego europejskiego nakazu aresztowania wtedy, kiedy on wyląduje w strefie Schengen. -- Niecałe dwa tygodnie temu Sąd Okręgowy utrzymał tymczasowy areszt dla Zbigniewa Ziobry. -- Nie ma świętej krów. Pokażmy, że wszyscy są równi wobec prawa. -- Mówił kiedyś polityk, teraz sam przed wymiarem sprawiedliwości ucieka, od ponad 8 miesięcy przebywa za granicą, najpierw uciekł na Węgry, później otrzymał azyl. Stamtąd podróżował do Belgii, do Stanów Zjednoczonych trafił przez Włochy. -- Witamy, panie ministrze, na pokładzie. -- Za oceanem polityk PiS-u występuje w medialnej przebudówce PiS-u. Pozostając w Polsce, osobą poszukiwaną. -- Powinien dzięki też zabiegom dyplomatycznym i prawnym zostać ściągnięty. Wiemy, gdzie przebywa: ze Stanów Zjednoczonych. -- Ale proces ekstradycyjny jest skomplikowany i może potrwać długie lata. -- Jest to w istocie rzeczy na końcu decyzja polityczna podejmowana przez czynnego polityka. -- Ale dokładniej przez sekretarza stanu. Ziobro utrzymuje, że w Polsce nie może liczyć na uczciwy proces. Politykowi grozi 25 lat więzienia. Wszystko przez nieprawidłowości Funduszu Sprawiedliwości. -- Są dowody, są nagrania, są świadkowie koronni. Akurat w przypadku Funduszu Sprawiedliwości sprawa dość czysta i klarowna. -- To jest po prostu próba prześladowania opozycji. -- Powtarzają jak mantrę politycy PiS-u. Ziobrę bronią nie tylko jego partyjni koledzy, ale także ci, którzy otrzymywali od niego i Marcina Romanowskiego miliony złotych. Ojciec Ryzyk na Jasnej Górze mówił tak. -- Minister nie chciał dawać pieniędzy na lewactwo, na demoralizację dzieci i młodzieży, na te LGBT, te nienormalności. Za to cierpią ci ministrowie. I minister Ziobro, i minister Romanowski. -- Słowa duchownego, o innych grupach społecznych, obrażające są skandaliczne i nigdy nie powinny paść ani z ambony, ani w jakimkolwiek innym miejscu. -- Ale padły i to w ważnym dla katolików miejscu. -- A to, że kasa szła również na dzieła ojca dyrektora, to nie usprawiedliwia profanowania Jasnej Góry. Haniebne. -- Z samego Funduszu Sprawiedliwości do ojca Ryzyka popłynęło ponad 20 milionów złotych. W czasach rządów PiS ojciec Ryzyk z budżetu państwa dostał blisko 400 milionów złotych. Daniel Chaliński, 19:30. -- Prokurator chce, żeby w więzieniu spędził 20 lat. Obrońca apeluje o wymierzenie sprawiedliwej kary. W Warszawie zakończył się proces Łukasza Żaka, sprawcy tragicznego wypadku na stołecznej trasie Łazienkowskiej. Według biegłych jechał ponad 200 kilometrów na godzinę i był pijany. Wszystko filmował telefonem. Na sali sądowej przeprosił, ale żonie 37-letniej ofiary trudno uwierzyć w skruchę kierowcy. Marek Smułka. -- Nic nie wróci życiowo jego męża. -- To obecna na sali pani Ewelina. To jej samochód staranował Łukasz Żak. To jej 37-letni mąż Rafał zginął. To ona i jej dwoje małych dzieci zostali ciężko ranni. Proces sprawcy wypadku właśnie dobiega końca. W mowie końcowej prokurator wniosła o maksymalną karę: 20 lat więzienia. -- Nie ma wysoki sądzie bowiem zgody na obecność w społeczeństwie pijanych piratów drogowych, którzy za nic mają ludzkie życie. Nie ma żadnych, absolutnie żadnych okoliczności łagodzących. -- W połowie września 2024 roku wsiadł za kierownicę po tej imprezie w jednej z warszawskich restauracji. Jak widać na nagraniu z monitoringu, pił wódkę. Śledczy wyliczyli, jak dużo. -- Wypił 8 kieliszków 40-procentowej wódki w kieliszkach 50 gram. -- To według śledczych przełożyło się na co najmniej 1,1 promila. Łukasz Żak nie został zbadany alkomatem, bo uciekł z miejsca wypadku, zanim