-- Drogi trwogi, niebezpieczne wypadki w czasie weekendu, system zapisu już obowiązuje transkrypcję aktów zagranicznych, małżeństw jednopłciowych. Na celowniku: rosyjskie polowania dronami na nieuzbrojonych ludzi. 19:30, Marek. Cześć, dzień dobry państwu. Liczba drogowych wypadków spada, rok do roku, i to o kilkanaście %, ale to dane za 2025 rok. Historia tego roku dopiero się pisze, i straszy danymi jak te: 2 doby, 4 wypadki, 7 ofiar śmiertelnych. Policja powtarza jak mantrę, odwołując się do wyobraźni kierowców. Kiedy się jedzie zbyt szybko, łatwo coś przeoczyć. Na przykład krzyże przy drodze. Szymon Szulczyński. -- Najpierw był huk, chwilę później zaczęła się walka o życie. -- Tragedia niewyobrażalna. Tam też widoczne są ślady, Ciężko coś powiedzieć, tak. Dwoje ludzi z dzieckiem. Tragedia. -- Bardzo współczuję rodzinie i, no, piekielna tragedia. -- Do tragedii doszło w Krakowie przy ulicy Solnej. Kierowca wypadł z zakrętu, zjechał na chodnik i z ogromną siłą uderzył w spacerującą rodzinę. -- Na miejscu trwała resuscytacja osób poszkodowanych, czyli mężczyzny i kobiety. Stwierdzono brak oznak krążenia, stąd prowadzono resuscytację. -- Poszkodowani trafili do szpitala. Niestety nie wszyscy przeżyli. -- Kilkanaście minut później otrzymaliśmy informację, że pomimo wysiłków lekarzy nie udało uratować się życia 32-letniego mężczyzny i 32-letniej kobiety. Rodziców tego 8-miesięcznego dziecka. -- Dziecko nadal walczy o życie. Kierowca został zatrzymany, to 26-letni mężczyzna. Razem z nim jechało troje pasażerów, ze wstępnych ustaleń wynika, że młody kierowca jechał bardzo szybko i stracił kontrolę nad samochodem. -- Najprawdopodobniej, mając na uwadze okoliczności tego wypadku, zostanie mu przedstawiony zarzut spowodowania wypadku śmiertelnego, i będzie przesłuchiwany w charakterze podejrzanego. Grozi mu 8 lat pozbawienia wolności. -- W Narkowach, na krajowej 91, według wstępnych ustaleń 32-letnia kobieta nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającemu 20-latkowi. Siła uderzenia była ogromna, jeden z samochodów został całkowicie rozerwany, zginęły 2 osoby, a 4 zostały ranne. Dotarliśmy do nagrania. Poprzedzającego wypadek. -- Oglądałem nagranie, gdzie widać, że ten kierujący prawdopodobnie, podkreślam, prawdopodobnie, jechał z nadmierną prędkością. -- W ciągu doby doszło do 4 wypadków śmiertelnych, w których zginęło łącznie 7 osób. Od początku wakacji to już 248 takich zdarzeń. -- W niektórych kręci ta prędkość i faktycznie nie myślą o tym, jakie są konsekwencje. -- Tym bardziej tak ważny jest ten apel. Kierowcy, noga z gazu. -- Dostosujmy prędkość do warunków panujących na drodze, do przepisów ruchu drogowego. -- Bo przed nami ostatnie dni urlopów, powroty i wzmożony ruch, a wraz z nim więcej okazji do pośpiechu. -- Prowadząc samochód, nie zawsze warto być pierwszym. Czasem lepiej odpuścić i po prostu zwolnić, bo droga do celu nigdy nie jest wyścigiem. Na końcu liczy się tylko to, żeby bezpiecznie dojechać do domu. Szymon Szulczyński, 19:30. -- A my powiemy dziś jeszcze m.in. o tym, że kończy się pewna epoka i dobrze. Koniec z przemocą, wulgaryzmami i libacjami w internecie. -- Dużo zagrożeń. -- Mnóstwo, zwłaszcza dla takich małolatów. -- Oglądają i... i potem naśladują. -- Od dziś patostreaming to przestępstwo. -- Zamiast milionów złotych dochodów, do 5 lat pozbawienia wolności. -- Od dziś także osoby pozostające w małżeństwach jednopłciowych zawartych za granicą będą mogły dokonać ich transkrypcji w każdym polskim urzędzie stanu