Las jest suchy Łączymy się z Rafałem Miżejewskim. Jak teraz wygląda to miejsce i co tam się dzieje? Dzieje na miejscu oczywiście cały czas pracują służby, które robią wszystko, żeby przynajmniej część mieszkańców tego zaatakowanego bloku mogła wrócić z powrotem do swoich mieszkań jeszcze dzisiaj no, ale to na pewno niestety nie będzie dane rodzinie z 10 piętra matce jej nastoletniemu synowi, którzy w środku nocy w kilkadziesiąt dosłownie sekund z poważnymi poparzeniami kończyny musieli uciekać z płonącego mieszkania i trafili do szpitala, ale rannych mogło być zdecydowanie więcej jednak całe szczęście niektórym mieszkańcom tego bloku udało się uciec na ulice kilka minut po otrzymaniu powiadomienia o możliwym ataku z kolei w tej chwili na dachu tego budynku służby pracują nad zabezpieczeniem pozostałości tego drona no, ale już na tym etapie strona rumuńska nie ma absolutnie żadnych wątpliwości, że został on wysłany minionej nocy z terytorium Federacji Rosyjskiej. Rafał Miżejewski bardzo dziękuję. Ten incydent pokazuje wyraźnie jak dużym zagrożeniem są drony i jak ważne są na froncie. Musimy budować nasze zdolności antydronowe przekonują rządzący pomóc mają miliardy z unijnego programu SAFE, które już płyną do Polski 1 z pierwszych kontraktów Agencja Uzbrojenia podpisała właśnie z producentem dronów. Do końca maja ma zostać zawarte nawet 59 umów o łącznej wartości ponad 100 mld złotych. Na te informacje z Brukseli czekała Polska zbrojeniówka. -- Popłynęła 1 zaliczka. 6 mld euro na nasze konto. To 6,560 miliarda euro z blisko 44 mld, które pozwolą na realizację kontraktów z polskimi firmami. Od wczoraj trwa intensywne podpisywanie pierwszych umów czas na zawarcie przez państwa członkowskie samodzielnych kontraktów mija w sobotę. Każda sekunda jest na wagę złota - mówił szef resortu obrony. -- Bo złotem jest nasze bezpieczeństwo, bo złotem jest bezpieczeństwo naszych rodzin dzieci wnuków przyszłości Polski, bo złotem jest bezpieczeństwo Rzeczypospolitej. Wicepremier poinformował też o zatrzymaniu przez ABW pracownika cywilnego jednej ze spółek wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej zarzut szpiegostwo mężczyzna został aresztowany. W całym procesie dystrybucji środków publicznych wydatkowania również programu SAFE dla nas bezpieczeństwo tego programu jest najważniejsze. Realne pieniądze na zbrojenia to ważny sygnał, zwłaszcza gdy rosyjski dron kolejny raz naruszył przestrzeń powietrzną państwa NATO. To oznacza, że Rosja jest nadal zagrożeniem i to oznacza, że musimy budować nasze zdolności antydronowej. Incydent jest bardzo poważny. Powinniśmy go bardzo poważnie traktować szczególnie po 10 września w Polsce to wtedy około 20 rosyjskich bezzałogowców naruszyło Polską przestrzeń powietrzną. Zagrożenie wciąż jest głównie dla państw przyfrontowych są, więc i priorytety dla polskiej armii podkreślają eksperci ważne z perspektywy dzisiejszych zagrożeń państwa systemu przeciwlotniczej przeciwdronowe, czyli wszystko to, co jest związane ze zwalczaniem zagrożenia z powietrza. Dobry system antydronowy to oprócz wykrycia możliwości zniszczenia wrogiego bezzałogowca. Zwalczać drony bezpilotowce przeciwnika toteż jest tu całe spektrum począwszy od siatek skończywszy na zaawansowanych technologiach laserowych i energii skierowanej. M.in. na to mają pójść europejskie środki z programu SAFE 15 mld złotych będzie kosztował system San najnowocześniejszy w Europie i największym system obrony krótkiego zasięgu wykrywa śledzi i zwalcza drony 1 z pierwszych kontraktów w ramach SAFE Agencja Uzbrojenia podpisała z producentem