przyjechała policja. I wyjechał do Niemiec. To dodatkowo go obciąża. Tak jak to, że nie udzielił pomocy swojej ciężko rannej w wypadku dziewczynie. Jego koledzy z ławy oskarżonych próbowali zmylić policję, a on sam wpływać na zeznania Sary S., która jechała z nim w samochodzie. -- Próbowano ją nakłonić do zmiany tych zeznań, grożono jej, grożono jej partnerowi. -- Według ustaleń śledztwa Łukasz Żak jechał z prędkością 227 kilometrów na godzinę, a swoją szaleńczą jazdę nagrywał telefonem. To błąd, mówiła jego obrończyni. -- Tragiczny, ale błąd. Nie za nią, nie chęć wyrządzenia krzywdy, nie zamiar pozbawienia życia, błąd. -- Kolejny z całej serii. Łukasz Żak był już wielokrotnie karany za przestępstwa drogowe i narkotykowe. Miał zakaz prowadzenia pojazdów, ale te kary niczego go nie nauczyły. Dziś przepraszał. -- Nigdy w życiu nie chciałem ich skrzywdzić. Jeszcze raz bardzo przepraszam za to. Są to szczere przeprosiny. -- To nowość, bo dotąd arogancja Łukasza Żaka budziła podobne oburzenie, co sam wypadek. Od początku procesu podważał zeznania świadków, przerywał sędziemu. -- Ja nie będę słuchał ostrzec i kłamstw. -- Ja zmierzam dalej do pytania, a pan mi przerywa. -- Lub ostentacyjnie wychodził z sali. Także dziś. Może dlatego poszkodowanej wdowie trudno dziś uwierzyć w skruchę. -- Uśmiechy, przybijanie sobie piątek, żarty, strojenie min do mnie. Świadczy tylko i wyłącznie o tym, że oskarżeni cały czas są w procesie zabawy. -- Ogłoszenie wyroku: sąd zapowiedział na czwartek. Marek Smułka, 19:30. -- Ofiarą było bezbronne dziecko. Dwa lata więzienia dla matki, 15 lat dla jej partnera. Taki wyrok zapadł w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy w sprawie skatowanego na śmierć 13-miesięcznego Grzesia. Chłopiec 6 dni walczył o życie w szpitalu. Miał poważne obrażenia głowy. Opiekunowie w chwili zatrzymania byli pod wpływem narkotyków. Michał Niewadowski. -- Jak to się stało, że dziecko miało takie obrażenia? -- Sprawa 13-miesięcznego Grzesia z bydgoskiego Fordonu poruszyła opinię publiczną. -- Nikt nie może uderzać, nie może stosować jakiejkolwiek przemocy w stosunku do każdego żadnego człowieka. A w stosunku do 13-miesięcznego dziecka to się po prostu nie mieści w głowie. -- Zaskatowanie chłopca Fabian P. dostał 15 lat więzienia. Matka Grzesia, Katarzyna B., za znęcanie usłyszała wyrok 2 lat. -- Oskarżona była złą matką, nigdy nie powinna być matką. -- Kobiecie już wcześniej odebrano czworo dzieci. Nad dwojgiem miała znęcać się psychicznie i straszyć w tle alkohol i narkotyki. Prokuratura chciała 16 lat więzienia dla kobiety. Sąd miał inne zdanie. -- Dlaczego nie uznał dowodów, które prokuratura wcześniej uzyskała w postępowaniu przygotowawczym i dopiero po takiej kompleksowej ocenie podejmiemy decyzję, czy będziemy zaskarżać wyrok? -- Grześ trafił do szpitala nieprzytomny 13 września, dwa lata temu. Jego stan był krytyczny, miał liczne obrażenia głowy. Chłopiec zmarł po kilku dniach. Wymiar kary: bulwersuje mieszkańców bydgoskiego Fordonu. -- Powinny być kary po prostu bardzo duże. -- Mi to po prostu brakuje słów. -- Rodzina była objęta pomocą społeczną od ponad dekady. Po śmierci chłopca kontrola Urzędu Wojewódzkiego wykazała, że niewykorzystano wszystkich dostępnych narzędzi ochrony. Nie przyznano rodzinie asystenta, nie uruchomiono procedury niebieskiej karty. MOPS wyciągnął już wnioski. -- Wdrożył procedury dał również rekomendacje pracownikom socjalnym w jaki sposób postępować w sytuacji, kiedy istnieje choćby cień podejrzeń na to, że dziecko