cywilnego. Właśnie wchodzi w życie stosowne rozporządzenie Ministra Cyfryzacji. Prawica konsekwentnie utrzymuje, że to łamanie konstytucji. Ministerstwo, że prawo złamie, kto odmówi transkrypcji. O ludziach, których państwo zakleszczyło między uczuciem a polityką, Anna Hałas. -- Od dziś obowiązują te nowe wzory aktów ślubu zawartych za granicą. Kluczowa zmiana to ta rubryka, w której możemy wybrać, kobieta, mężczyzna, kobieta, kobieta lub mężczyzna, mężczyzna. Dziś niedziela, więc w praktyce po nowe wzory aktów ślubu urzędnicy sięgną od jutra. -- Michał Niepielski i Wojciech Piątkowski parą są od ponad 20 lat. W piątek wzięli ślub w Niemczech i w tym tygodniu chcą złożyć w Polsce wniosek o transkrypcję. -- Chcieliśmy bardzo, żeby państwo polskie w końcu zauważyło, że jesteśmy ze sobą. Już wiele lat i tworzymy jednak rodzinę. -- Mały związek. -- Mały związek. -- Tak. -- Opiekujemy się sobą. -- Tak. -- I... no, jesteśmy ze sobą na dobre i na złe. -- Nad nowym wzorem aktu ślubu od miesięcy pracował Minister Cyfryzacji wspólnie z MSWiA. Dokument właśnie wchodzi w życie. -- Będziemy mieli już akt małżeństwa, który będzie wydany tak, jak się należy. Daje takie poczucie radości. Nie tylko mi, ale myślę, że tym wszystkim ludziom, którzy rzeczywiście poczują się, że Polska ich szanuje jako państwo. -- Do tej pory dokonano już 200 transkrypcji, bo wiele urzędów stanu cywilnego robiło to w oparciu o przełomowy wyrok NSA, który w marcu orzekł, że jednopłciowe małżeństwa zawarte w krajach Unii są w Polsce ważne. -- Wcześniej był wyrok Europejskiego Trybunału. -- Ile było odmów, to rząd będzie liczył od teraz, gdy zaczyna obowiązywać nowy wzór, zapowiada pełnomocniczka rządu ds. równości, monitorować skalę odmów będzie też sejmowa podkomisja ds. wykonania wyroków europejskich trybunałów. -- Taki był nasz plan, żeby spotkać się także wtedy, kiedy transkrypcja stanie się faktem, żebyśmy mogli monitorować i nadzorować tak naprawdę, co dzieje się w urzędach stanu cywilnego w Polsce. Będziemy to kontrolować, będziemy to nadzorować i będziemy reagować wtedy, kiedy prawo będzie łamane. To mogę obiecać. -- Część samorządowców, jak burmistrz Zakopanego, już zapowiedziało, że nie uzna zagranicznych małżeństw jednopłciowych. -- Przestrzegamy obecnie obowiązujących przepisów. Między innymi konstytucji, która jasno określa, jakie małżeństwa można zawierać w naszym urzędzie stanu cywilnego. -- Burmistrzowie samorządowcy, którzy odmawiają wykonania rządowego rozporządzenia, po prostu łamią prawo. I w imię swojego światopoglądu, swoich przekonań, nie respektują praw osób LGBT. -- Orzeczenie zakazuje. -- Opozycja z kolei przywołuje niedawną decyzję Trybunału Bogdana Święczkowskiego, który stwierdził, że rozporządzenie w sprawie transkrypcji jest niekonstytucyjne. -- Są samorządowcy, którzy nie chcą łamać tej konstytucji, bo boją się odpowiedzialności. -- Nielegalny Trybunał Konstytucyjny próbuje zablokować człowiekowi prawo do godności. -- A jego orzeczenia nie mają mocy prawnej, odpowiada rząd, który nie publikuje wyroków TK podjętych w upolitycznionym przez PiS składzie. Odmowę urzędnika w sprawie transkrypcji będzie można zaskarżyć do Sądu Administracyjnego. -- To wszystko później też będzie się toczyło w sądach, więc jak komuś przyjdzie do głowy coś dzisiaj blokować, to w przyszłości będzie musiał przed sądem odpowiadać. -- Po prezydenckim wecie do ustawy o statusie osoby najbliższej transkrypcja jest obecnie jedyną możliwością legalizacji jednopłciowych