-- Trening reagowania na alarm i pytanie rządzących: dlaczego opozycja podważa ostrzeżenia premiera? Lewica podsumowuje 1000 dni w rządzie i wylicza spełnione obietnice, cel: poprawić notowania. Zakaz wstępu: Donald Trump wyrzuca dziennikarzy, m.in. CNN, z Białego Domu. Monika Sawka, dobry wieczór. -- To zaproszenie dla każdego, kto chce być przygotowany, bo jak zapewnia minister obrony, żeby być gotowym, nie trzeba być żołnierzem. W całym kraju trwa program "W gotowości". Skorzystało z niego już 20 000 Polaków. Politycy PiS w zagrożenie rosyjskimi atakami nie wierzą. Rządzącym zarzucają straszenie, a doświadczonych generałów nazywają "betonem". Rządzące pytają: co się stało z hasłem "murem za polskim mundurem"? Anna Łubian-Halicka. -- Proponujemy uciśnięcia. -- Tak, wygląda nadrabianie zaległości z wiedzy o bezpieczeństwie. To Warszawa i Wojskowy Program Gotowości. -- Zapisać można się na takie szkolenie w aplikacji mObywatel. To trwa 8 sekund. -- To Lublin i dostępny dla wszystkich trening reagowania. -- Wiem, że jesteśmy na właściwej drodze, a czasu mamy bardzo, bardzo niewiele. -- Co potwierdziły te wydarzenia? Dwa dni temu zagrożenie było realne. Rosyjski dron odrzutowy spadł zaledwie 3 km od granicy. -- Potencjalne możliwe uderzenia będą miały charakter w cudzysłowie "przypadkowy". -- Ostrzegał w czwartek premier, powołując się na informacje od sojuszników, w tym także te od szefa CIA. -- Musimy mieć pełną świadomość, co leży w interesie Rzeczpospolitej i od czego zależy nasze bezpieczeństwo. -- Tym bardziej, że podobne ostrzeżenia słychać nie tylko w Polsce. -- Musimy być gotowi na kolejne incydenty. -- Amerykański Departament Stanu zdecydował o przekazaniu 3 miliardów dolarów na militarną pomoc Ukrainie, a szef Wojskowego Komitetu NATO mówi wprost: celują w osłabienie naszej jedności. Nie możemy tego ignorować. Zagrożenie jest realne. Ale w Polsce? -- To wszystko trzeba przemyśleć. Nie straszyć z mównicy. -- Politycy PiS wiedzą swoje. -- Premier raz na jakiś czas, można powiedzieć, straszy. -- Podkręcają sytuację. -- I wraz z częścią prezydenckich ministrów robią wiele, by podważyć ostrzeżenia premiera. -- Nie było żadnego tajnego raportu CIA na biurku. Wymyślone kłamstwo, żeby zelektryzować opinię publiczną i przyszpanować. -- Ten wpis szef prezydenckiego biura polityki zagranicznej zamieścił w środku nocy kilka godzin po wystąpieniu premiera. -- Nie rozumiem jakichś takich nocnych złośliwości innych prezydenckich urzędników. Naprawdę dzieją się znacznie poważniejsze rzeczy. -- Mówi Tomasz Siemoniak, to on kilka dni temu rozmawiał z szefem CIA. A po powrocie do Polski informacje od niego przekazał dalej do premiera i za pośrednictwem szefa BBN do prezydenta. -- Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu została przedstawiona informacja uzyskana przez rząd od szefa amerykańskiej CIA. -- Mimo to prawica wciąż ma wątpliwości i podważa ostrzeżenia szefa rządu. -- Nie jest to dobry moment, aby, tak jak niektórzy politycy rządowi, straszyć Polaków ponad skalę. -- Te słowa padają w dniu, gdy Bloomberg ostrzega, że Rosja planuje kolejny powszechny pobór do wojska. -- To nie są hipotetyczne sytuacje. To jest to, co dzieje się tu i teraz. Jeżeli ktoś próbuje to wciągnąć w walkę polityczną, w zbijanie sobie kilku punkcików w sondażach, robi ogromny błąd. -- Codzienna jatka polityczna jest dla wielu polityków pałacu prezydenckim ważniejsza niż w tej