dronów firmą w elektronik. Umowa opiewa na ponad 11 mld złotych. Przez ostatnie 2 minuty kiedy pan generał z panem prezesem podpisywali umowy dla polskiej armii zakontraktowaliśmy kilka tys dronów. Będziemy budowali drony będziemy produkowali dużą ilość najnowocześniejszych dronów zarówno prywatnie za publiczne pieniądze i proszę mi wierzyć będziemy dobrze przygotowani. Jutro kolejne kontrakty w ramach sejf z polskimi firmami zbrojeniowymi. Prezydent Karol Nawrocki chce odebrać Order Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Stwierdził, że Ukraina nie jest gotowa by być częścią rodziny europejskiej. To reakcja na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia bohaterów UPA. Ukraińska powstańcza armia jest odpowiedzialna za rzeź wołyńską Według premiera Donalda Tuska, jeżeli pokłócimy się o przeszłość ktoś inny wygra przyszłość. A stawka jest wysoka. Tomasz Nałęcz były doradca prezydenta Komorowskiego o nadaniu ukraińskie jednostce patronatu pa ma jednoznaczne zdanie. To dla Polaka jest rzecz niemieszcząca się w głowie. W ludobójstwie UPA na Wołyniu zginęło ponad 100 tys Polaków. Brutalnie mordowano kobiety i dzieci, ale profesor daleki jest od akceptacji pomysłu Karola Nawrockiego by Zełenskiemu odebrać Order Orła Białego. To podważanie decyzji własnego państwa i poprzednika. Profesor, choć zwolennikiem Andrzeja Dudy nie był to w tamtym momencie ponad 3 lata temu czuł dumę. Obserwując swoją służbę dla ojczyzny trudno nie uronić łzy wzruszenia. Przypomina, że ten order był symbolicznym odznaczeniem za heroizm całego narodu ukraińskiego. Ja bym jednak wybaczył ten błąd prezydentowi Zełenskiemu i nie odbierał tego znaczenia, bo to jest odznaczenie dla setek 1000 żołnierzy ukraińskich, którzy zginęli w tej wojnie dla mln Ukraińców, które każdego dnia każdej nocy dramatycznie drżą o swoje życie. Nie warto jest tego robić. Są inne możliwości przekazania oburzenia narodu polskiego- odpowiada wicepremier. Lepiej by zrobił prezent Nawrocki, gdyby wziął za telefon i zadzwonił do prezydenta Zamoyskiego i powiedział, że fundamentalnie nie zgadzam się z tą decyzją jestem oburzony. Słowa to za mało Karol Nawrocki chce odebrać Zełenskiemu order przyznany m.in. za zasługi w pogłębianiu stosunków między Polską, a Ukrainą za rozwijanie współpracy w Europie i niezłomność w obronie praw człowieka. To nieaktualne - uważa Nawrocki. Niestety prezydent Zamoyski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym gloryfikowania bandytów morderców z ukraińskiej powstańczej armii nie jest gotowa do tego, aby być częścią rodziny europejskiej. Decyzja Zełenskiego zbulwersowała Polaków. Nawet politycy zgodni w swojej na to niezgodzie ta decyzja rozdrapuje rany przeszłości nie pozwalają się zasklepić nie pozwala się pomodlić nad mogiła jest brutalna i smutna dla państwa polskiego. To jest wręcz prowokacyjny akt wymierzone w Polaków. Na to się nie zgadzamy absolutnie. Prezydent Zelenski i nasi ukraińscy przyjaciele muszą być świadomi co znaczy z punktu widzenia każdej Polki i każdego Polaka to ponure dziedzictwo UPA. Wcześniej Lech Wałęsa napisał na Facebooku, że prezydent Ukrainy ubliżył jemu i wszystkim pomordowanym rodakom, dlatego publicznie zdjął flagę ukraińską z piersi. Na polsko-ukraińskiej kłótni o przeszłość zyska tylko Putin. Bo im gorzej między Polską, a Ukrainą tym lepiej dla Moskwy. Jeśli prezydent Zełenski prezydent Nawrocki będą liderami sporów historycznych i emocji to na Kremlu naprawdę będą mieli powód do radości. Korki od szampana otwierają się na Kremlu tak widzi to też Tomasz Nałęcz i przypomina, że