związków. -- Pewnie będzie tak, że jutro tłumnie do urzędów stanu cywilnego w całej Polsce ruszą ci, którzy czekali na systemową zmianę. -- Do tej pory za granicą zawarto 2000 takich małżeństw. -- Anna Hałas, 19:30. -- O komitetach wyborczych, które wystartują w najbliższych wyborach parlamentarnych, wiadomo jedno: nie wiadomo, jakie będą. Z pewnością nie będą miały nic wspólnego z dzisiejszym układem politycznych sił w Sejmie, a logikę sojuszy podpowie wszystkim kalkulacja znana jako mądrość etapu. Kto z kim, kto osobno, a nie jest wszystko jedno, bo jest sporo mandatów pod progiem, a więc do stracenia. Daniel Chaliński. -- Jak sierpień, to dożynki. A skoro święto plonów, to i politycy. -- Korowody i ten pieszy, i ten konny. -- A oni ruszyli do swoich okręgów, by się pokazać, szepnąć słowo i liczyć na głos. -- To naprawdę świetne dożynki. -- Przyszłorocznych wyborach. -- Wszystkie możliwe opcje są realne i też o wspólnej liście trwają rozmowy. -- Przekonuje posłanka KO, bo patrząc choćby na ten sondaż, ponad połowa badanych uważa, że partie koalicji rządowej powinny startować z jednej listy. -- Bazując na jednym sondażu, ciężko jest decydować o tym, w jaki sposób będzie wyglądała kampania wyborcza. -- Ten sam sondaż daje koalicji w przypadku wspólnej listy z partią Razem samodzielną większość. Premier na ostatnim spotkaniu z szefem ludowców i marszałkiem Sejmu miał nalegać na wspólny start. -- Lewica na dzień dzisiejszy na pewno idzie sama. -- Każdy się przygotowuje do indywidualnego startu w nadchodzących wyborach. We współdziałaniu w ramach koalicji. -- Choć jak słyszymy, wszystko zależy od rosnącej w niektórych sondażach prawicy. -- Ja i cała KO będziemy otwarci. Do ostatniego dnia. Na każdą propozycję, każdy pomysł, każdą formę współpracy. -- Mniejsze partie, które mogą nie przekroczyć progu wyborczego, szukają partnerów, prawdopodobny start KO z centrum... -- Tworzyliśmy Trzecią Drogę. Jest nam blisko do KO. Mamy wspólne tematy, wspólny pewną wrażliwość społeczną. -- Jak już to z nimi. -- Z lewicą. Nie, to nie jest przesądzone. -- Teraz partie zamawiają wewnętrzne sondaże, tak by na start kampanii, a ta już za progiem, wiedzieć, z kim i z jakim politycznym układem idą do wyborów. -- To jest zawsze decyzja nie tylko polityczna, ale to jest także decyzja matematyczna. -- Sondaże prawicy w porównaniu do koalicji rządowej wyglądają zupełnie inaczej. Wspólnego startu nie chce zdecydowana większość badanych. -- Jesteśmy gotowi do rozmów. Jesteśmy gotowi do porozumienia. -- Choć Konfederacja, jak i PiS. -- Bardzo ważny element w polityce naszego kraju. -- Liczą na prezydenta, który mógłby patronować paktowi senackiemu prawicy. -- Pan prezydent rozmawia ze wszystkimi ugrupowaniami politycznymi, które chcą z panem prezydentem rozmawiać. Najbliżej panu prezydentowi do sił konserwatywnych. -- Na razie to Jarosław Kaczyński zawarł pakt senacki z Markiem Wochem. Liderem bezpartyjnych samorządowców, który wcześniej zawarł pakt z Grzegorzem Braunem. -- Trudno mi sobie wyobrazić, żeby powstał pakt senacki, w którym znajdą się na jednej, w jednym komitecie tak naprawdę kandydaci od Grzegorza Brauna i PiS. Pożyjemy, zobaczymy. Na razie prawica raczej się dzieli niż łączy. -- Nie rozmawialiśmy jeszcze o żadnych koalicjach. -- Ucina do niedawna posłanka PiS. Dziś u Mateusza Morawieckiego. -- Ale z PiS-em nie wykluczacie ewentualnej współpracy, jeżeli chodzi o listy czy Senat? -- My z PiS na wielu obszarach możemy współpracować, a natomiast co do wyborów i do