-- Rekordy na pylonach, drogie paliwo i drugie podejście do opodatkowania koncernów paliwowych. Stan gotowości, niesłabną rosyjskie prowokacje wymierzone w Europę, pytania i zaprzeczenia, nowe wątki i zbiegi okoliczności w aferze Zondacrypto. 19:30, Marek Czyż, witam państwa. Bliskowschodnie cieśniny ciasne jak nigdy, odcinają Europę od dostaw paliwa. Amerykańsko-irańska wojna dusi gospodarki i podnosi ciśnienie. Kierowcą, bo ceny na stacyjnych pylonach straciły limit. Rząd chce poszukać pieniędzy na kontach koncernów robiących interes życia, ale do tego potrzebny jest ustawa, z podpisem prezydenta. Prezydent już raz go odmówił i ponoć znów się waha. Ile nas może kosztować czyjś polityczny interes? Arkadiusz Pogłud. -- Benzyna po 8 zł, diesel po 9. -- Kosmos po prostu. -- A eksperci nie mają złudzeń: w najbliższym czasie za paliwo będziemy płacić coraz więcej. -- Średnia cena diesla w przyszłym tygodniu może wzrosnąć do poziomu około 9 zł i 30 groszy, natomiast benzyny 95-oktanowej do poziomu 8 zł i 20 groszy za litr. -- To jeden z głównych powodów: uszkodzony rurociąg Saudi Aramco, atak dronów na te instalacje uruchomił kolejne pociśnienie Ormuz, paliwowe domino. Ropa nie płynie do portu nad Morzem Czerwonym, a tym samym nie popłynie m.in. do rafinerii Orlenu. To stamtąd polski koncern sprowadza 40% surowca. Kurek z saudyjską ropą ma być zakręcony do listopada. Orlen uspokaja: paliwa nie zabraknie. Aktualne dostawy pokrywają zapotrzebowanie na ropę. Koncern awaryjnie zakontraktował surowiec z innych regionów. -- Grupa Orlen monitoruje sytuację na rynku surowcowym i na bieżąco korzysta ze zdywersyfikowanego portfela dostawców. -- Sytuacja oczywiście jest trudna, nie jesteśmy wyspą, tylko jesteśmy częścią całego globalnego systemu. Te wszystkie rzeczy oddziaływują nie tylko na polski rynek, ale na wszystkie rynki i rynki europejskie, i rynki światowe. -- Ceny ropy na światowych giełdach wystrzeliły i zbliżają się do poziomów sprzed pół roku, tuż po amerykańskim ataku na Iran. -- Widzimy, że ceny w kontraktach rosną, ale jeszcze bardziej rosną ceny w dostawach natychmiastowych, czyli ceny spotowe. Sięgają już nawet 130 czy nawet 150 dolarów, w zależności od dnia. -- Dostępność i ceny surowca na światowych rynkach mają decydujący wpływ na to, ile kosztuje paliwo na stacjach. Ale nie bez znaczenia są decyzje polityczne podejmowane w tym budynku. -- My o tej ustawie już w tej sali dyskutowaliśmy. -- W Sejmie ruszyły prace nad drugą już ustawą o podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Pierwsza, nie weszła w życie, bo prezydent skierował ją do sparaliżowanego Trybunału Konstytucyjnego. -- Nie sposób dziś przewidzieć, kiedy sprawa zostanie rozstrzygnięta, a państwo nie może biernie czekać. -- Za miliardy z tej daniny rząd chce wznowić program CPN. To obniżenie ceny paliw o prawie złotówkę poprzez obniżenie VAT-u i akcyzy. -- Ten program jest piekielnie drogi. Miesiąc funkcjonowania tego programu to jest około 1,5 miliarda złotych. -- Jak można przedstawiać drugi raz ten sam projekt i oczekiwać innego rezultatu niż za pierwszym razem? -- PiS był i jest przeciw. Uważa, że nie można opodatkować już istniejących zysków. Rządzący przekonują, że to nadzwyczajna i dopuszczalna prawnie sytuacja. -- Ta ustawa musi zacząć działać. Te pieniądze w spółkach paliwowych są, te pieniądze są dzisiaj potrzebne, żeby ceny paliw były niższe. -- Jeśli prezydent znowu zablokuje tę ustawę, to nie będzie mieli tych 4 miliardów, które chcemy dać na program tańszych paliw. Więc chyba nie ma się nad czym zastanawiać. -- Losy tej ustawy są w rękach