tylko raz odebrano order sowieckiemu dyktatorowi Leonidowi Breżniewowi. Posiedzenie kapituły Orderu Orła Białego 8 czerwca. To historyczny moment. Sejm po raz 1 głosami rządzącej większości uchwalił przepisy, które, choć w minimalnym stopniu zabezpieczają pary jednopłciowe. Projekt zakłada, że osoby pozostające w relacji w związkach nieformalnych będą mogły zawrzeć umowę u notariusza. Prezydent Karol Nawrocki, który jeszcze w kampanii wyborczej deklarował, że jest gotowy do rozmów już ogłosił zamiar zawetowania przepisów. Bulwersujące słowa płyną też ze strony opozycji. Po raz 1 Sejm dostrzegł potrzeby osób LGBT. Przyjęta ustawa to kompromis między lewicowym, a konserwatywnym skrzydłem koalicji rządzącej w nazwie nie ma mowy o związkach partnerskich, lecz o statusie osoby najbliższej nie oznaczam wspólnego nazwiska ceremonii w urzędzie czy jakichkolwiek praw do opieki nad dziećmi. Daje jednak możliwość uzyskania informacji medycznej wspólnego rozliczania podatku ubezpieczenia społecznego czy dziedziczenia. Zdecydowanie oczekiwania były wyższe, ale wiemy też, że te podstawowe prawa, które teraz mogą być zapewnione dzięki tej ustawie są dla niektórych osób bardzo kluczowe. To jest naprawdę bardzo daleko ustawa od ustawy, którą bardzo chciałam wprowadzić tylko taka była możliwa, bo w koalicji też są ogromne różnice przyjęte. Mimo sprzeciwu prawicy, która dyskusji o prawach mniejszości wcześniej podało, taką pozostanie i teraz sprowadza do takiego poziomu istnieją związki, których państwo prawnie nie widzi. To wczorajszą debatę i wystąpienie polityka PiS. Trzeba zatrzymać to szaleństwo i póki jeszcze można, a co tam może przyjść do głowy, a może się okazać, że np. ktoś będzie chciał za chwilę legalizować małżeństwa, że ktoś będzie chciał poślubić psa? To była debata żenady, że na te i braku zrozumienia, że ludzie mogą godnie żyć i się kochać. Dopytujemy, więc posła PiS czy powinno paść z pana ust słowa przepraszam, ale czym ja przekroczyłem ja tylko powiedziałem, że co się stanie, jeżeli komuś przyjdzie do głowy, żeby coś takiego zalegalizować. To coś takiego to dla około dwumilionowej społeczności osób LGBT jedyna szansa na to, by w Polsce zalegalizować swój związek pod tym względem jesteśmy teraz w ogonie Europy w większości krajów Unii od lat jest równość małżeńska. Przygotowaliśmy taki projekt, który nie był ani radykalny, który ma ułatwić ludziom życie no po prostu tak właśnie na rzecz normalności. I jest odpowiedzią na te deklaracje Karola Nawrockiego z kampanii wyborczej... Jestem otwarty na rozmowę wokół statusu osoby najbliższej. Dziś prezydent niczego nie przesądza, ale zaznacza: Nie podpiszę żadnego prawa, które będzie stanowić alternatywę dla małżeństwa. A PiS podpowiada, że przyjęta ustawa to nie tylko alternatywa. To wręcz zamach na małżeństwo małżeństwo. I rodzina pozostaje pod szczególną opiekę małżeństwa zgodnie z art. 18 Sejm wprowadził ustawę o statusie osoby najbliższej to nie jest małżeństwo, ale no jest to element wprowadzania rozwiązań, które mają wprowadzać przywileje podobne do tych przywilejów, które, na które mogą liczyć małżeństwa. Rządzący apelują o rozsądek. Nie da się zamknąć oczu i nie widzieć tego, że świat się zmienia. Ja nie widzę problemu, żeby te ta ustawa została podpisana przez prezydenta i robienie z tego wielkiej afery jest tylko bronią afery politycznej. PiS próbuje się nam proszę państwa, mówić, że to ludzie nie po raz 1. Węgrzy dogadali się z KE Budapesztu dostanie 16 mld euro z europejskich funduszy Peter Magyar, który był dziś w Brukseli stwierdził, że pieniądze