list, no to przyjdzie jeszcze czas. -- Pytanie tylko, czy po obu stronach będą do tego chęci. -- Na razie ten konflikt jest bardzo mocny, pomiędzy tymi dwoma obozami. Natomiast wszystko zależy oczywiście od policzenia głosów, od tego, czy Mateusz Morawiecki sformułuje jednak partię polityczną. -- A tę były premier chce założyć najpóźniej w połowie października. Daniel Chaliński, 19:30. -- Treści wulgarne, obsceniczne, brutalne, niezgodne z prawem, szkodliwe społecznie. Kto je tworzy albo kolportuje w sieci i czerpie z tego korzyści? Od dziś może trafić do więzienia. Jeżeli w treści będą dzieci, nawet na 5 lat. Eksperci podkreślają, że efekty będzie można ocenić za jakiś czas, obserwując trendy w sieci, a największym wyzwaniem będzie egzekucja przepisów. Arkadiusz Pogłud. -- Internetowe transmisje z libacji alkoholowych, bicia, poniżania, obrażania, do tej pory to sposób na popularność i pieniądze. -- Ubieraj ją. Kryminał będzie. -- Od teraz na pobyt w więzieniu. Bo to przestępstwo, patostreamerzy mogą trafić za kraty na 3 lata, a jeśli bohaterami ich obelżywych i pełnych przemocy filmów będą niepełnoletni, nawet na 5 lat. -- Te zapisy penalizują również tak zwane fejki, czyli jeśli jest to pozorowane wykonanie przestępstwa, również taka osoba będzie karana. -- Każda osoba, która zastanawia się z jakiejś przyczyny, czy taki patostreaming rozpocząć, jednak może zastanowić się dwa razy i po prostu tego nie zrobi. -- Zeszłoroczne badania pokazały, że niemal 1/4 nastolatków miała styczność z patostreamami. Często przypadkowo podczas przeglądania mediów społecznościowych lub platform z grami online. Mimo czujności rodziców. -- Są jakieś aplikacje, kontrola rodzica, no nie wiem, czasem podglądać. -- Rola rodziców jest ogromna, podkreśla socjolog Maciej Dębski. -- Ja sobie nie wyobrażam, że nie zwracam uwagi na nowe zachowania mojego dziecka, bo pod kątem dostępu do treści patotreści dziecko zaczyna się zachowywać inaczej, ma przed nami często tajemnice. -- Pomoc w namierzaniu patostreamerów może każdy. -- Znajdujemy funkcję bezpiecznie w sieci i. -- W aplikacji mObywatel można zgłosić niebezpieczne treści w sieci, załączając konkretny link. -- Im więcej zgłoszeń, tym łatwiejsza praca służb i prokuratury, żeby zacząć stosować te przepisy, które weszły dzisiaj w życie. -- Jak przekonuje współautor przepisów, karnista Mikołaj Małecki nie ma znaczenia, czy transmisja powstaje w kraju, czy za granicą. -- Wrzucenie filmu z zagranicy, jeśli sprawca celuje w publikę w Polsce, rodzi zwykłą odpowiedzialność karną, bo przestępstwo zostaje popełnione w Polsce. -- Kary to pierwszy krok w walce z patostreamingiem, bo ich autor może trafić do więzienia, ale jego treści wciąż mogą zatruwać internet. -- Dlatego tak ważne jest wdrożenie aktu o usługach cyfrowych i danie realnego narzędzia. Użytkownikom do zgłaszania treści nielegalnych, a urzędom i niezależnym sądom do podejmowania decyzji o ich blokowaniu. -- To drugi krok, który zablokował Karol Nawrocki wetując ustawę wdrażającą w Polsce unijne rozporządzenie DSA, według prezydenta byłaby to cenzura. -- Państwo ma wolność gwarantować, a nie reglamentować. -- Według rządzących ochrona przed patologią. -- Jeśli wdrożymy w Polsce w DSA, państwo w końcu zyska możliwość tego, aby wpłynąć na to, aby takie treści były blokowane. -- Nowe przepisy o usługach cyfrowych są na finiszu prac w parlamencie i we wrześniu mają trafić na biurko prezydenta. Arkadiusz Pogłud, 19:30. -- Szef Zondacrypto miał zostać małym świadkiem