parlamentarzystów, którzy mogą ją nanieść. Takie poprawki, które nie będą powodowały wątpliwości konstytucyjnych. -- Sejmowe głosowanie w piątek. Arkadiusz Pogłód, 19:30. -- Na razie bliskowschodni kryzys najwyraźniej widać na stacjach benzynowych, ale jeszcze kilka miesięcy, a może się pojawić w ciepłowniach przemyśle i energetyce. Gaz ziemny: Polska w ponad 70% sprowadza zza oceanu, ale nie z Zatoki Perskiej, a amerykański partner jest kluczowym w imporcie błękitnego paliwa. Czy polskiej gospodarce nie grozi zdjęcie nogi z gazu z Waszyngtonu? Marcin Antosiewicz. -- Na G20 Amerykanie swoim partnerom nie pozostawili wątpliwości, że przyszłością są paliwa kopalne. Przede wszystkim gaz, którego stali się pierwszym producentem na świecie i ropa naftowa, której coraz więcej otrzymują od Wenezueli, europejską drogę transformacji na źródła odnawialne uważają za poważny błąd. -- My nie mówimy o transformacji energetycznej, ponieważ ta transformacja była w rzeczywistości redukcją energii. Nie chcemy więc redukować energii. Chcemy zwiększenia jej źródeł. -- Sekretarz Burgum prawie godzinę rozmawiał z polskim ministrem energii. Spotkał się także z minister klimatu i środowiska. -- Czy my jesteśmy na kursie kolizyjnym z Amerykanami? Dlatego że rząd, pański rząd. -- Nie, bo. -- W którym pan jest, stawia na źródła odnawialne. -- Stawia na wszystkie źródła. Na rząd stawia na te technologie, które będą gwarantowały tani prąd i które będą gwarantowały bezpieczeństwo. My potrzebujemy mocy dyspozycyjnych, my dlatego właśnie budujemy elektrownię jądrową i dlatego właśnie budujemy nowe moce gazowe. -- Motyka oferuje Amerykanom utworzenie regionalnego hubu gazowego nad Bałtykiem, skąd amerykański gaz ciekły LNG byłby wysyłany na Ukrainę, Słowację i Węgry. -- Polska zbudowała terminal importowy, buduje drugi i myśli o trzecim. Polska jest sojusznikiem od początku powstania naszego narodu. Polacy od dawna wykazują się w Europie Środkowej energetyczną rozwagą i rozsądkiem, i jesteśmy bardzo optymistyczni, że ta współpraca będzie nadal się rozwijać. -- My jesteśmy tu po to, żeby te dostawy zobaczyć. -- Z polską delegacją odwiedziliśmy Sabine Pass w Luizjanie, kluczowy terminal dla polskiego bezpieczeństwa energetycznego. Ze względu na zerwane łańcuchy dostaw prześciślinę Ormuz amerykański gaz stanowi obecnie 35% naszego zużycia. -- Dzięki właśnie dostawom z Sabine Pass, jednego z największych terminali LNG na świecie, największego w USA, Polska jest bezpieczna energetycznie. My zapełniliśmy magazyny gazu praktycznie w 100%. -- Rząd obiecuje, że gazu na zimę nie zabraknie, a dzięki zapełnionym magazynom ceny pozostaną stabilne. -- If you look at. -- Spójrz na te statki. Jeden cargo dostarcza energię wystarczającą dla 1 miliona gospodarstw domowych w Europie, żeby mogli ogrzać się w zimę. W Sabine Pass zatankowanie jednego gazowca trwa 14 godzin. Podróż do Polski: miesiąc. W ubiegłym roku przypłynęło ich 62, w tym roku już 49. -- A ten amerykański gaz jest tak dobry jak europejski? -- Jego parametry są bardzo dobre. Ale myślę, że w tym roku my pobijemy rekord, jeżeli chodzi o liczbę dostaw. -- Ze względu na wojnę z Iranem i blokadę cieśliny Ormuz, katarski gaz przegrywa z amerykańskim, nawet jeśli ten musi pokonać Atlantyk. Dla 19:30 z Sabine Pass w Luizjanie Marcin Antosiewicz. -- Temu, że to zużycie w Polsce. -- Tu Telewizja Polska w 19:30. Dziś jeszcze m.in. o wrażliwym pokoleniu w mało wrażliwych czasach. Pokolenie cudzych oczekiwań. -- Codziennie spędzam tak z parę godzin w internecie. -- Jest gdzieś w nas ta presja porównywania się do innych. -- Kto pisze ich życie? -- Chatbot