nie zostały zablokowane z powodu innego stanowiska w sprawie migracji czy rosyjskiej napaści na Ukrainę. Główną przyczyną miała być korupcja. Budapeszt ma przystąpić do Prokuratury Europejskiej. Szefowa KE podkreślała też postępy w sprawie praworządności. Choć to już drugie po wyborach spotkanie Petera Magyara z Ursulą von der Leyen do końca nie było pewne czy do niego dojdzie. Negocjacje nad odblokowaniem unijnych funduszy toczyły się jeszcze w nocy. Nowy węgierski premier zagrał vabank, domagając się odblokowania wszystkich środków. Komisja żądała planu reform. 16 mld euro to wielka suma, ale Węgrom te pieniądze się należą jeszcze raz dziękuję tym, którzy nad tym pracowali. Wygraliśmy wyścig z czasem. W ciągu zaledwie kilku tygodni Magyarowi udało się to, czego Viktor Orban nie potrafił zrobić przez ostatnie lata, czyli odblokować pieniądze z KPO i Funduszu Spójności w sumie ponad 16 mld euro. Najsmutniejsze jest to, że gdyby poprzednim władzom naprawdę zależało na naprawie służby zdrowia czy zakupie nowych pociągów z unijnych pieniędzy. To też mogłyby to zrobić, bo nie chodziło o żadną ideologię tylko walkę z korupcją, do której Magyar już zobowiązał się w Brukseli. Deklarując przystąpienie do europejskiej prokuratury i głębokie reformy sądownictwa na jakie ma pozwolić mu konstytucyjna większość. Oni rzeczywiście chcą przeprowadzić bardzo gruntowne zmiany w kraju tak, aby naprawić Węgry po po latach tych autokratycznych rządów Orbana. Ale Bruksela oczekuje też zgody Budapesztu na otwarcie negocjacji akcesyjnych z Kijowem, które Węgry uzależniają od uzyskania praw dla swojej mniejszości na Zakarpaciu. Nasi ukraińscy partnerzy znają nasze warunki to możliwość używania języka węgierskiego przez 100 tys naszych obywateli, którzy u nich mieszkają Obawy w Brukseli budzi też zapowiedź węgierskiego premiera w sprawie rosyjskiego gazu, z którego Węgry chcą nadal korzystać, choć Unia planuje całkowicie odejść od rosyjskich paliw kopalnych. Po co płacić więcej, skoro można to mieć tanio? I taka jest logika Magyar kieruje się logiką biznesową, więc będzie nalegał na utrzymanie dostaw rosyjskich paliw kopalnych. O takiej możliwości wspominał też belgijski premier, z którym Magyar spotkał się w Brukseli, choć show skradł jego kot Maximus na chwilę rozładowując napięcie w oczekiwaniu na koniec negocjacji z KE. Negocjacji, które pomimo niepewności zakończyły się wielkim sukcesem Bruksela udzieliła nowym węgierskim władzom kredytu zaufania, bo odsuwając Viktora Orbana od władzy po 16 latach już pokazały, że potrafią pokonać najtrudniejsze przeszkody. A teraz głosowanie ponad politycznymi podziałami. Koniec z trzymaniem zwierząt na łańcuchu. Sejm uchwalił ustawę w tej sprawie. Za była większość posłów PiS. Zgodnie z przepisami utrzymywanie psa w kojcu będzie dopuszczalne pod warunkiem, że będzie on mieć powierzchnię umożliwiającą czworonogowi swobodne funkcjonowanie. To drugie podejście do wprowadzenia zakazu i wszystko wskazuje na to, że tym razem wejdzie w życie. Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o ochronie zwierząt. Nazywana łańcuchową, bo dotyczy trzymania psów i kotów na uwięzi zagłosowała cała koalicja rządowa Lewica i niemal całe PiS. To kompromis pomiędzy propozycjami posłów i prezydenta, który pół roku temu zawetował ustawę łańcuchową. Pan prezydent wskazał konkretnie, które zapisy były dla niego trudne do przyjęcia te zapisy zostały złagodzone. Kontrowersje dotyczyły przede wszystkim kojców dla psów. Ostatecznie z ustawy usunięto szczegółowe wymogi dotyczące ich wymiarów, a minimalne standardy ma