jest krzywdzone. -- Do podobnych tragedii dochodzi w całej Polsce. Pomóc ma obowiązująca od dwóch lat ustawa Kamilka. Same procedury jednak nie wystarczą, jeśli nie idzie za nimi czujność i szybka reakcja. -- System jest niewydolny, tak? Czyli że nie jest w stanie jednak zabezpieczyć życia, zdrowia wszystkich dzieci, które mogą być potencjalnymi ofiarami faktycznie jakiejkolwiek formy przemocy. -- Grześ sam nie mógł poprosić o pomoc, dlatego w takich sprawach najważniejsze pytanie brzmi nie tylko, kto skrzywdził dziecko, ale też kto mógł wcześniej usłyszeć jego milczenie. Michał Niewadowski, 19:30. -- To już pewne. W Warszawie powstanie siedziba Centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej. Polska tym samym wchodzi do elitarnego grona. To pierwsza taka placówka na wschodniej flance Unii Europejskiej i ważny krok w rozwoju polskiego sektora kosmicznego. Rząd zapowiedział utworzenie Funduszu Inwestycyjnego wartości pół miliarda złotych oraz budowę pierwszego polskiego statku kosmicznego. Igor Sokołowski. -- To wyjątkowe nagranie zorzy polarnej wykonano podczas misji Epsilon realizowanej przez Europejską Agencję Kosmiczną. Takie obserwacje, badania naukowe, rozwój technologii i misje kosmiczne dają gigantyczne możliwości podboju kosmosu. Za tym wszystkim stoi praca tysięcy inżynierów i naukowców w specjalistycznych ośrodkach badawczych na Ziemi. Już wkrótce jeden z nich powstanie także w Polsce. -- Jesteśmy pierwszym krajem, który został rozpoznany z Centrum Technologicznym tutaj, w tej części Europy. To centrum, mam nadzieję, że w przyszłości uplasuje nas jako lidera regionu. -- Zaledwie rok po tym, jak Sławosz Uznański-Wiśniewski stał się drugim Polakiem w kosmosie, wchodzimy na kolejny etap podboju przestrzeni pozaziemskiej. Powstanie nad Wisłą, Centrum ESY, czyli Europejskiej Agencji Kosmicznej, to krok milowy dla rozwoju naszej technologii. -- Jednym z celów ESY, realizowane także z polskiej składki, jest budowa i to jest przełomowy projekt także pierwszego polskiego statku kosmicznego, który będzie mógł zapewniać dużo większe możliwości transportowe. -- Głównym zadaniem prestiżowej placówki, w której będą pracować naukowcy z całej Europy, jest rozwój technologii dual use, czyli podwójnego zastosowania. W naszej sytuacji geopolitycznej osiągnięcia naukowców muszą służyć zarówno cywilom, jak i wojskowym. -- Polska jest jednym z liderów, jeżeli chodzi o takie obszary jak inwestycje w bezpieczeństwo, przemysł obronny, ale też przemysł kosmiczny. -- Decyzją Europejskiej Agencji Kosmicznej serce tej technologicznej rewolucji będzie tu, w Warszawie. Stolica pokonała w tej rywalizacji między innymi Kraków, Wrocław czy Łódź. -- Bardzo dobra informacja, która będzie wzmacniała i nasze bezpieczeństwo, i nasz przemysł, i nasz biznes, i również całe otoczenie naukowe. -- Dzisiejszy sukces nie byłby możliwy, gdyby nie to zeszłoroczne spotkanie ministerialne krajów Europejskiej Agencji w niemieckiej Bremie. Podczas którego minister finansów zadeklarował na realizację projektów naukowo-kosmicznych ponad 730 milionów euro. Rządzący zapewniają, te pieniądze wrócą do nas z nawiązką. -- Sektor kosmiczny, przemysł kosmiczny będzie takim kolejnym silnikiem napędowym polskiej gospodarki w kolejnych dekadach. -- Budowa Centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej w Warszawie ruszy już w przyszłym roku. Igor Sokołowski, 19:30. -- To ma być jeden z filarów bezpieczeństwa energetycznego Polski i kluczowy magazyn zielonej energii. Tauron i Ministerstwo Energii