przede wszystkim pisze porady emocjonalne dla młodego człowieka. -- Nie mają wsparcia bliskich, nie mają bezpiecznych relacji z dorosłymi, z rówieśnikami. -- Dron z plaży w Rusinowie usunięty, był uzbrojony, jego części zostały zneutralizowane. Czym był w istocie Służby nie ujawniają, ale jest dowodem na to, że Rosja rozpyla strach, coraz dalej, i to nie są przypadki. Amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza raportuje polskiemu premierowi, jaki jest ten stan zagrożenia, a premier ostrzega: musimy być na wiele gotowi. Bartosz Filipowicz. -- Detonacja fragmentu drona znalezionego w okolicach Jarosławca była konieczna. -- Bezzałogowiec był uzbrojony i śmiertelnie groźny. -- Zawierał w sobie głowicę, wraz z detonatorem. Ładunek był. Około 4 kilogramów. -- Dron trafił do jednostki wojskowej, gdzie trwają jego oględziny, ale nie ma wątpliwości, kto wysłał go nad wody Bałtyku. Obiekt jest najnowszym modelem Gerbera 2. -- Produkowanym i stosowanym przez Federację Rosyjską. -- Polscy inżynierowie zbadają przejętego drona i sprawdzą, czym dysponuje Rosja, drony odrzutowe mają być coraz większym zagrożeniem i stworzyć przewagę na froncie, zniechęcając Zachód do pomocy Ukrainie. -- Szybkość przemieszczania się w powietrzu to jest zdecydowanie większa niż przy obecnie stosowanych Shahedach. Ukraińcy są narażeni na bardzo poważne i duże straty. -- Polska jest dobrze chroniona w ramach sojuszniczej współpracy w NATO, rozbudowuje też swoje zdolności. W przyszłą środę do USA na rozmowy z szefem Pentagonu leci szef MON. Główne tematy to stała amerykańska baza w Polsce, współpraca wojskowa i bieżąca sytuacja bezpieczeństwa w Europie. -- Agresja ze strony Rosji, która narasta, prowokacji których jest coraz więcej. No i ataków na przygraniczne miejscowości wobec państw NATO. -- Wzmożone działania hybrydowe Rosji widać w całej Europie. Na Litwie pierwszy raz zestrzelono drona, leciał od strony Białorusi. Kreml się nie zatrzyma i zintensyfikuje zagrożenie, także dla Polski. -- Trzeba się liczyć z rozszerzaniem tej aktywności, szczególnie w pobliżu granic naszego kraju. W tym również prowokacjami na samej granicy. -- Ataki kilkaset metrów od polskiej granicy mieliśmy w ostatnich dniach. Na przejściach granicznych z Ukrainą stanęły takie wzmocnione posterunki. -- Są to konstrukcje, które pozwalają w razie ataku z powietrza bądź innych zagrożeń, takiemu funkcjonariuszowi znaleźć się w bezpiecznym miejscu. -- Rano mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia znowu dostali alerty o rosyjskich atakach na zachodzie Ukrainy. Lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo zamknięto. Polska musi przygotować się na różne scenariusze, wynika z raportu szefa CIA, który otrzymał premier. -- Oczywiście czarne scenariusz wszyscy możemy sobie wyobrazić, no ale robimy wszystko, żeby do niego nie doszło. Natomiast ryzyka dotyczą sabotażu, dotyczą dywersji, dotyczą możliwych wlotów dronów. -- ABW apeluje o zgłaszanie potencjalnych aktów sabotażu. -- W miejscach strategicznych czy ważnych dla bezpieczeństwa Polski nagle dron, który filmuje, czy jakaś porzucona paczka. -- Eksperci ostrzegają też przed zmasowanymi atakami w cyberprzestrzeni i dezinformacją. -- Polska przyjmuje ponad połowę wszystkich ataków w cyber, które są kierowane wobec państw UE. -- Jak podaje BBN, w piątek o bieżącej sytuacji bezpieczeństwa prezydent porozmawia z szefem MON i szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. -- Bartosz Filipowicz, 19:30. -- W Zondacryptowym śledztwie mocno napędzanym zeznaniami skruszonego oszusta obok prawicowego gwiazdozbioru