koronnym. Przemysław Kral, założyciel upadłej giełdy kryptowalut zeznaje w warszawskiej prokuraturze i składa obszerne wyjaśnienia. Mogą być problematyczne dla wielu polityków prawicy. Ustaliła dziennikarka TVP Info Dorota Wysocka-Sznep. -- Negocjacje, jak podaje Onet, trwały pół roku. W tym czasie Kral spotykał się z przedstawicielami prokuratury kilkakrotnie w krajach Zatoki Perskiej, we Włoszech i podczas swoich wizyt w Polsce, gdzie miał omawiać warunki współpracy. Zondacrypto była głównym sponsorem polskiego komitetu olimpijskiego, a także konferencji SIPAK w kampanii prezydenckiej Karola Nawrockiego oraz finansowała telewizję Republika, pieniądze trafiły też na rzecz fundacji wiceprezesa PiS Zbigniewa Ziobry i poszła Konfederacji Przemysława Wiplera. Straty klientów giełdy oszacowano na 350 milionów złotych. -- Ta wojna miała trwać tydzień, ale mocno się przedłuża. Straty rosną, społeczna emocja na krawędzi, więc gdy czołg nie dają rady, Kreml sięga po inną broń: terror i strach. Na celowniku cywile, nie tylko w hipermarketach, a polowania dronami na nieuzbrojonych ludzi wyglądają jak zwyrodniały sport. O wojnie Putina, w której nie ma dobra i zła, tylko zyski i straty. Blanka Dżugaj. -- To okolice krematorska. Rosyjski dron podąża w stronę nieuzbrojonego cywila, jadącego polną drogą na rowerze. Ukraińskie media nie mają wątpliwości. -- To bezpośredni udokumentowany dowód celowego aktu terroru Rosji wobec niewinnych cywilów ukraińskich. -- Nie pierwszy. Trzy tygodnie temu ukraińska policja opublikowała nagranie z Chersonia, na którym widać podobny atak rosyjskiego drona na cywila. Maszyna przez kilkanaście sekund krążyła wokół mężczyzny, ostatecznie rozbiła się tuż obok niego. -- Rosjanie to chorzy ludzie. Nie ma dla nich lekarstwa. -- A to już Krzywy Róg. W piątek Rosjanie zaatakowali tamtejsze centrum handlowe. -- Wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Dym, kurz, nie mieliśmy czasu niczego zrozumieć. Wszyscy krzyczeli, biegali, wiele osób zostało rannych. -- Wiele, czyli ponad 130, w tym 25 dzieci. 16 osób zginęło. Rosjanie zaatakowali w dzień, gdy mieszkańcy miasta robili zakupy. -- Byłam w pracy, zawyła syrena alarmowa. Kilka minut później nastąpił głośny wybuch i wszystko zaczęło spadać nam na głowy. -- Najpierw nad centrum handlowe nadleciał jeden dron. Gdy na miejsce przybyli ratownicy, Rosjanie uderzyli ponownie. -- Absolutna zwierzba. -- To absolutne barbarzyństwo ze strony Rosjan. Z pewnością na nie odpowiemy. -- Ale ataki odwetowe to jedno. Przede wszystkim jednak Ukraina musi mieć możliwość skutecznej obrony. Teraz jej nie posiada. Brakuje rakiet przechwytujących rosyjskie pociski. -- Nie mówimy o prezentach. Chodzi o gotowość Ukrainy do zakupu broni. Kluczowe jest, aby odpowiednie decyzje polityczne zostały podjęte przez naszych partnerów, przede wszystkim przez USA. -- Europejscy partnerzy takie decyzje podjęli. -- Norweska pomoc dla Ukrainy będzie kontynuowana. W 2027 roku przeznaczymy na ten cel taką samą kwotę jak w tym roku, czyli około 9 miliardów dolarów. -- Norweska pomoc zostanie w większości przeznaczona na cele militarne. Zwiększenie wsparcia dla walczącej Ukrainy zapowiedział natomiast Emmanuel Macron. -- Poinformowałem prezydenta Załęskiego o wzmocnieniu naszego wsparcia, poprzez dostarczenie pocisków przechwytujących. -- Podobną deklaracją zakończyła się rozmowa z Friedrichem Mercem. W 2027 i 2028 roku Niemcy mają przekazać Ukrainie 600 pocisków przechwytujących. -- Bronią z Charkowa i Odessy