chwili bezpieczeństwo Polski, nieważne czy użyć tych słów, bo sytuacja jest bardzo poważna. -- I ważna jest jedność NATO, co dla polityków PiS, gdy rządzili było oczywiste. -- Siła polskiego wojska jest wtedy, kiedy Wojsko Polskie może operować w sojuszach, w sojuszach. -- Ale teraz Mariusz Błaszczak pytany o to, czy wsparłby kraje bałtyckie, gdyby te zostały zaatakowane przez Rosję, odpowiada tak. -- Co by pan zrobił? -- Ale to wszystko zależy od bezpieczności. -- Polscy żołnierze powinni bronić Polski. -- Co rządzący oceniają wprost jako podważanie artykułu 5 NATO? -- Kompletnie irracjonalne. Jak mamy oczekiwać pomocy, jeżeli sami nie chcemy wypełniać traktatu, który gwarantuje udzielanie tej pomocy? Jest to niezgodne z polską racją stanu. -- To są wypowiedzi, które grają w orkiestrze Putina. -- Dodaje lewica. Mariusza Błaszczaka to nie powstrzymuje, to jego słowa z wczoraj o części generałów. -- To jest beton, to jest beton. To są ludzie. -- Mówi pan o generałach beton? -- Mówię o generałach starej daty. -- Nie ma wystarczająco mocnych słów, żeby określić skalę takiej głupoty ze strony Błaszczaka. -- Ale PiS na czele z prezesem? -- Przez lata był ministrem obrony. -- Mariusza Błaszczaka broni. Co według rządzących najlepiej weryfikuje prawdziwość tych deklaracji? -- Murem za polskim mundurem. -- Składanych przez PiS jeszcze 3 lata temu. Anna Łubian-Halicka, -- W Rosji oraz okupowanych ziemiach Ukrainy trwają wybory do Dumy Państwowej. Głosowanie potrwa do jutra. Zwycięstwo partii "Jedna Rosja" jest pewne, ponieważ Kreml nie dopuścił do startu kandydatów sprzeciwiających się wojnie. Zwycięstwo ma dać reżimowi społeczny mandat do kontynuowania inwazji. I chociaż Rosjanie nie mają wpływu na wynik, to wybory czasami pozwalały im zabrać głos. Wojciech Tymiński. -- Kreml walczy o każdy głos. Tu, na okupowanych terenach Ukrainy, do urn dosłownie prowadzą lufy karabinów. Wyborcy nie muszą nawet wychodzić z domu. Mobilne komisje docierają do nich same. Także w lokalach wyborczych głosowanie odbywa się w asyście uzbrojonych żołnierzy. -- Naprawdę kochamy naszego prezydenta i będziemy za nim podążać wszędzie. -- Władimir Putin w przedwyborczym apelu wyznaczył kierunek: front. -- Wasz wybór i wasza wola po raz kolejny pokażą, że za naszymi żołnierzami stoją miliony ludzi. -- To pierwsze wybory do Dumy od rozpoczęcia pełnoskalowej wojny. Ta stała się osią kampanii. -- Każdy, kto bierze udział w głosowaniu, przybliża nas do zwycięstwa nad wrogiem. -- Zwycięstwo ma też przypaść rządzącej partii "Jednej Rosji". Kreml zadbał, by specjalna wyborcza operacja przebiegła zgodnie z planem. -- Z głosowania wykluczono liberalne jabłko, jedyną partię otwarcie występującą przeciwko wojnie, a liderów wskazano na wieloletnie więzienie. -- Opozycjoniści walczą w pojedynczych okręgach, jak 24-letnia Polina. W Moskwie przekonuje do pokoju. Reklama nad jej głową. Do armii. -- Naprawdę się boję. Moi rodzice i mój mąż bardzo się o mnie martwią. Obawiam się, że zaczną się represje. -- W kampanii wyborczej więcej niż politycznej rywalizacji było kolorytu. W Riazaniu debata telewizyjna trwała 38 sekund. Prowadząca przyszła. Kandydaci nie. -- W naszym studiu kandydaci się nie zjawili. -- Gdzie indziej przychodzili, ale niekoniecznie debatować. -- Komunisty! -- Inny powiedział wszystko, co miał do powiedzenia w 25 sekund. Pozostały czas po prostu milczał. W kampanii "Jednej Rosji" przemawiać miały