pojawia się także nazwisko prezydenta. I rzecz jest dość kłopotliwa, bo chodzi o pokątne finansowanie kampanii wyborczej, a nawet obietnicę prawa łaski za pieniądze. Z pałacu płyną oburzone zaprzeczenia, ale do pałacu płyną pytania o zbiegi okoliczności, trafy i koincydencje, w których jest i pan prezydent, i bohaterowie afery. Mateusz Dolatowski. -- Pytanie, czy pani redaktor. -- Do takich kłamstw posuwa się poseł PiS-u. -- Czy pani redaktor zwróciła np. swoją pensję, którą ma pani z środków Zondacrypto? -- Byle tylko nie odpowiedzieć na pytania, a tych jest sporo, bo to właśnie ten poseł PiS-u poleciał na Ibizę spotkać się z Przemysławem Kralem, prezesem Zondacrypto. -- I tu zaczyna się ciekawa chronologia: 6 dni po spotkaniu Moskal informuje lokalne media, że jego zaproszenie przyjął Karol Nawrocki. -- 3 dni później nowo wybrany prezydent pojawia się na spotkaniu z mieszkańcami i oczywiście Michałem Moskalem, czyli dokładnie 10 dni po spotkaniu Moskala z Kralem, Moskal publicznie spotyka się z prezydentem Nawrockim. -- Nie wierzę w przypadki. W mojej ocenie on się stał pasem transmisyjnym pomiędzy prawdopodobnie prezydentem a Kralem. -- Po spotkaniu Moskal publikuje w sieci, jak pisze, swoje ulubione zdjęcie z prezydentem, a Karol Nawrocki tak w trakcie spotkania mówił o Moskalu. -- Że w Janowie Lubelskim urodził się jeden z posłów, który zaprosił mnie dzisiaj na spotkanie, pan Michał Moskal. -- Próbujemy o to spytać polityków PiS-u. -- Nie mam nic do powiedzenia do pana Moskala, a. -- On był na spotkaniu z Przemysławem Kralem. Nie, nie, nie. -- Niepokoi to pani? -- Ja już muszę tutaj. Tu jestem, tu jestem. Zapraszam. -- Jak widać, łatwo nie jest. -- Proszę się skupić na tym, że przez premiera następne dziesiątki tysięcy ludzi straciło pieniądze. -- A Donald Tusk też kazał Michałowi Moskalowi spotykać się z Kralem? -- Proszę pana, pan Donald Tusk powinien wiedzieć, jaki jest zakres jego obowiązków. -- Politycy PiS-u obracają kota ogonem, a co innego im zostało, pyta lewica. -- Zondacrypto, PiS, Pałac Prezydencki, to jedna wielka afera o tej bandyterki. -- Mówią rządzący i zwracają uwagę na tropy, które prowadzą do Pałacu Prezydenckiego. I tak, słyszymy o tym: prezydenckim ministrze, który składał poprawkę, zdaniem premiera korzystną dla Zondacrypto. Do tego ten współpracownik Krala był w Pałacu Prezydenckim. Następnego dnia spotkał się z ówczesnym szefem BBN-u, instytucji podlegającej prezydentowi. -- Brał pieniądze od Krala, i był w Pałacu Prezydenckim 11 listopada, i 12 listopada. -- Donald Tusk. -- Kto nam to mówi? -- Przypomnę panu, że Donald Tusk. -- Ale to jest. -- Był w Pałacu Prezydenckim. Donalda Tuska w Pałacu Prezydenckim nie ma. -- Obecny szef BBN-u działał przez chwilę w tej samej fundacji co współpracownik aferzysty Krala. I w końcu Kral miał stwierdzić, że prezes powiązanej z PiS-em telewizji miał obiecywać mu, że po zwycięstwie Nawrockiego w wyborach załatwi mu ułaskawienie. -- Pytany, czy prezydent upoważnił kogokolwiek do obiecywania ułaskawień, jego rzecznik w prywatnych mediach odpowiada. -- Bujdy na resorach. -- Pan Kral dzisiaj zeznając, nie może kłamać, bo jedno jego kłamstwo eliminuje go ze statutu małego świadka koronnego. A dzisiaj współpracuje z prokuraturą, bo pewnie na tym mu zależy. -- Kiedy te wszystkie wątki ułożyć obok siebie, wyłania się jeden obraz: Moskal, ludzie z otoczenia prezydenta, propisowska telewizja, BBN, różne osoby, różne historie, ale wciąż wraca to samo nazwisko: Przemysław Kral. -- Bardzo nieczyste układy z Zondacrypto i dotyczyło to zarówno tego na dole, jak pan Moskal, jak i tych u