określić minister rolnictwa. Konfederacja nadal jest przeciw. To otwiera drogę do tego, żeby nawet bardziej restrykcyjne pomysły okolicach poprzez rozporządzenie wprowadzać czego byśmy absolutnie nie chcieli. Kojce zamiast łańcuchów odpowiadają obrońcy praw zwierząt, którzy walczą o zakaz trzymania psów na uwięzi. Mamy kompromis, ale lepsze to niż kolejne lata na uwięzi także tyle udało się uzyskać i tak to jest krok milowy, jeżeli chodzi o nasze prawodawstwo. Prawodawstwo, które dopuszcza łańcuchy i sznury dłuższe niż 3 metry W praktyce dla kilkuset 1000 czworonogów oznacza to jednak życie w cierpieniu. Tak było z psem, którego służby zabrały do schroniska w Kielcach. Skrajnie zaniedbany był po kołtuny także tego wszystko bolało źle się zachowywał był wycofany gdzieś tam też do nas był bardzo niepewny teraz jest dużo lepiej otworzył się. Behawiorystka Anna Siek prywatnie opiekunka Unii jest przekonana, że zastąpienie łańcuchów kojcami zmniejszyć cierpienie zwierząt. Pies potrzebuje nowych zapachów, żeby po prostu się rozwijać, żeby zbierać informacje o świecie, żeby czuć się spełniony i żeby jego potrzeby behawioralne zostały zaspokojone. Pozostaje tylko kwestia ludzkiej mentalności szczególnie w małych miejscowościach. Na pewno to będzie proces. To nie to nie zadzieje się z dnia na dzień i minie trochę czasu zanim ludzie zaadoptują się i zrozumieją, że ta ustawa i ta zmiana jest bardzo ważna dla zwierząt. Nowe przepisy mogą wejść w życie w czerwcu przyszłego roku. Ponadpartyjny kompromis może sprawić, że w ciągu miesiąca Senat i prezydent zaakceptują ustawę, a to oznacza, że Niunia jej koledzy już nigdy nie będą więzieni na łańcuchach. Iga Świątek górą w polskim meczu na kortach Rolanda Garrosa. Czterokrotna zwyciężczyni French Open pokonała Magdę Linette i awansowała do 4 rundy paryskiego turnieju. Dwudziestoczterolatek, a po tym spotkaniu nie kryła radości, bo kilka tygodni temu w Miami musiała uznać wyższość Linette. O tym, co działo się na korcie centralnym Anna Kowalska. Na kortach Rolanda Garrosa był to dla nas dzień historyczny po raz 1 w turnieju naprzeciw siebie stanęły 2 Polki dla Igi Świątek była to okazja do rewanżu za sensacyjną porażkę sprzed 2 miesięcy w Miami i tej okazji nie przegapiła. Ale mecz rozpoczął się od przewagi Magdy Linette 2 do zera Świątek skutecznie wróciła do gry i po 2 przełamaniach wyszła na 3:2. W 1 secie Linette objęła jeszcze krótko prowadzenie na 4 do 3, ale później do końca dominowała już Świątek. Wyrównany był też 2 set, bo przy stanie 4 do jednego mistrzyni miała chwile załamania i Magda Linette prawie doprowadziła do remisu. O zwycięstwie 6 4 6 4 dla Świątek jak powiedziała ona sama zadecydowała cierpliwość i solidny serwis. Cieszę się, że jestem w 4 rundzie to był dobry mecz grała znacznie lepiej niż w Miami, więc mogłam użyć mojego forhendu i 2 serwisu jestem zadowolona. W 4 rundzie w niedzielę Świątek zmierzy się z Ukrainką rozstawioną z nr. 15 Martą Kostiuk i według komentatorów jest już nie tylko faworytką do awansu do ćwierćfinału, ale faworytką do zdobycia kolejnego 5 już tytułu w Paryżu. Z turnieju odpadła rozstawiona z Dwójką Elena Rybakina numer 1 Aryna Sabalenka na razie nie zachwyca. Już jutro w 3 rundzie z Greczynką Marią z Akai zagra natomiast Maja Chwalińska Polka do turnieju trafiła z kwalifikacji na razie robi to furorę. Z Paryża Anna Kowalska 19:30. Dziękuję państwu za uwagę już za chwilę pytanie dnia u Doroty Wysockiej-Schnepf dziś Magdalena Sobkowiak-Czarnecka pełnomocniczka rządu ds. SAFE. Spokojnego wieczoru i do zobaczenia jutro wyjątkowo 18:50.