nazwiska. Do gry wszedł nawet największy strzelec w historii NHL. Aleksander Owieczkin w spocie stanął za plecami szefa MSZ Siergieja Ławrowa. Poprosili mnie, więc powiedziałem tak: jestem Rosjaninem i wspieram swój kraj. Jestem za pokojem i miłością. Przy urnach stawiła się też cała polityczna wierchuszka. Ale Rosjan ciężko zmobilizować. Anastazja Jolek mieszkają pod Moskwą. Rosnące ceny, problemy z paliwem i skutki wojny odczuwają na co dzień. -- Nie głosujemy w wyborach parlamentarnych. Doskonale wiemy, że życie będzie się toczyć dalej jak zawsze. -- O wyborach mówi bez emocji. O wojnie już nie. -- Po prostu chcę, żeby to wszystko się skończyło. Wszystko inne jest błahostką. -- Wyborcza mobilizacja skończy się w niedzielę, wkrótce potem. Może ruszyć ta wojskowa. Wojciech Tymiński, 19:30. -- Oglądają państwo 19:30 w programie "Jeszcze m.in.". Mistrzostwa wagi ciężkiej. -- Miejmy nadzieję, że będziemy najlepsi. -- Postanowiliśmy przygotować oprawę na miarę gospodarzy. -- Czekam na hamowanie, bo uwielbiam mocno hamować. Musimy mieć refleks, bo w naszej pracy często ludzie przebiegają nam przed tramwajem. -- Wielka mobilizacja lewicy i podsumowanie 1000 dni w rządzie. Były wystąpienia liderów i lista spraw, które udało się załatwić. Między innymi podwyżki dla nauczycieli, 15 000 urodzeń przy pomocy metody in vitro, ponad 30 000 zbudowanych mieszkań, czy wprowadzenie renty wdowiej. Pytanie, czy to w przyszłym roku wystarczy, by przekonać wyborców. Anna Hałas. -- Chodźcie, chodźcie. -- Ta konwencja lew -- icy to z jednej strony podsumowanie jej letniej trasy, z drugiej początek nowej. Lewica w czasie wakacji w pięć tygodni odwiedziła 24 miejscowości, przemierzając ponad 5000 km. -- Rozmowa uczciwa, czasem trudna, ale to jest nasze lewicowe DNA. Dużo też wskazówek, trochę podziękowań, trochę też krytyki, bo takie te spotkania są. -- Cel oczywisty: poprawa notowań. To jeden z najnowszych sondaży. -- Pan jest zadowolony z tych wyników sondażowych, czy jeszcze celujecie w... -- 50% chcemy teraz znowu ruszamy w trasę. Myślę, że po tej następnej trasie zaczniemy już po prostu prowadzić kampanię wyborczą. -- Walczymy o wynik dwucyfrowy w 2027 roku. -- Jaki wynik marzeń to byłby? -- Wszystko powyżej 10% będzie dla nas dobrym wynikiem. -- I ta konwencja... -- Zwyciężymy za rok! -- To był początek przedwyborczej mobilizacji. -- Wakacje się skończyły, ruszył jesienny sezon polityczny i tak naprawdę ten wyścig dopiero się zaczyna na końcu tego wyścigu meta, czyli jesienne wybory parlamentarne za rok. -- Dowozimy... -- Lewica wyliczała spełnione obietnice. Podwyżki dla nauczycieli, in vitro, budownictwo społeczne, zasiłek pogrzebowy, rentę wdowią, nowe żłobki, cyfryzację, zmiany w inspekcji pracy czy transkrypcję małżeństw jednopłciowych. I jasno wskazuje, że o miejsce na mecie walczy z Konfederacją. -- Za rok wielka bitwa. W tej bitwie będzie lewica kontra faszyści. Bo faszyzm już tu jest. Mentzen, Bosak, Braun. Kiedy oni mówią o wywracaniu stolika, to chodzi im o stół w waszym domu. Bo oni chcą odebrać rentę wdowią i dodatki do emerytur. -- To wprost nawiązanie do tych słów lidera Konfederacji. -- Gdyby to ode mnie zależało, to bym od razu zniósł 13 i 14 emeryturę. Zlikwidowałbym babciowe 300 plus. -- Ani kroku wstecz przed prawicą. -- Było też o sporze na linii marszałek Sejmu-prezydent. Najnowsza odsłona dotyczy Macieja Berka. Pałac Prezydencki domaga się dokumentacji w