góry, czyli pan Bogucki i pan Nawrocki. -- Jeden wielki układ, na którym czele na końcu jako ten mechanizm blokujący aktywnie działał prezydent Nawrocki. -- Przypomnijmy: prezydent 3 razy zawetował ustawę regulującą rynek kryptoaktywów. A weto przy życiu pomagali utrzymać mu posłowie PiS-u i Konfederacji. Mateusz Dolatowski, 19:30. -- Przed budynkiem jeszcze medialne popisy. W budynku jeszcze zagubiona pani poseł, ale personalne zmiany w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości już stały się faktem. Władze z nadania solidarnej Polski dyscyplinarnie zwolnione, nowy rektor zaczął urzędowanie i zapowiada audyt działań poprzednika. Bo jest tam kilka spraw, które w proces dydaktyczny trudno wpasować. Jakub Korus. -- Doktor Michał Sopiński, bliski współpracownik Marcina Romanowskiego, nie jest już dłużej pracownikiem Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, której do niedawna szefował. Jak go nazywano, 30-latek w grono stajach z uczelnią żegna się w Niesławie, podstawą jego odwołania i zwolnienia było m.in. wielokrotne łamanie zasady apolityczności służby więziennej. -- Od uczelni Państwowej, która zajmuje się ponadto kształceniem funkcjonariuszy służby więziennej, oczekujemy respektowania prawa, a także funkcjonowania zgodnie z wartościami i zasadami praworządności. -- Razem z Michałem Sopińskim z uczelni zostali zwolnieni dzisiaj jego bliscy współpracownicy: Iwona Lewandowska-Pierzynka, Mariusz Kuryłowicz oraz Kamila Chmiel. Pomimo protestu, który trwa, tutaj pod budynkiem i tego, że w jednym z biur zabarykadowała się posłanka PiS, obowiązki rektora przejął dziś profesor Sławomir Cudak. -- Akademia Wymiaru Sprawiedliwości ma służyć służbie więziennej kuratorom, a nie panu Sopińskiemu. -- Jak zapewnia rektor, uczelnia pracuje normalnie i przygotowuje się do nowego roku akademickiego. W sprawie szturmów dokonywanych na budynek uczelni przez polityków PiS zostały złożone 2 zawiadomienia do prokuratury. Właśnie zajmują się nimi śledczy. -- Dotyczą one naruszenia miru tej. Uczelni. Drugie postępowanie dotyczy nieopuszczenia terenu budynku tej uczelni przez poseł Kurowską. -- Nowy rektor zapowiada audyty okresu, w którym uczelnią rządził Michał Sopiński. Szczególnie podejrzane, jak twierdzi, wydają się jego wyjazdy do Singapuru i Tajlandii, za które miała płacić uczelnia. -- Jakub Korus, 19:30. -- Unia jest silniejsza niż kiedykolwiek, ale też najbardziej zagrożona, mówi Ursula von der Leyen w dorocznym orędziu o stanie wspólnoty. Dawniej jej zadaniem było tworzenie wspólnego prawa, ale dziś to się zmienia i Unia ma nowe zadania. Musi tworzyć własne mechanizmy bezpieczeństwa i zawierać strategiczne sojusze. Jaka ma być nowa Unia w nowym świecie? Ze Strasburga, Dorota Bawołek. -- Rosyjskie drony i akty sabotażu stają się europejską codziennością, dlatego Ursula von der Leyen zaproponowała dziś nowy protokół bezpieczeństwa, który na wzór artykułu 4 NATO ma umożliwiać skoordynowaną odpowiedź unijnych państw na zagrożenie w jednym z nich. -- Europa będzie bronić każdego, nawet najmniejszego metra kwadratowego swojego terytorium. -- Klucz do bezpieczeństwa Europy pozostaje w Ukrainie, dlatego Unia musi dalej ją wspierać, zwłaszcza w obronie powietrznej. Tylko w ten sposób ludzkich dramatów, jak ten, który przeżyła Sasza tracąc w rosyjskim nalocie nogę, będzie mniej. Dziewczynka, która po kilku miesiącach z protezą powróciła do gimnastyki artystycznej, została dziś powitana brawami. Za wzór innowacyjności Ursula von der Leyen podała natomiast założoną przez Polaka i Fina firmę, która stała się czempionem satelitarnych