bronicie również Rygi, Helsinek i Kopenhagi, i za to jesteśmy wam winni najgłębszą wdzięczność. Nasze niezachwiane wsparcie. -- Blanka Dżugaj, 19:30. -- Od Wandii po Burgundię, od Normandii po Prowansję. Francja jak długa i szeroka liczy straty po suszy, jaką zanotowano po raz pierwszy od kiedy Francja notuje. Wilgotność gleby to miejscami 0,02%, na głębokości 2 metrów, dokładnie tyle co na pustyni. Lasy umierają w rzekach gaśnie przepływ i tak od maja do lipca. Osobny temat to jest francuskie rolnictwo. Straty idą w miliardy euro, Anna Kowalska. -- Francja usycha na wiór. Po rekordowych upałach i śmiercionośnych pożarach nadeszła kolejna klęska. -- Nie padało od dwóch miesięcy. -- I zmusiła władze do nadzwyczajnych środków. -- Podnieśliśmy cenę wody z euro 10 za metr sześcienny do 8 euro za metr sześcienny. Chodzi o to, by mieszkańcy oszczędzali wodę. -- Bo krytycznie jej brakuje. Susze ogłoszono w 99 na 101. Francuskich departamentów w blisko 80 obowiązuje stan kryzysowy. -- Wody w kranach po prostu nie ma już. Kilkadziesiąt tysięcy Francuzów. -- Nalewamy wodę do miski i tak myjemy naczynia. Woda jest teraz na wagę złota. -- Stan kryzysowy oznacza nie tylko wzrost kosztów wody, ale też ogromne ograniczenia w jej zużyciu. A to gwóźdź do trumny. Francuskiego rolnictwa, które po tym lecie i tak liczy tylko straty. -- Francuscy rolnicy mówią, że straty wyniosą kilka miliardów euro i wystarczy wyjechać na wieś, by to spustoszenie zobaczyć na własne oczy na tym polu. Zamiast kukurydzy, głównie martwe łodygi. -- Najbardziej ucierpiała właśnie kukurydza. Jej produkcja będzie historycznie niska. O jedną trzecią spadła też produkcja roślin paszowych, a warzyw i owoców o jedną czwartą. -- Tu sadzonka sałaty zwiędła tuż po zasadzeniu. Nie zdążyła nawet urosnąć. Wszystko tutaj zwiędło natychmiast podczas fali upałów. W czerwcu. -- Na sklepowych półkach sałaty już brakuje. A na straganach ceny warzyw poszybowały w górę. Nawet o 15%. -- Przede wszystkim pomidory i sałata. Ja w hurcie za pomidory płacę już 7 euro za kilogram i będzie jeszcze drożej. -- Oczywiście, że jest drożej. Przez taką suszę. Ale niestety nie mamy wyjścia. -- Jeszcze droższe ma być francuskie wino. W Szampanii winobranie rozpoczęło się najwcześniej w historii. -- Rzadko widuje się kiście winogron poparzone słońcem w ten sposób. Po parzeniu uległo 10% kiści, ale nie wpłynie to na jakość. -- Wpłynie jednak na ilość, bo owoce są nawet o połowę mniejsze niż rok temu. Nawet duże opady nie wystarczą, by uratować francuską wieś, dlatego plan pomocy obiecuje rząd. -- Zwołam wszystkich prefektów i poproszę ich o przedstawienie precyzyjnej oceny sytuacji, by dostosować pomoc do specyfiki każdego regionu i upraw. -- To lato było najgorętszym w historii Francji. Fale upałów utrzymywały się tu przez ponad 50 dni, a to ogromne wyzwanie nie tylko dla rolnictwa i gospodarki, ale dla życia wszystkich Francuzów. Tylko do końca lipca z powodu upałów odnotowano tu blisko 7,5 tysiąca dodatkowych zgonów. -- Zmilila Fore, Anna Kowalska, 19:30. -- Zdiagnozowany nowotwór, często powoduje, że plany i marzenia schodzą na odległy plan, a zakładanie rodziny nagle obciążają ryzyka nie do usunięcia. Wiele kobiet w tej sytuacji rezygnuje z ciąży, a tak wcale nie musi być. Rządowy program leczenia niepłodności obejmuje bezpłatne zabezpieczenie płodności dla pacjentów onkologicznych. Kłopot nie w procedurach, a w świadomości, że są. Katarzyna Grzęda-Łozicka. -- Zachorowałam na złośliwego raka piersi. -- Zuzanna Szelestowska