sprawie stażu radcowskiego. -- Uzyskaliśmy jakieś dziwne roszczenie Czerwonego Marszałka Czarzastego do tego, że ma natychmiast prezydent prezydent przyjąć to ślubowanie, ale tak nie będzie. -- Prezydent nie ma uprawnień do weryfikacji wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego, odpowiadał marszałek. -- Konstytucja dana przez naród i Aleksandra Kwaśniewskiego nikomu nie przeszkadzała. I nagle facetowi, który chce być królem, marszałkiem i premierem, zaczęła przeszkadzać. Nie ma zgody lewicy na to. -- Pod adresem prezydenta padły też takie słowa. -- Powiedział, że możemy oddawać ziemię, bo będziemy mieli ojczyznę w głowie. To jest po prostu chore myślenie o państwie. Słowa prezydenta to zdrada stanu. -- Tak wicepremier skomentował wpis Karola Nawrockiego z 17 września. Kancelaria prezydenta wyjaśniała, że słowa dotyczyły wyłącznie rocznicy sowieckiej agresji z 39 roku. Bezpieczeństwo będzie głównym motorem kampanii, ale przewodniczący lewicy apelował do koalicjantów, by nie zapominali o innych obietnicach. -- Dlaczego żeśmy się wycofali i nie procedujemy kwestii aborcji? Pytam się. -- Na placu boju, tak jak mówiłam, została tylko lewica w tej sprawie. Pan premier już dawno powiedział, że jego zdaniem to się w tej kadencji nie wydarzy. PSL kluczy. -- Komisja nadzwyczajna do spraw projektów aborcyjnych po dwóch latach przerwy miała zebrać się na początku tygodnia, ale posiedzenie odwołano. Oficjalnie z powodu braku opinii resortu zdrowia nieoficjalnie, jak słyszymy, z powodu braku porozumienia między liderami koalicji. -- Anna Hałas, 19:30. Paliwo na stacjach nie zabraknie, zapewniają rządzący. I przekonują, że Orlen jeszcze w sierpniu zakontraktował 1/4 swoich potrzeb. Dostępność to jednak jedno, drugą kwestią są ceny paliwa. Te już są rekordowe. Zdaniem ekspertów to jeszcze nie koniec. Rząd wraca do pomysłu opodatkowania nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Teraz ruch jest po stronie prezydenta. Jakub Korus. -- Zmasowany atak dronów na ten rurociąg Petroline w Arabii Saudyjskiej sprawił, że kierowcy znów płacą więcej. Za 95 średnio 7,99, a za diesla 9 zł. Rząd zapewnia, że ma pomysł, jak obniżyć ceny, przekonuje też, że paliwa nie zabraknie. -- Zapasy są stałe i stabilne, i nienaruszone. Jeszcze w miesiącu sierpniu Orlen zakontraktował 1/4 swoich potrzeb w Norwegii. -- Zniszczony rurociąg jest alternatywą dla zamkniętej cieśniny Ormuz. Ma 1200 km i dziennie tłoczy 4 miliony baryłek ropy ze wschodu Półwyspu do portów nad Morzem Czerwonym. -- Co dla Polski ma znaczenie, bo mniej więcej 40% ropy, którą odbieramy, pochodzi z Saudi Aramco. -- W piątek saudyjski dostawca poinformował kontrahentów z Europy, w tym Orlen, że wstrzymuje październikowe dostawy. Ale Państwowy Gigant zapewnia, że ciągłość dostaw jest niezagrożona. -- Najważniejsza w tych czasach jest dywersyfikacja i ta dywersyfikacja następuje. I utrzymanie rezerw następuje. -- Gdy paliwa nie zabrakło, zakontraktowano 16 dodatkowych ładunków z Norwegii, Wielkiej Brytanii, Algierii, Kazachstanu, Azerbejdżanu i obu Ameryk. Trafią do rafinerii w Polsce, Czechach i Litwie. -- To są takie sytuacje, w których mamy tankowiec z ropą, firmę traderską i chociaż zakup takiego tankowca jest drogi, to zapewnia płynność pracy rafinerii. -- Jeżeli wspierani przez Iran jemeńscy rebelianci Huti nie uderzą znowu na prawa ropociągu potrwa kilkanaście dni. -- Sygnały są ostrożnie optymistyczne. W