technologii. Unia powinna też skuteczniej walczyć ze zmianami klimatu, które tylko tego upalnego lata spowodowały dodatkowe 35 000 zgonów w Europie. Komisja chce też większej kontroli nad sztuczną inteligencją. I ograniczenia dostępu do mediów społecznościowych dla najmłodszych Europejczyków. -- Jeżeli pani chce coś zrobić dla młodzieży, to nie cenzurować internet, ale zapewnić jej pracę i bezpieczeństwo. -- Tak realne zagrożenie na naszych granicach: lotniskach, to już nie jest hybrydowe zagrożenie, to jest realne zagrożenie. Dlatego musimy budować koalicję siły. -- Europejczyków wciąż dzieli problem migracji, choć nielegalnych przybyszów jest coraz mniej. To wciąż, jak ostatnio na granicy Hiszpanii z Marokiem, dochodzi do instrumentalizacji migracji. W takich przypadkach, jak mówiła dziś szefowa Komisji Europejskiej, należy sięgać po rozwiązanie stosowane na polsko-białoruskiej granicy. Dla 19:30, Dorota Bawołek, Strasburg. -- Dwie kolejowe stacje, dwa uszkodzone urządzenia i wielkie kłopoty kolei na Śląsku. Uszkodzone systemy sterowania ruchem spowodowały odwołanie wielu kursów i kilkudziesięciominutowe opóźnienia. Awaria usunięto, a o całkowitym rozkładzie jazdy Marek Smółka. Dziesiątki godzin opóźnień i odwoływane pociągi. Rozkład jazdy zupełnie się rozsypał. Tak od rana było na Śląsku. O 4:00 rano siedzimy tutaj, o 4:00 to już jest szósty pociąg, który nie pojechał do Bielska. -- Coś podjeżdża teraz? -- Żywiec, mój jedzie, wreszcie. Powodem tych utrudnień była awaria na stacji w Katowicach. W nocy doszło do usterki urządzeń sterowania ruchem. Od 3:00 do 5:00 pociągi były unieruchomione. -- O godzinie 5:30 już ten ruch pociągów przez stację Katowice został wznowiony, jednak duża ilość składów spowodowała rzeczywiście te opóźnienia były znaczące. -- Na regionalnych trasach przewoźnicy wprowadzili zastępcze autobusy, wzajemnie honorowali też bilety. Część pociągów pojechała zmienionymi trasami. To była poważna awaria, tym gorsza, że nałożyła się na trwającą przebudowę węzła. -- Poważna ze względu na rozległość i też łącząca się z tym, z czym pasażerowie i my, przewoźnicy, mierzymy się na co dzień, to znaczy z remontem katowickiego węzła kolejowego. -- A to znacząco utrudniało walkę z opóźnieniami. Awarię udało się usunąć około 11:00. -- Ruch wracał do normy jeszcze przez wiele godzin. Awarię odczuli pasażerowie nie tylko na Śląsku, także tu, do Warszawy. Tak jak do wielu innych miast, pociągi docierały spóźnione. -- 42 minuty, takie było opóźnienie pociągu. No, mam problem taki, że w Katowicach miałem 14 minut na przesiadkę. Najpewniej będę musiał udać się do kierownika z prośbą o komunikację. -- Do Wiednia i opóźnienie w tej chwili już jest ponad 90 minut. -- Kolej to infrastruktura strategiczna i często cel działań sabotażowych, inspirowanych przez Moskwę. Wczoraj nad ranem sparaliżowana została kolej w części Holandii. Na torach znaleziono materiały prawdopodobnie umieszczone tam celowo. Były to m.in. rury przymocowane do szyn. Przyczyna awarii w Katowicach będzie wyjaśniana, nie ma informacji, czy mogło to być czyjeś celowe działanie. -- Nie mamy takich informacji. Mówimy o usterce urządzeń sterowania ruchem kolejowym, do której doszło na stacji Katowice. -- Służby przyglądają się każdej takiej sprawie. -- Niczego nie bagatelizujemy, ale z drugiej strony, mówiąc wprost, nie dajmy się, proszę państwa, zwariować. -- Kradzieże czy niszczenie elementów trakcji były plagą na kolei także przed wojną hybrydową. Marek Smółka, 19:30. -- A teraz pokolenie Alfa. Pierwsze urodzone w całości w trzecim tysiącleciu, w większości są potomkami milenialsów. Czyli