miała wtedy 31 lat i głowę pełną planów na przyszłość, które w jednej chwili zaczęły się walić jak domek z kart. -- Każdej nocy budziłam się i zastanawiałam się, czy to rzeczywiście mnie dotyczy. -- Wśród wielu pytań pojawiło się też to, czy będzie jeszcze mogła mieć dzieci. -- Trafiłam na onkologa, który poinformował mnie, że jest taka możliwość jak zabezpieczanie płodności, co jest bardzo ważne, bo wiele młodych kobiet po prostu nie wie o takiej możliwości. -- Bo leczenie onkologiczne ma powikłania, o których za rzadko się mówi. -- Leczenie onkologiczne może czasowo lub w zasadzie na całe życie uszkodzić płodność. -- Od dwóch lat kobiety poniżej 40 lat i mężczyźni poniżej 45 roku życia przed rozpoczęciem leczenia onkologicznego mogą bezpłatnie skorzystać z zabezpieczenia płodności, czyli pobrania i zamrożenia komórek rozrodczych. -- Plemniki są zamrażane. Zamrażane w ciekłym azocie w temperaturze minus 197 stopni. Kobieta przechodzi najpierw stymulację hormonalną, która powoduje wzrastanie większej ilości komórek jajowych, a potem te komórki jajowe w procedurze chirurgicznego nakłucia pęcherzyków w jajnikach są pobierane. -- I również zamrażane, z programu do tej pory skorzystało niespełna 2200 osób. -- Co jest drastycznie mało. Bardzo dużo chorób w naszym kraju zapada na choroby nowotworowe, szacuje się, że rocznie jest to 100 tysięcy Polaków. -- Jak wskazuje doktor Kaczyński, wielu pacjentów nadal nie wie, że może przed leczeniem zabezpieczyć płodność. Część rezygnuje z obawy, że to opóźni lub utrudni leczenie onkologiczne. -- Terapia trwa między 9 a 11 dni. I naprawdę nie odracza leczenia onkologicznego. -- Zuzanna Szelestowska przyznaje: świadomość, że mimo choroby ma szansę zostać mamą, była ogromnym wsparciem w trakcie leczenia. -- Zdecydowanie łatwiej się leczyć jest, jeżeli zabezpieczy się płodność, zwłaszcza jeżeli jest się pewnym, że w przyszłości chce się mieć rodzinę. -- Podobnej nadziei kurczowo trzymała się w trakcie terapii Ewelina Druszcz. Pięć lat temu zachorowała na raka piersi. Przed leczeniem udało jej się zabezpieczyć płodność. -- Ja cały czas w trakcie leczenia myślałam o tym, co będzie dalej. Tak sobie wyobrażałam i wizualizowałam moje dalsze życie. I w nim oczywiście było dziecko. -- Dziś rak jest w remisji, a ona tuli w ramionach wymarzoną córeczkę. -- Moja córeczka ma 7 miesięcy. 7 i pół. Rozwija się fenomenalnie. Ja razem z nią, mimo że jestem masakrycznie niewyspana, ale to jest taki mój dowód na to, że ja już w ogóle nie myślę o chorobie. -- Bo psychika w leczeniu onkologicznym jest równie ważna jak sama terapia. Katarzyna Grzęda-Łozicka. -- Ci zawodnicy nie potrzebują dopingu, a jeżeli już, to raczej szybkiego ładowania. Chiny zorganizowały Igrzyska Androidów. Biegi, skoki, walki, wszystko jak w prawdziwym sporcie. Postęp ponoć jest, bo rok temu zawodnicy ledwo byli w stanie ustać, a teraz biją rekordy Usaina Bolta. O świecie, w którym nie ma trenera-selekcjonera, tylko łowca androidów. Agnieszka Śmiechowska. -- Ceremonia otwarcia, z której inspiracje mogą czerpać organizatorzy przyszłych Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles. Podniebne akrobacje, zamiast hymnu olimpijskiego utwór nie bez przyczyny zatytułowany "Melodia przyszłości". Do tego prezentacja zawodników, którzy choć naszpikowani elektroniką, mają serca do sportowej rywalizacji. -- Ceremonia otwarcia była fantastyczna. Od występów artystycznych po roboty prezentujące zarówno codzienne, jak i sportowe zadania. Wspaniale było