sytuacji ekstraordynaryjnej my mamy odpowiednie zapasy rezerwy strategiczne. -- Na tej stacji benzynowej w Poznaniu cena popularnej 95 nie przekroczyła 8 zł. Olej napędowy kosztuje 8,99. Ale jeżeli ropociągu nie uda się uruchomić, ceny mogą pójść w górę. -- Wszystko, co wydarzy się na krajowych stacjach, będzie uzależnione od tego, co będzie działo się na Bliskim Wschodzie. -- Kierowcy o cenach mówią zaporowe. Jedni tankują pod korek i na zapas, inni jeżdżą oszczędniej. -- Jak dzisiaj zatankowałem po 9,20, to byłem zszokowany. -- Lżejsza noga, na gazie. Tak generalnie. -- Sejm przegłosował ustawę o nadzwyczajnych zyskach firm paliwowych. Środki sfinansowałyby nowy pakiet CPN, ceny paliw niżej. Sam Orlen, ma rekordową nadwyżkę. -- Gdyby te 10 miliardów trafiło do polskiego budżetu, natychmiast obniża ceny paliw o 50 zł na każdym tankowaniu. -- Opozycja wzywa do działania. -- To jest uderzenie w portfele Polaków, którym się trzeba zająć. -- Ale były premier zagłosował przeciwko rządowej ustawie, choć sam jeszcze niedawno chciał odebrać koncernom nadmiarowe zyski. Prezydent pokazał własny projekt, ale eksperci alarmują, że ten mógłby doprowadzić do takich obrazków. Jak 3 lata temu za czasów Daniela Obajtka. -- Państwo to nie jest piaskownica. To nie jest ustawka w lesie, tylko to jest odpowiedzialność. -- Jak szacowało Ministerstwo Energii, dzięki poprzedniemu pakietowi CPN tylko w kwietniu Polacy zaoszczędzili 3 miliardy złotych. Ceny paliw należały wtedy do najniższych w Europie. Jakub Korus, 19:30. -- Nagły zwrot w sprawie Wojciecha Króla. Sąd nie zgodził się na jego tymczasowy areszt. Wniosek w tej sprawie złożyła prokuratura europejska. -- Według śledczych wśród korzyści majątkowych, które miał przyjąć król, były m.in. wyjazd do Tajlandii oraz udostępnienie samochodu na wyjazd zagraniczny. Poseł twierdzi, że w Tajlandii nigdy nie był, a samochód pożyczył od swojego przyjaciela. We wrześniu króla zawieszono w prawach członka klubu parlamentarnego KO. -- Donald Trump ogłosił w mediach społecznościowych, że wprowadza zakaz wstępu dla Białego Domu dla dziennikarzy, m.in. CNN i Politico. Amerykański prezydent kolejny raz oskarżył tę redakcję o szerzenie rzekomych fake newsów na swój temat. Ruch Trumpa spotkał się z krytyką i oburzeniem organizacji broniących wolności słowa oraz samych mediów. Agnieszka Śmie -- chowska. -- Prezydent Donald Trump ogłosił dziś po południu w mediach społecznościowych, że zamierza zakazać dostępu stacjom CNN, MS Now i Politico do Białego Domu. -- Tak, jedna z największych amerykańskich telewizji poinformowała o decyzji, która wstrząsnęła światem mediów. -- Media nie powinny móc ciągle pisać ani relacjonować fikcji i kłamstw, gdy relacjonują wydarzenia dotyczące prezydenta Stanów Zjednoczonych. -- To wywołało niepokój i falę pytań wśród dziennikarzy, którzy już po opublikowaniu tego wpisu z Donaldem Trumpem spotkali się w Gabinecie Owalnym. -- Uważam, że mam prawo nie dopuścić ich do siebie, jeśli cały czas opisują nieprawdziwe historie. -- Przedstawiciele świata mediów mówią wprost o zamachu na wolność prasy. -- CNN wydała oświadczenie, w którym broni swojego rzetelnego przekazu i nazywa jego działania nielegalnym atakiem na konstytucję. -- Zgodnie z konstytucją Stanów Zjednoczonych mamy prawo do relacjonowania bez przeszkód i ingerencji ze strony rządu. -- Ta ochrona nie zależy od tego, czy prezydent lubi relacje danej organizacji