pokolenia Y. To brzmi trochę jak genealogia plemienia na odległej planecie, ale tak nauka opisuje najmłodsze dziś pokolenie. Są tak ciekawą grupą, że zasłużyła na osobny raport. O czym myślą ludzie rozmawiający ze sztuczną inteligencją, bo nie mają z kim? Maciej Gąsiorowski. -- Dominika ma 16 lat. Jest w trzeciej klasie liceum i marzy o studiach za granicą. Mówi o sobie: "Jestem pokoleniem Alfa". -- Codziennie spędzam tak z parę godzin w internecie. Jest to też coś, od czego bardzo ciężko się odciąć. Jest to miejsce, w którym większość moich znajomych też spędza swój czas. -- Dla Franciszka pandemia była pokoleniowym doświadczeniem. Od lat znaczna część jego życia dzieje się w internecie. -- Patrzymy na influencerów, ciągle jest gdzieś w nas ta presja, porównywanie się do innych. I to jest, myślę, największy problem dzisiejszej młodzieży. -- Pokolenie cudzych oczekiwań. Tak, młodych ludzi, którzy niedługo wejdą na rynek pracy, określa opublikowany dziś raport Alfa Insight. -- Pokolenie Alfa, urodzeni po 2010 roku. Dzieci smartfonów, internetu i sztucznej inteligencji. Technologia to dla nich codzienność, ale wraz z nią rośnie presja, oczekiwania, i niepewność co do przyszłości. -- Z raportu wynika, że Alfy wchodzą w dorosłość jako pokolenie, które mierzy się już nie z buntem, ale z bezsilnością i przytłoczeniem. Wcześnie planują zawodową przyszłość i boją się technologicznej nieprzewidywalności. A w życiu pomaga im AI. -- Dorośli, którzy mówią, że to chatbot będzie pisał wypracowania z polskiego, powinni też pamiętać o tym, że chatbot przede wszystkim pisze porady emocjonalne dla młodego człowieka. -- Oni sięgają po to wsparcie, dlatego że nie mają wsparcia bliskich, dlatego że nie mają bezpiecznych relacji z dorosłymi, z rówieśnikami. -- A po porady psychologiczne AI sięga już co ósma Alfa. -- Młodzi wcale nie są aż tak bystrzy w technologii. Nie radzą sobie aż tak dobrze, jak mogłoby się wydawać z chociażby rozpoznawaniem deepfake'ów. -- Z badania wynika, że dotyczy to aż 60% nastolatków. Czują się zagubieni, brakuje im umiejętności rozpoznania, nie tylko fake newsa od wiarygodnej informacji, ale rozpoznania rzeczywistości. -- Bo ta cyfrowa nie zawsze odzwierciedla prawdziwą. -- Jest o tyle ważne, żeby jednak edukować i żeby przedstawiać młodemu pokoleniu, że istnieją też inne źródła informacji, niż rolki na mediach społecznościowych. -- Dominika, która brała udział w badaniu, jest jednak pełna nadziei. -- Nie weszliśmy jeszcze na rynek pracy, więc jednak wiele tych możliwości jest przed nami. -- Dzieci epoki AI liczą na świetlaną przyszłość. -- Maciej Gąsiorowski, 19:30. -- Może dla świata ten język nie jest łatwy, ale trudno przybywa polskich nazwisk, które trzeba wypowiadać na całym świecie, i to z szacunkiem. Rozpychają się bez kompleksów w elitarnych towarzystwach, bo nadają ton zdobywają nagrody. Gdy trzeba, to zajmują miejsca i nie muszą dostawiać krzeseł, a świat i tak pozostaje w ukłonach. O ludziach jak Marka Premium, o których my mówimy "nasi", Sandra my nie. -- Nowojorski Tydzień Mody. Demi Moore w pierwszym rzędzie, a na wybiegu kreacje Magdy Butrym. To już nie historia, o polskiej projektantce, która podbija świat. To świat, który zna jej nazwisko. -- Gdybym właśnie miała podsumować pokaz jednym słowem, to bym podsumowała słowem "zachwyt". Bo widać ogromny rozwój, pracę, wielki talent. -- A droga była długa, od stylistki w TVP, przez pracę dla marki Joanny Przetakiewicz-Rojens, po przypadkowe spotkanie z Kim Kardashian, która zaczęła nosić jej projekty, dziś Butrym ma butik w nowojorskim SoHo, a jej ubrania noszą