podpisały porozumienie, które otwiera drogę do budowy elektrowni szczytowo-pompowej w Rożnowie. Największej tego typu instalacji w Polsce. Projekt ma kosztować około 7 miliardów złotych. Obiekt ma ruszyć za 10 lat. Arkadiusz Pogłód. -- To nie są zwykłe kontenery w szczerym polu, a ogromne powerbanki. Inwestycji takich jak ta w Starym Grodkowie na Opolszczyźnie przybywa. Kilka razy większy magazyn energii powstaje w Żarnowcu na Pomorzu. -- Dzisiaj transformator mocy wjeżdża na teren budowy. Również dzisiaj mamy zainstalowane 187 jednostek magazynujących z 204, które będą docelowo. -- W żarnowieckim magazynie będzie gromadzona nadwyżka energii z wiatraków i farm fotowoltaicznych. Do domów trafi wieczorami lub w bezwietrzne i pochmurne dni, gdy prądu z OZE brakuje. Podobnie ma być w Rożnowie w Małopolsce. Tam jednak najpotężniejszym w Polsce akumulatorem będzie sztuczne jezioro. -- Musimy być niezależni energetycznie. Inwestycja Rożnów -- Elektrownia szczytowo-pompowa ma powstać nad istniejącą już zaporą na jeziorze Rożnowskim. Nowy akwen zostanie wydrążony w pobliskim wzgórzu. Rząd podpisał z Tauronem list intencyjny w tej sprawie. -- Inwestycja na poziomie 7 miliardów złotych. -- 34, 35 rok. To jest szansa, jest duża szansa na to, że tutaj będzie produkowana zielona energia. -- Duży koszt i odległy termin, bo to inwestycja skomplikowana, ale mechanizm działania jest prosty, znany z istniejących już elektrowni innych spółek. Prąd dzisiaj marnowany będzie napędzać pompy, które napełnią nowy zbiornik. Gdy w sieci będzie za mało prądu, woda popłynie w drugą stronę, uruchamiając turbiny elektrowni. -- Wykorzystanie taniej zielonej energii w sytuacji, w której możemy ją zmagazynować, na użytek właśnie przedsiębiorców, na użytek odbiorców indywidualnych, po to, żeby było taniej, po to, żeby było bezpieczniej, po to, żeby nasz system był bardziej odporny. -- Budowa magazynów energii to element transformacji energetycznej Polski, która przez dekadę pochłonie około biliona złotych. To cena za bezpieczeństwo kraju, przekonuje minister obrony narodowej. -- Bezpieczeństwo to też dostęp do energii. Bezpieczeństwo to rozproszona energia, to odnawialna energia, niezależna od źródła pochodzenia. -- Magazyn energii to jest jedno z rozwiązań, które musi być w menu naszego bezpieczeństwa energetycznego, po to, żeby stabilizować ceny energii. -- I mowa nie tylko o wielkich magazynach budowanych przez koncerny energetyczne. To także takie niewielkie, przydomowe instalacje gromadzące nadmiar energii z paneli na dachu. W Polsce jest ich już 120 tysięcy. Arkadiusz Pogłód, 19:30. -- Wielki test powraca w nowej odsłonie. Wieczorem w telewizyjnej jedynce gwiazdy sprawdzą swoją wiedzę o technologiach i cyfrowych rozwiązaniach obecnych w każdej sferze naszego życia. Teleturniej poprowadzą Paulina Chylewska i Piotr Jędrzejek. Piotrze. -- Co nas czeka? Oczywiście wielkie emocje i spora dawka bardzo przydatnej wiedzy. Jestem przekonany, że większość z Państwa ma smartfona, ale jestem również przekonany, że wielu z Państwa nie wie dokładnie, która aplikacja czy też funkcje mogą być w nim przydatne. Między innymi właśnie o tym będziemy mówić w naszym teście. Sporo także będzie o bezpieczeństwie w sieci, bo to temat, który cały czas powraca. Jak wspominałeś przed chwilą wśród naszych uczestników, doskonale Państwu znane gwiazdy naszych programów i seriali telewizyjnych, ale liczymy również na Państwa obecność, ponieważ dzisiaj jeden z widzów wygra 10 tysięcy złotych. Widzimy się o 21:25 na żywo w