medialnej, zgadza się z jej doniesieniami czy aprobuje pytanie, jakie zadają jej dziennikarze. -- Została zagwarantowana w pierwszej poprawce amerykańskiej konstytucji. -- Każdy prezydent składa przysięgę, że będzie przestrzegał konstytucji, w tym pierwszej poprawki. -- Ja również. -- Donald Trump, obejmując urząd, złożył przysięgę, ale rano dziennikarze stacji CNN i MS Now nie zostali wpuszczeni na teren Białego Domu. -- Funkcjonariusz poprosił mnie o oddanie przepustki. Powiedział, że została dezaktywowana. Zapytałam, dlaczego nie mogę wejść do środka. Odpowiedział, że to powyżej jego kompetencji. -- Biały Dom w ubiegłym roku wykluczył dziennikarzy Associated Press z udziału w niektórych wydarzeniach, np. w Gabinecie Owalnym czy na pokładzie Air Force One, agencja zaskarżyła decyzję do sądu. -- Jesteś oszustem. -- Jestem z CNN. -- Trump zagroził, że na czarną listę będą trafiali też inni dziennikarze, którzy opublikują fałszywe, jak twierdzi, informacje na temat jego administracji. -- Szkodliwe jest nie tylko samowykluczenie, ale także efekt mrożący, jaki wywiera na każdego innego dziennikarza lub redakcję, która może zostać usunięta, jeśli zrobi coś, co nie podoba się prezydentowi. -- USA zajęły 64. miejsce w tegorocznym indeksie wolności prasy organizacji Reporterzy Bez Granic. Spadły o 7 pozycji. -- Agnieszka Śmiechowska, 19:30. Można je spotkać w wielu miastach i trudno je zliczyć. Od dawna nie boją się ludzi, a w stolicy ich widok stał się niemal elementem krajobrazu. Teraz dziki w centrum uwagi. Stołówki mają na wyciągnięcie racic, niszczą ogrodzenia i bywają nieprzewidywalne. Eksperci, aktywiści, urzędnicy i mieszkańcy toczą spór, jak problem rozwiązać. By człowiek był zadowolony, a dzik cały. Maria Guzek. -- Warszawski Wilanów, środek dnia. To Gorzów Wielkopolski. Na tych zdjęciach Poznań, a to już Łódź. Taki widok w miastach nie dziwi dziki, czują się jak u siebie. Mają darmową stołówkę. -- Widzieli, kiedy przychodzi śniadanie, obiad, kolacja. Dziki widzieli, bo okna otwarte, wszystko im rzucali. -- Koło przystanku PKS musiałem przystanąć, bo dziki przechodziły sobie elegancko przez przejście dla pieszych. -- Ale bywa też niebezpiecznie. To posesja pana Macieja, gdzie dziki wdarły się dwukrotnie. -- Zniszczyły siatkę, która była solidnie przymocowana. Wyrwały dziurę wpadły stratowały ogród. Straty można liczyć w setkach złotych, może w tysiącach. Dziewczynki moje, córki, dwa razy były gonione przez dziki na ulicy, bawiąc się. -- Jest więc strach i bezradność. -- Powinni coś zadziałać, tak, żeby nie doszło do jakiejś tragedii, aż komuś jakąś krzywdę się stanie. -- Strach wzbudzają? -- No a jak nie, a jak nie? No tak. Jak jeszcze idzie małe dziecka, stanie locha z małymi i co? -- Przede wszystkim zachować spokój. -- Nie zbliżać się do dzików, nie drażnić i ich nie próbować robić zdjęć. Najlepiej się spokojnie, pomału wycofać. -- W stolicy skala problemu jest bardzo duża. W ciągu 3,5 miesiąca w sprawie dzików interweniowano ponad półtora tysiąca razy. Czasem kończy się to uśmierceniem zwierzęcia. -- Jeszcze kilka lat temu można było dziki usypiać i wywozić do lasu. Teraz już nie. Wynika to z unijnych regulacji dotyczących ASF, które zabroniły relokacji dzików z uwagi na ryzyko rozprzestrzeniania się tego wirusa. -- Możemy je odłowić, ale musimy je poddać humanitarnemu uśmierceniu. -- Łódzka Komisja do Spraw Dzików napisała w sprawie wywożenia zwierząt do