Beyoncé, Hailey Bieber czy Jennifer Lopez. Polskie nazwisko stało się globalną marką. Paweł Pawlikowski zrobił to samo w kinie. Ida dała Polsce pierwszego Oscara za film nieanglojęzyczny. Olga Tokarczuk. Olga Tokarczuk, Nobel czytelnicy na całym świecie, wśród nich Dua Lipa. -- Wyszło 400 wydań jej różnych książek w 45 krajach. To jest naprawdę rekord. -- W sporcie wystarczą dwa nazwiska: Lewandowski, Świątek. Tu narodowości nie trzeba już dopowiadać. Tak jak przy Wilhelmie Sasnalu, MoMA, Tate Centrum, Pompidou. Polska sztuka nie prosi już o miejsce przy stole. Już przy nim jest. To chyba niczego nie zmieniło. To dało mi możliwości oglądania świata i funkcjonowania pewnie w innym kontekście. Natomiast zachowałem etos pracy. -- Podejrzewam, że nie ma algorytmu, który mógłby stworzyć wybitnego artystę. -- I jeszcze Polski Głos. Dosłownie: Jakub Józef Orliński, Piotr Beczała, Tomasz Konieczny na najważniejszych scenach świata. -- Siedmioro Polaków śpiewało w poprzednim sezonie w Metropolitan Opera. Metropolitan Opera to jak igrzyska olimpijskie. -- Polska nie ma jednej specjalności i właśnie to jest jej specjalnością. Bo najlepsza reklama kraju zaczyna się wtedy, kiedy przestajemy kogokolwiek naśladować. Magda Butrym przywozi do Nowego Jorku polską koronkę, a całą kolekcję dedykuje Natalii LL, jednej z najważniejszych polskich artystek awangardowych. W finale Grabajm: dobra marka nie wstydzi się miejsca, z którego pochodzi, potrafi zrobić z niego swoją przewagę. Sandra Meunier, 19:30. -- Maciej Berek, sędzia Trybunału Konstytucyjnego. U Doroty Wysockiej-Sznep w "Pytaniu Dnia" to już za chwilę. Potem bez trybu Justyny Dobrosz-Oracz. A jeśli chodzi o środę, to przypomnimy, jak było o 22:30. Do zobaczenia. -- To jest Pytanie Dnia. Dorota Wysocka-Schnepf, dobry wieczór państwu. A ze mną sędzia Maciej Berek, sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Dobry wieczór, panie sędzio. -- Dobry wieczór pani i dobry wieczór państwu. -- Prezydent nie zamierza zaprosić pana na przyjęcie czy odebranie od pana ślubowania, dopóki nie przedstawi pan dokumentu potwierdzającego pana działalność radcowską. Czy wobec tego pan zamierza do prezydenta jakieś takie dokumenty wysłać? -- Pani redaktor, ja jestem pierwszą osobą, która jest zainteresowana w tym, żeby tę dziwną dyskusję przeciąć. Ona jest oczywiście prosta do przecięcia, dlatego że wykonywanie przeze mnie zawodu radcy prawnego jest udokumentowane w jedynym miejscu, w którym może być udokumentowane, czyli w ewidencji radców prawnych jako radca mam obowiązek takie informacje przekazywać okręgowi izbie radców prawnych. Ale to nie jest problem. Gdyby ktoś z otoczenia prezydenta chciał, to takie dokumenty by znalazł, je przedstawiałem, tłumaczyłem. One są publicznie dostępne. Problem polega na czym innym. Każdy organ władzy publicznej, prezydent, premier, sąd, może tylko tyle, ile wynika z przepisów, które przyznają temu organowi określoną kompetencję. Tylko na podstawie określonego przepisu organ władzy coś może. -- Czyli prezydent uzurpuje sobie, uważa pan? -- Prezydent nie ma uprawnienia do wykonywania tych czynności, które teraz, nie wiem, czy pan prezydent, czy w jego imieniu kancelaria próbuje wykonywać. Nie ma takiej procedury, w której prezydent mówi: "A ja bym chciał coś otrzymać, bo uważam, że kontroluję działalność Sejmu". I oczywiście jest pewna niezręczność, bo to dotyczy mnie, ale ja jednocześnie oceniam, patrzę na to jako prawnik. Nie ma takiego, nie ma takiego trybu, nie ma takiej procedury, w której prezydent powołując się na nieistniejącą kompetencję mówi: "Chciałbym sobie coś tam jeszcze