jedynce i w internecie. Do zobaczenia. -- Piotr Jędrzejek, bardzo dziękuję. Maluchy poruszają serce, aby pomóc dzieciom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych. Dziś ponad 60 Fiatów 126p uczestniczących w wielkiej wyprawie dotarło do Rzeszowa. Tam spotkali się z czteroletnim Fabianem, który od miesięcy przebywa w szpitalu po ciężkim wypadku. I to był jeden z najbardziej wzruszających momentów wyprawy. Sandra Menie. -- Podoba ci się? -- Tak. -- Ja zaczynałem od takiego. -- Miłośnicy motoryzacji szybko znaleźli wspólny język. Od Kajetana Kajetanowicza Fabian dostał samochód. Od uczestników wielkiej wyprawy maluchów wsparcie w walce o zdrowie. -- I ta chusteczka znikła. -- 60 Fiatów 126p zaparkowało dziś przed rzeszowskim szpitalem. Specjalnie dla niego. -- Cieszyłeś się, że tyle maluszków do ciebie przyjechało? -- Tak. -- Od ciężkiego wypadku samochodowego w styczniu Fabian nie chodzi, ale każdego dnia walczy. -- Radość. -- Dużą właśnie radość, taką żeby Fabian zobaczył. Bo nie wierzyliśmy, że ktoś taki przejedzie. -- Że nam pomoże. -- Chłopiec pozostaje pod stałą opieką lekarza. Jest też podopiecznym fundacji Telewizji Polskiej. Każdy kilometr wyprawy zamienia się w realną pomoc. -- Po pół roku jego dalszej walki jest światełko nadziei, że Fabian będzie mógł mieć swój wymarzony domek. -- W komunalnym mieszkaniu w Wołkowyi, gdzie zostali tata i rodzeństwo Fabiana, nie ma warunków do opieki nad chłopcem. Sama podróż autobusem do Rzeszowa trwa wiele godzin, ale jest nadzieja na nowy dom blisko szpitala, dostosowany do potrzeb chłopca. Zebrano już ponad 200 tysięcy złotych. -- To jest bohater każdego dnia, tych dni za nami jest dużo i przed nami jeszcze więcej. Rehabilitacja fizjoterapia. -- Naprawdę bardzo fajnie, dlatego że to jest olbrzymi progres u tego dziecka. Cała wyprawa maluchów spowodowała, że mama ma nadzieję. -- Najpierw maluchy przejechały Europę, teraz przemierzają Polskę. W weekend w Ełku za kierownicą jednego z nich spotkaliśmy słynnego pięściarza. -- Powiem wam, że cudownie, naprawdę. Jeśli się jedzie po tych drogach, można powiedzieć, takich trochę nierównych, to trochę jak w takim, bym powiedział, gokardzie. -- Mały samochód, wielka wyprawa i pomoc, która naprawdę dodaje skrzydeł. -- Historia Fabianka bardzo nas poruszyła. Nie tylko nas, ale wszystkich uczestników całej wyprawy. Dlatego tutaj dziś pod szpitalem takie wielkie zamieszanie. -- Pomóc może każdy. Wystarczy wejść na stronę fundacji TVP lub wysłać SMS-a na specjalny numer 73 365. Dla kierowców wielkiej wyprawy maluchów meta będzie w Krakowie. Dla Fabiana w domu blisko szpitala, w którym znów będzie razem z rodziną. I właśnie do tej mety jadą dziś wszyscy. Sandra Menie, 19:30. -- Cokolwiek się podejmujemy, to. -- Ja już Państwu dziękuję. Czas na pytanie dnia. Gościem Justyny Dobrosz-Oracz jest profesor Sławomir Patera, sędzia wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Dziękujemy, że są Państwo z nami. Aż 9 pozycji w top 10 weekendu należy do Telewizji Polskiej. Największą widownię przyciągnęły mundial, koncert Lata z Radiem i Telewizją Polską oraz 27. Mazurska Noc Kabaretowa. Spokojnego wieczoru. -- Dobry wieczór państwu, Justyna Dobrysz-Oracz, zapraszam na pytanie dnia, a ze mną i z państwem: doktor habilitowany Sławomir Patyra, nowy sędzia Trybunału Konstytucyjnego, współautor podręczników-witam panie sędzio. -- Dobry wieczór, pani redaktor, dobry wieczór państwu. -- Nie wezmą pana ciszą? -- Nie. -- Ciszą? -- Ciszą w tym sensie, że już powinien pan orzekać w Trybunale