lasu do unijnych urzędników. -- Chcemy, żeby Komisja Europejska dała jasne wytyczne, czy jeżeli na terenie np. naszego województwa nie ma przypadków ASF-u, a zwierzęta są zdrowe, czy takie zwierzęta możemy wywieźć do lasu. -- Prezydent Łodzi kilka miesięcy temu wydała zgodę na odstrzał 2000 dzików. Pod wpływem protestów z decyzji się wycofała. -- Zdaniem założyciela biura urbanistyki, wielogatunkowej, odstrzał redukcyjny jest nieskuteczny. Dziki wrócą. Tak długo, jak będą w mieście atrakcyjne warunki dla dzików, a poza miastem będziemy je masowo zabijać i wypychać tak naprawdę do miast, to dziki się w mieście prędzej czy później pojawią. -- Skuteczne jest, co pokazała np. Barcelona, zabezpieczanie koszy na śmieci. Maria Guzek, 19:30. -- W tej rywalizacji liczą się refleks, czas i precyzja, czyli to, co jest kluczowe w ich codziennej pracy. Uczestnicy europejskich mistrzostw motorniczych udowadniają, że w każdej profesji można zostać mistrzem. Były widowiskowe zadania, m.in. płynna dosłownie jazda z przymocowaną do pojazdu miseczką pełną wody, z której należy uronić jak najmniej kropel. Do Warszawy zjechały załogi z kilkudziesięciu krajów. Michał Niewodowski. -- Strajk, awaria, nic z tych rzeczy. Ten tramwaj właśnie gra w kręgle. Dziś na marszałkowskiej specjalny rozkład jazdy motorniczowie jeżdżą po tych samych torach i każdy ma jeden i ten sam przystanek końcowy. Zwycięstwo. -- Tu nie wygrywa ten, kto najszybciej dojedzie do przystanku. Na torze 8 konkurencji, a na starcie 26 dwuosobowych drużyn, w tym jedna aż z australijskiego Melbourne. -- Czekam na hamowanie, bo uwielbiam mocno hamować. -- Ja czekam na koszykówkę i syrenkę najtrudniejsze będzie cofanie, bo nie robimy tego w pracy. U nas jak ktoś cofa tramwajem, to traci pracę. -- Tu może tylko zyskać punkty. Polskie reprezentowały dwie drużyny aktualni mistrzowie kraju z Gorzowa Wielkopolskiego i Warszawa, która ma atut własnego torowiska. -- Teoretycznie łatwiej, ale stres bierze górę, więc różnie z tym bywa. Miejmy nadzieję, że będziemy najlepsi. -- A zadania były dla najlepszych, jak jazda na wyczucie bez patrzenia na prędkościomierz. -- I próba dosłownie płynności jazdy. Im mniej się wylało, tym lepiej. Pasażerowie z kubkiem kawy doskonale wiedzą dlaczego. -- Jeżeli chodzi o miskę wody, to tutaj trzeba było znaleźć po prostu sposób na ten tramwaj. -- Sposób trzeba było też znaleźć, jak trafić z tramwaju do kosza, czy nie potrącić syrenki. Zawodnicy muszą mieć oko nie tylko na szyny. -- Musimy mieć refleks, bo w naszej pracy często ludzie przebiegają nam przed tramwajem. -- Ale to nie jest awaryjne hamowanie. Motorniczy musieli zatrzymać wielotonową maszynę dokładnie tam, gdzie wskazują sędziowie. -- Jak się dobrze trafił i. -- Każdy ma swój pilnie strzeżony sposób, jak to zrobić. -- Mamy swój sposób, ale nie mogę tego powiedzieć. -- Czyli to jest czeski sekret? -- Tak, zdecydowanie. -- Najwidoczniej opłaciło się, bo Czesi wygrali zawody. Kibice szaleli. Oprawa była jak na meczach. -- Jako że w tym roku jest z Warszawy, no to postanowiliśmy przygotować oprawę na miarę gospodarzy. -- Jeżeli już mowa o kibicach, warto porozmawiać też o zgodach kibicowskich. -- Rok temu kibicowaliśmy Szwecji, ale w tym roku jest Dania, a wszyscy wiedzą, że Dania jest lepsza od Szwecji. No to kibicujemy. -- Ale można było kibicować też tak ponad podziałami, nawet tymi regionalnymi. -- Warszawa, Warszawa, ale my z