zobaczyć wszystkie te roboty prezentujące swoje umiejętności w różnych dyscyplinach. Z roku na rok stają się coraz bardziej wszechstronne. -- Działają też z coraz większą precyzją, co widać, gdy porównamy zdjęcia z ubiegłorocznej i zarazem pierwszej edycji Igrzysk. Niespodziewane kraksy, nieskoordynowane ruchy i nagłe omdlenia, z którymi inżynierowie nie mogli sobie poradzić. -- To zupełnie inna sprawa. W zeszłym roku roboty miały problem z utrzymaniem się na nogach. Teraz stoją stabilnie nawet po silnym uderzeniu. -- Klasyczne biegi na 400 i 1500 metrów, ale też boks czy tenis. W trakcie pięciodniowej imprezy około 2000 robotów z 16 państw stoczy pojedynki w 51 konkurencjach. Już w pierwszych godzinach imprezy od rywalizacji aż iskrzyło. Ale jeden z zawodników nie miał sobie równych. Jeszcze przed Igrzyskami było jasne, że robot o imieniu Lightning do Pekinu jedzie. Po złoto. -- Ciężko pracowaliśmy nad zwiększeniem maksymalnej prędkości naszego robota. Naszym celem jest pobicie ludzkiego rekordu świata. -- Udało się. Pobił rekord Usaina Bolta. Na dystansie 100 metrów osiągnął imponujący czas 9,32 sekundy, a to oznacza, że od legendarnego sprintera był o 26 sekundy lepszy. Jednak jak mówią organizatorzy, nie o rywalizację tu chodzi. -- To nie tylko arena sportowa, ale także poligon doświadczalny dla nowych technologii. Mamy nadzieję, że dzięki nim odkryjemy piękną przyszłość współistnienia ludzi i robotów. -- Wyścig technologiczny trwa. Obecnie pierwsze miejsce w produkcji robotów, bezapelacyjnie, zajmują właśnie Chiny. -- Agnieszka Śmiechowska, 19:30. Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Błaszacki w "Pytaniu Dnia" u Aleksandry Pawlickiej już za chwilę. My dziękujemy za uwagę. Jutro przywita państwa Joanna Dunikowska-Paź. A nasze wszystkie wydania mogą państwo obejrzeć także w serwisie TVP VOD. Do zobaczenia. -- Dobry wieczór, Aleksandra Pawlicka. Zapraszam na "Pytanie Dnia", a naszym gościem jest dziś Marcin Bosacki, wiceminister spraw zagranicznych Koalicji Obywatelska. -- Dobry wieczór. -- Panie ministrze, "Pytanie Dnia", a tematem dnia naszej anteny są dziś wyjaśnienia, które w prokuraturze składa Przemysław Kral, szef upadłej giełdy Zondacrypto. Jest duże prawdopodobieństwo, że zostanie małym świadkiem koronnym albo świadkiem koronnym. I pytanie: kogo jego zeznania, wyjaśnienia mogą obciążać? -- Jeśli jest prawdą, że pan Kral, po pierwsze, poszedł na współpracę z prokuraturą i będzie zeznawał na temat swoich rozlicznych kontaktów w świecie politycznym, ale też dziennikarskim, powiedzmy sobie szczerze, no to będzie to bardzo zła wiadomość głównie dla PiS-u. Przypominam, że Zondacrypto upadła giełda kryptowalut była np. głównym sponsorem jednej z głównych imprez w kampanii wyborczej Karola Nawrockiego półtora roku temu, w Rzeszowie, więc tych związków ze środowiskiem PiS-u jest bardzo dużo. On osobiście... -- A samego prezydenta Karola Nawrockiego to może być problem? -- Nie znam zeznań pana Krala, natomiast wizerunkowo on jest obciążeniem dla PiS-u, ale też dla Karola Nawrockiego już od dawna. Natomiast czy to będzie problem prawny? Zobaczymy. Po tym, jak. Ujrzą światło dzienne w prokuraturze lub w sądzie jego zeznania. -- Panie ministrze, skoro jesteśmy przy prezydencie, to mamy taką zbitkę wydarzeń i też informacji dotyczących prezydenta z ostatniego tygodnia. Mamy kolejne veto prezydenckie Lex Szarlatan, ale też zapowiedź tego, że będzie z Pałacu Prezydenckiego, że będzie wetował tę propozycję, którą złożył Donald Tusk,