Wrocławia. -- Ogólnie. Bo grunt to komunikacja. Nie tylko ta miejska. Michał Niewodowski, -- Po wakacyjnej przerwie do TVP Info wracają zderzenia. Polityczno-społeczny talk show z udziałem publiczności. Łączymy się z Dorotą Wysocką-Sznepf i Grzegorzem Nawrockim. O czym dziś w programie. -- Gdy złodziej wchodzi do naszego domu z kijem bejsbolowym. -- To prosić go uprzejmie o wyjście, czy dzwonić na policję? -- Tak samo z demokracją. Gdy jest brutalnie niszczona. -- Czy uprzejmie prosić o przestrzeganie zasad? -- Czy rozprawić się twardo z przestępcami? -- Tylko twarda siła obroni demokrację. Taką stawiamy tezę dziś wieczorem. -- Zderzenia. Sznepf? -- Z Nawrockim. -- 20:15. Proszę państwa, zapraszamy państwa serdecznie do TVP Info. -- Do zobaczenia. -- Dziękujemy. Tak jak zapowiadaliśmy w 19:30, koniec wakacji nie oznacza końca akcji Polska na tak. Jedziemy dalej. Dziś w Suchorzebrach wystąpiła Wiki Gabor. Ja już państwu dziękuję za uwagę. Czas na "Pytanie dnia". Gościem Macieja Zakrockiego jest dziś Andrzej Halicki, europoseł z KO. Spokojnego wieczoru i do zobaczenia jutro o 19:30. -- Maciej Zakrocki, dobry wieczór. Dziś gościem "Pytania Dnia" jest pan Andrzej Halicki, przewodniczący delegacji KO w Parlamencie Europejskim. -- Dobry wieczór, dobry wieczór państwu. -- Zaniepokoiła mnie przynajmniej, ale może pan nas trochę uspokoi: informacja dzisiaj podana przez Bloomberg, że o 5 lat mogą być opóźnienia dostaw do Europy rakiet i systemów obronnych. No, wobec tego, co się w tej chwili dzieje, wobec zapowiedzi premiera, no, źle to brzmi. -- No, uspokoić to nie mogę, ale to jest dosyć oczywista informacja, dlatego że Amerykanie prowadząc swoją operację w Cieśninie Ormuz przeciwko Iranowi, rzeczywiście wystrzelili bardzo dużo patriotów, to Machałków, bo chodzi tutaj przede wszystkim o te pociski te rakiety. No, a przecież te dostawy mają także trafiać do państw, które no też o bezpieczeństwo dzisiaj wręcz fizycznie walczą. Te kontrakty, jeżeli będą opóźnione, tym bardziej nakazuje nam postawić pytanie. Dlaczego blokowali program SAFE, czy inne możliwości zbudowania tych systemów obronnych, czy naszego bezpieczeństwa ci, którzy mówili wtedy: "Amerykanie dostarczą, Amerykanie nam to zagwarantują, po co tutaj wydawać pieniądze? Po co brać brukselskie pożyczki, czy niemieckie pożyczki, bo tak niektórzy to nazywali, chociaż one niemieckimi nie są?" Bezpieczeństwo wymaga bardzo szybkiego działania i współdziałania, i Europa nie może być bezbronna, dlatego tym bardziej musimy o tym pamiętać i myśleć na co dzień. -- A jak się w kontekście tych informacji ma sprawa koalicji antybalistycznej? Bo kiedy ona się zawiązywała, to polski premier wtedy się wstrzymał w dołączaj- w dołączeniu do, do tej koalicji. Teraz jest potwierdzenie, na tym spotkaniu C8, formatu C8, jest potwierdzenie, że wchodzimy w to. -- Tym bardziej, tym bardziej to jest potrzebna współpraca. Przypomnę, że chodzi o współpracę przemysłu zbrojeniowego, nasz przemysł zbrojeniowy jest teraz bardzo cennym partnerem także dla Brytyjczyków, Francuzów, no, krótko mówiąc, tej koalicji europejskiej w tym wypadku, jeżeli chodzi o budowanie zdolności przeciwdziałania atakom. W tym wypadku chodzi o rakiety balistyczne, które na bardzo wysokiej wysokości, bardzo szybko lecąc, mogą osiągać cel. No, spadając z ogromną prędkością, trzeba je neutralizować w powietrzu daleko i być może zaraz po wystrzeleniu. Więc bardzo wysoka technologia,